Złagodzenie obostrzeń dotyczących wynajmu kwater sprawiło, że Polacy zaczęli rozglądać się za miejscami na wakacje – pisze serwis rezerwacyjny Nocowanie.pl. Tak jak w latach wcześniejszych, interesują ich głównie te nad morzem i w górach. Nadal utrzymuje się zainteresowanie popularnymi kurortami, widać jednak, że turyści spoglądają przychylniejszym okiem na miejscowości położone na uboczu, wzrosły też notowania spokojnych, zielonych regionów, takich jak Kaszuby, Warmia czy Podlasie.

– Zainteresowanie noclegami w Polsce jest teraz większe niż przed ogłoszeniem pandemii, a gdy bon turystyczny 1000+ zostanie oficjalnie zatwierdzony, popyt na usługi noclegowe wystrzeli jeszcze bardziej – zauważa Kamila Miciuła z Nocowania.pl, cytowana w komunikacie.

ZOBACZ: Gut-Mostowy: Z elektroniczną kartą 1000+ na wakacje

""

turystyka.rp.pl

W czasie epidemii turyści chętniej niż zwykle szukają noclegów w miejscach, w których będą mogli spędzić czas tylko z bliskimi i odizolować od obcych. To przede wszystkim domki letniskowe i apartamenty, ale też niewielkie, położone na uboczu pensjonaty, kwatery czy gospodarstwa agroturystyczne. Właśnie takie miejsca mogą być najbardziej oblegane przez beneficjentów programu 1000+ – przewidują Noclegi.pl.

CZYTAJ TEŻ: Polacy chcą wypoczywać w domkach na uboczu

Ceny noclegów w nadmorskich kurortach w lipcu są nieznacznie wyższe niż w tym samym miesiącu rok temu, to średnio nieco ponad 53 złote od osoby. Drastycznych podwyżek jednak nie ma. Najdroższe noclegi, bo za ponad 60 złotych, oferują niektóre popularne kurorty, na przykład Międzyzdroje czy Rewal, nieco taniej jest w Sopocie. Z analizy Nocowania.pl wynika, że najtańsze oferty można znaleźć w Kołobrzegu, Ustroniu Morskim czy Władysławowie, gdzie średnia cena nie przekracza 50 złotych.

""

turystyka.rp.pl

Na południu Polski podwyżki również nie były duże. Średnia cena utrzymała się tam na zeszłorocznym poziomie i wynosi niecałe 50 złotych. Najtaniej jest w mniejszych miejscowościach, takich jak Krościenko nad Dunajcem czy Murzasichle, gdzie można przenocować za niecałe 40 złotych. Około 45 złotych trzeba zapłacić za nocleg nad Jeziorem Solińskim – w Solinie i Polańczyku, a niecałe 55 złotych w Zakopanem. Najdrożej jest w Szczyrku, gdzie średnia cena noclegu wynosi ponad 57 złotych.

""

turystyka.rp.pl

Jak zauważa Nocowanie.pl, pandemia nie wpłynęła znacząco na ceny noclegów w Polsce. Możliwe jednak, że sytuacja zmieni się wraz ze startem programu 1000+.