Jak podaje serwis liczba sprzedanych na Wielkanoc ofert wzrosła – rok do roku – o 53 procent. Co istotne, w tym roku święta wypadają na dwa tygodnie przed majówką, jednym z ważniejszych turystycznych szczytów, o wyjątkowo korzystnym w tym roku układzie kalendarza (wystarczą 3 dni urlopu by mieć aż 9 dni wolnego).

– Bliskość tych terminów i duży wzrost wyjazdów na Wielkanoc pokazuje, że turyści chcą nie tyle wyskoczyć na wiosenny urlop, lecz raczej spędzić Wielkanoc w rodzinnym gronie, ale niekoniecznie na wspólnych, męczących przygotowaniach do świąt – komentuje Radosław Damasiewicz, dyrektor marketingu i sprzedaży internetowej Travelplanet.pl, cytowany w komunikacie prasowym. – A w Polsce, Czechach czy na Słowacji można w ten sposób spędzić sześć dni z wyżywieniem w hotelu płacąc 100 – 150 złotych za dzień pobytu lub po 250 złotych lecąc na 3 – 4 dni na Maltę, Cypr lub do Hiszpanii – dodaje.

Jak podaje Travelplanet.pl na podstawie własnych danych sprzedażowych, ponad 26 procent turystów, którzy wykupili wyjazd na święta w biurach podróży, spędzi je na Wyspach Kanaryjskich. W 2016 roku było to jeszcze 14 procent. Na trzy tygodnie przed Wielkanocą za tygodniowy pobyt płacili przeciętnie niecałe 2400 złotych. Kanary na tegoroczne święta są tańsze o ponad 400 złotych niż przed rokiem i tylko 100 złotych droższe niż pobyt w tym czasie w Egipcie (najchętniej wybierany na wielkanocny wyjazd w ubiegłym roku, obecnie prawie 20 procent wyjazdów). Około 10 procent klientów biur podróży wybiera się na Wielkanoc do Grecji (płacą niecałe 1900 złotych od osoby), a ponad 6 procent na Maltę, jeden z najbardziej katolickich krajów Europy (płacą ok 1400 złotych od osoby). Prawie 12 procent (spadek o 5 punktów procentowych rok do roku) klientów biur podróży Wielkanoc spędzi na włoskich stokach narciarskich, płacąc za pobyt w biurach średnio niecałe 1300 złotych od osoby.

– W tegoroczne święta odsetek wyjazdów narciarskich to kilkanaście procent. W zeszłym roku, gdy święta wypadały pod koniec marca, wynosił on około 30 procent – zauważa Damasiewicz. – Połowa kwietnia w połączeniu z włoskim słońcem powoduje, że warunki na stokach są komfortowe tylko dla miłośników firnu, wiosennego rozmokniętego śniegu. Dla przeciętnych narciarzy oznaczają one mękę na stoku zamiast przyjemności – dodaje.

W serwisie Travelplanet.pl można znaleźć oferty biur podróży na Wielkanoc już za 900 – 1200 złotych. To trzydniowe pobyty z przelotem, ale bez wyżywienia, w Grecji, na Cyprze i na Malcie. Trzy– i czterodniowe samolotowe wypady ze śniadaniami i obiadokolacjami w Hiszpanii, na Cyprze i Malcie można kupić za 1000 – 1300 złotych a siedmiodniowe za 1700 – 1800 złotych od osoby.

Jak podaje portal, sześciodniowe wyjazdy na narty do Krynicy, słowackiego Strbskiego Plesa i Tatrzańskiej Łomnicy czy czeskiego Szpindlerowego Młyna to koszt 300 – 400 złotych za apartament bez wyżywienia i od 600 do 900 złotych w hotelu ze śniadaniami i obiadokolacjami. W alpejskich wielkich ośrodkach, gdzie do dyspozycji są setki kilometrów nartostrad tydzień w aprtamentach bez wyżywienia to koszt ok 600 złotych od osoby (austriackie Pinzgau, szwajcarskie Cztery Doliny, włoska Val di Fassa). Wielkanocny pobyt alpejskich w hotelach z wyżywieniem to koszt ok 1000 – 1300 złotych w Austrii i Włoszech oraz 1700 – 1800 złotych w Szwajcarii.