Reklama

Polityka Trumpa uderza w światową turystykę. „Podróż jest dziś aktem politycznym”

Turystyka do Stanów Zjednoczonych gwałtownie hamuje, a podróżni coraz częściej kwestionują bezpieczeństwo wyjazdów nie tylko do Stanów Zjednoczonych, ale i do krajów, którym administracja Donalda Trumpa publicznie grozi. Według branży turystycznej traci ona miliardy dolarów.

Publikacja: 14.01.2026 22:52

Polityka Trumpa uderza w światową turystykę. „Podróż jest dziś aktem politycznym”

Foto: EPA, Will Oliver

Jeszcze niedawno wszystko wskazywało, że lata 2025–2026 będą złotym okresem dla turystyki przyjazdowej do Stanów Zjednoczonych. W 2026 roku kraj ma świętować 100-lecie legendarnej Drogi 66, 250. rocznicę ogłoszenia niepodległości, a dodatkowo współorganizować mistrzostwa świata w piłce nożnej FIFA.

W normalnych warunkach każde z tych wydarzeń byłoby impulsem do wzrostu popytu, napełniając optymizmem właścicieli hoteli, linie lotnicze i touroperatorów. Jednak ostatnie 12 miesięcy, z perspektywy branży turystycznej, trudno uznać za „normalne”  – pisze BBC w swoim elektronicznym wydaniu.

Od momentu ponownego objęcia urzędu w styczniu 2025 roku prezydent USA Donald Trump i jego administracja wprowadziły cła wobec długoletnich sojuszników, wielokrotnie groziły aneksją Kanady, zatrzymywały zagranicznych turystów na granicach, rozpoczęły masowe deportacje, a w przestrzeni publicznej pojawiły się zapowiedzi programu analizującego profile w mediach społecznościowych cudzoziemców, jeszcze przed wydaniem zgody na wjazd do kraju.

Czytaj więcej

Uważaj, co piszesz na Facebooku. Rząd Trumpa sprawdzi twoje opinie, zanim cię wpuści

Stany Zjednoczone tracą miliardy, a podróżni mówią o bojkocie

Konsekwencje dla turystyki międzynarodowej są już widoczne. Coraz więcej państw wydaje ostrzeżenia przed podróżami do Stanów Zjednoczonych, a w mediach i sieciach społecznościowych pojawiają się wezwania do całkowitego bojkotu wyjazdów do tego kraju. Niektórzy komentatorzy określają nawet USA „państwem nieprzyjaznym” z punktu widzenia turysty.

Reklama
Reklama

Według raportu World Travel & Tourism Council (WTTC), przygotowanego we współpracy z Oxford Economics, Stany Zjednoczone miały w 2025 roku stracić aż 12,5 miliarda dolarów (około 9,35 miliarda funtów) z tytułu wydatków zagranicznych turystów. Co istotne, spośród 184 analizowanych krajów USA były jedynym państwem, dla którego prognozowano spadek międzynarodowych wydatków turystycznych.

Jak zauważa redaktor naczelna branżowego portalu Skift Sarah Kopit, „podróż do USA, niegdyś aspiracyjna, dla wielu stała się dziś zarówno aktem politycznym, ryzykowną próbą wjazdu do kraju, jak i obciążeniem finansowym”.

Skift przytacza również dane z ubiegłorocznych badań, według których 46 procent ankietowanych podróżnych deklarowało mniejszą skłonność do odwiedzenia USA ze względu na Donalda Trumpa.

Czytaj więcej

Amerykańska turystyka straciła miliardy przez paraliż rządu. „Tak źle nie było od pandemii”

Nowy rok, nowe napięcia – i nowe wątpliwości turystów

O ile jednak te dane dotyczyły 2025 roku, początek 2026 przyniósł kolejne wydarzenia, które jeszcze bardziej wstrząsnęły globalną turystyką. W pierwszych dniach stycznia administracja USA przeprowadziła naloty w Caracas i doprowadziła do schwytania prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro, ogłaszając następnie, że Stany Zjednoczone będą teraz „zarządzać” krajem.

Równolegle wznowiono rozmowy o przejęciu Grenlandii, a groźby i ostrą retorykę skierowano pod adresem Kuby, Iranu, Kolumbii i Meksyku.

Reklama
Reklama

Okazuje się, że działania te nie wpływają już wyłącznie na decyzje dotyczące podróży do USA. Coraz więcej turystów zaczyna zastanawiać się, czy bezpieczne są również wyjazdy do krajów, które znalazły się na politycznym celowniku Waszyngtonu.

W wypadku Kuby skutki politycznej retoryki są – zdaniem lokalnych przedsiębiorców – natychmiastowe. Jesús Noguera, właściciel hawańskiego biura Cuba Careo Tours, zwraca uwagę, że wypowiedzi Donalda Trumpa sugerujące, iż Kuba jest „gotowa do upadku” po schwytaniu Maduro, wywołały realny niepokój wśród potencjalnych turystów.

Niespełna dwa lata po tym, jak Stany Zjednoczone zostały uznane przez Światowe Forum Ekonomiczne za najlepszy kierunek turystyczny świata, kraj ten doświadcza konsekwencji sytuacji, w której coraz więcej podróżnych uznaje, że potencjalne ryzyko nie jest warte nagrody. Okazuje się, że w turystyce percepcja często znaczy więcej niż fakty.

Czytaj więcej

Amerykanie ograniczają podróże. Martwią się o swoją sytuację finansową
Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Zanim Wyjedziesz
Władze Rzymu: Wizyta przy Fontannie di Trevi będzie płatna. Turyści szykujcie 2 euro
Zanim Wyjedziesz
Do Gruzji tylko z obowiązkową polisą. „Nieubezpieczeni turyści obciążają szpitale”
Zanim Wyjedziesz
Parki światła i nowa wieża widokowa. Polskie ośrodki narciarskie gotowe na ferie
Zanim Wyjedziesz
Turyści wracają do Izraela. Chętnie polecą ten kraj znajomym
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama