Jak mówi prezes Stowarzyszenia Touroperatorów ATOR Maja Lomidze, większość średnich i dużych przedsiębiorstw turystycznych zmobilizowało się do pracy i nie zamierza zawieszać działalności. Z szacunków ATOR-u wynika jednak, że w najbliższym czasie około jednej trzeciej małych i średnich przedsiębiorstw skończy działalność. Nie będą to głośne i spektakularne upadłości, bo sezon letni jeszcze się nie zaczął – taką informację organizacja zamieściła na swojej stronie internetowej.
CZYTAJ TEŻ: Touroperatorzy: Zaczynamy zwalniać pracowników
Lomidze prosi turystów, by nie anulowali wyjazdów, które mają się odbyć dopiero za jakiś czas i podejmowali decyzje na podstawie wiarygodnych informacji. Warto poczekać na rozwój wydarzeń i wziąć pod uwagę propozycje organizatorów.
Na razie trudno określić, kiedy sezon letni się rozpocznie. W wersji pesymistycznej może to w ogóle nie nastąpić, bo ruch turystyczny wróci dopiero we wrześniu, a w optymistycznej w początkach czerwca.
Lomidze podkreśla, że w każdym kraju sytuacja jest inna, bo wirus pojawił się tam w różnym czasie. Doświadczenia Chin pokazują, że kryzys może minąć po 2-2,5 miesiąca, licząc od szczytu zachorowań.
Odnosząc się do przyszłego popytu, przewiduje, że zainteresowanie wyjazdami do popularnych krajów turystycznych, w tym do Włoch, wróci po zniesieniu zakazu podróżowania dość szybko.
ZOBACZ TEŻ: Niemieckie biura podróży odwołują wyjazdy i proszą o wsparcie
W ostatni piątek rząd zdecydował też o odwołaniu wszystkich lotów międzynarodowych, premier Michaił Miszustin co prawda wezwał do zamknięcia większości firm w poszczególnych regionach, ale odgórnej decyzji nie wydał.
W piątek, z powodu doniesień, że w związku z tym, że w kraju zarządzono tydzień płatnego wolnego wielu Rosjan ma zamiar wyjechać na wypoczynek lub odwiedzać rodziny, korzystając z obniżek na bilety Aerofłotu, Miszustin nakazał zamknięcie wszystkich rosyjskich parków i kurortów. A agencja Interfax, powołując się na anonimowe źródło, podaje że rząd rozważa też tymczasowe wstrzymanie krajowych połączeń lotniczych i kolejowych.
WARTO RÓWNIEŻ: Grupa TUI bliska otrzymania pomocy od rządu