Omikron to nowa mutacja koronawirusa, która jest przyczyną wprowadzania lub przywracania przez niektóre kraje obostrzeń dla podróżnych. Zasady ogłoszone przez Johnsona będą obowiązywać od 30 listopada, od godziny 4 rano.

Osoby zaszczepione przed wylotem będą musiały zarezerwować i opłacić test PCR na covid-19, który muszą wykonać do końca drugiego dnia po przyjeździe – od jutra szybkie i tańsze badania antygenowe nie będą uznawane.

Czytaj więcej

Betlej: Cień omikrona pada na turystykę. Czy wrócą obostrzenia na granicach?

Dzień przylotu liczony jest jako zerowy. Dotyczy to także osób, które przyjeżdżają na krócej niż dwa dni.

Potwierdzenie zamówienia testu należy wpisać do formularza lokalizacyjnego, który wypełnia się przed podróżą. Do czasu uzyskania negatywnego wyniku badania trzeba pozostawać w samoizolacji.

Osoby, które nie są w pełni zaszczepione muszą przed wylotem do Anglii wykonać test na koronawirusa – najwcześniej na trzy dni przed podróżą, następnie zarezerwować i opłacić dwa kolejne, które muszą przejść drugiego i ósmego dnia pobytu oraz wypełnić formularz lokalizacyjny. Po przyjeździe muszą poddać się dziesięciodniowej kwarantannie. Podróżni, którzy przyjeżdżają do Anglii na krócej niż dziesięć dni, przez cały czas pobytu będą objęte kwarantanną.

Rząd Wielkiej Brytanii wcześniej, bo w piątek 26 listopada, wpisał na czerwoną listę krajów, państwa afrykańskie, w których wykryto wariant omikron, czyli: RPA, Botswanę, Eswatini, Lesotho, Namibię i Zimbabwe. W niedzielę, 28 listopada, zaktualizował ją dodając tam Angolę, Malawi, Mozambik, Zambię.