WTTC bada gotowość turystyczną miast

Pięć stopni zaawansowania wyróżniła Światowa Rada Podróży i Turystyki, jeśli chodzi o przygotowane miast do przyjmowania i obsługiwania turystów. W najwyższej znalazły się Amsterdam, Barcelona i San Francisco

Publikacja: 14.06.2019 07:32

WTTC bada gotowość turystyczną miast

Foto: Bloomberg

Światowa Rada Podróży i Turystyki (World Travel and Tourism Council – WTTC) we współpracy z JLL przygotowała raport dotyczący turystyki miejskiej. Pod lupę wzięła 50 metropolii z różnych regionów świata (Polski nie ma w tym zestawieniu). Organizacja już w 2017 roku zajęła się problemem rosnącej liczby przyjazdów do miast – wówczas wraz z firmą McKinsey & Company przygotowała raport poświęcony temu zagadnieniu. Tym razem spróbowała odpowiedzieć na pytanie, co sprawia, że miasto jest gotowe na rozwój turystyki. WTTC przypomina, że jest to bardzo ważna gałąź gospodarki, jej udział w światowym PKB wynosi 10,4 procent, a w ostatnich pięciu latach co piąte nowe miejsce pracy związane było z tą branżą.

Czytaj też: „Turystyka rozwija gospodarki wszystkich krajów”.

Obecnie 55 procent ludzi mieszka na obszarach metropolitalnych, do 2050 roku odsetek ten ma wzrosnąć do 68 procent. Z badań wynika, że w 2018 roku 45 procent z 1,4 miliarda podróżnych zagranicznych wybrało się na zwiedzanie miast, a przyjazdów z zagranicy do 300 największych miejskich kierunków turystycznych było ponad 0,5 miliarda.

W swoim najnowszym raporcie WTTC podzieliła miasta na pięć typów wyłonionych na podstawie przygotowania do dalszego rozwoju. Mowa o „dawning developers” (miasta, które są na bardzo wczesnym stadium zyskiwania popularności), „emerging performers” (kierunki rozwijające się), „balanced dynamics” (popularne miejsca, w których ruch turystyczny jest kontrolowany), „mature performers” (miejsca z ugruntowaną pozycją) oraz „managing momentum” (miasta od dawna utrzymujące popularność).

Do pierwszej i drugiej kategorii badacze zaliczyli miejsca znajdujące się w krajach rozwijających się. Władze tych krajów muszą rozwinąć infrastrukturę, zwiększyć liczbę połączeń lotniczych i miejsc noclegowych, rozwiązać problemy środowiskowe. W tej kategorii znalazły się na przykład Bogota, Kair, Delhi, Stambuł.

Zobacz też: „Padł nowy rekord w światowej turystyce”.

Dwie kolejne grupy to metropolie o ugruntowanej pozycji i dobrej infrastrukturze, w których nie widać jeszcze zbyt dużego wpływu ruchu przyjazdowego. Są to na przykład Nowy Jork, Londyn, Auckland, Berlin, Singapur, Pekin, Osaka i Hongkong. To właśnie one znajdują się na najlepszej pozycji do stworzenia dobrego systemu zarządzania turystyką.

Ostatnia kategoria to na przykład Amsterdam, Barcelona i San Francisco. Turystyka przyjazdowa rozwinęła się tam mocno w ostatnich latach, jednocześnie metropolie zaczęły lub jest wysoce prawdopodobne, że zaczną odczuwać konsekwencje swojej popularności.

Światowa Rada Podróży i Turystyki (World Travel and Tourism Council – WTTC) we współpracy z JLL przygotowała raport dotyczący turystyki miejskiej. Pod lupę wzięła 50 metropolii z różnych regionów świata (Polski nie ma w tym zestawieniu). Organizacja już w 2017 roku zajęła się problemem rosnącej liczby przyjazdów do miast – wówczas wraz z firmą McKinsey & Company przygotowała raport poświęcony temu zagadnieniu. Tym razem spróbowała odpowiedzieć na pytanie, co sprawia, że miasto jest gotowe na rozwój turystyki. WTTC przypomina, że jest to bardzo ważna gałąź gospodarki, jej udział w światowym PKB wynosi 10,4 procent, a w ostatnich pięciu latach co piąte nowe miejsce pracy związane było z tą branżą.

Zanim Wyjedziesz
Winnice mają klaster. „Nie musimy jeździć do Toskanii. Bądźmy enoturystami w Polsce”
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Zanim Wyjedziesz
Turyści wrócą do katedry Notre Dame. Jest termin ponownego otwarcia po pożarze
Zanim Wyjedziesz
Nitras: Bon turystyczny? Nie ma powodu, by do niego wracać, turystyka się odbiła
Zanim Wyjedziesz
Sześć krajów i tylko jedna wiza? Czy powstanie azjatycka strefa Schengen?
Zanim Wyjedziesz
„Gladiatorzy” w Rzymie, żebracy w Berlinie - uwaga, to mogą być oszuści