Z inicjatywy prezesa biura podróży America Unlimited, Timo Kohlenberga, kooperatywa AER wyprodukowała spot, w którym mali touroperatorzy mówią, jakie straty ponoszą w związku z kryzysem wywołanym przez koronawirusa. Wymieniają ile rezerwacji musieli w ostatnich dniach odwołać i ilu pracowników każdy z nich będzie musiał zwolnić. Proszą klientów, by przyjmowali vouchery na poczet kolejnych podróży i nie żądali zawrotu pieniędzy. Motto kampanii brzmi „Zadbajmy, byśmy jutro mogli jeszcze podróżować”.

CZYTAJ TEŻ: Niemcy: Vouchery zamiast pieniędzy to jednak zły pomysł

Apel skierowany jest do klientów i polityków. Tych ostatnich przedsiębiorcy proszą o wprowadzenie do prawa voucherów, które będą wydawane zamiast pieniędzy za niezrealizowane wycieczki, o pakiet pomocowy, który zabezpieczy finansowo średniej wielkości touroperatorów lub o przejęcie przez państwo kosztów wynagrodzenia, bo firmy dużo teraz pracują, ale nie mają żadnych przychodów. Skrócenie wymiaru zatrudnienia nie jest w tym wypadku rozwiązaniem.

W produkcji filmu udział wzięło około 40 członków kooperatywy, wśród nich tacy touroperatorzy jak Diamir Reisen, Natucate, Kiwi Tours, America Unlimited, Troll Touristik, Pferdesafari, Ikarus Tours, Marienkäfer Reisen Berlin, ID Reisewelt, Wirodive i inni. Każdy z nich zatrudnia od kilku do kilkudziesięciu pracowników.

ZOBACZ TAKŻE: Niemcy już z pakietem osłonowym dla firm

W ostatnich dniach biura te musiały odwołać od kilkudziesięciu do ponad tysiąca wyjazdów. Jak podsumowuje Kohlenberg, w Niemczech zagrożonych jest 2,9 miliona miejsc pracy, które mają rocznie 213 miliardów euro obrotu. Do kooperatywy należy ponad tysiąc członków, z czego ponad 30 procent to touroperatorzy.