Pracownicy JT Touristik i Lidl Holidays dostali już, jak pisze niemiecki portal branży turystycznej FVW, wypowiedzenia umów pracy. Zwolniono też szefa działu turystycznego Christopha Hahna. Decyzja o zamknięciu dwóch marek touroperatorskich oznacza, że pracę straci około 100 osób, z czego 45 w JT Touristik.

Likwidacja biur podróży nie oznacza jednak, że koncern całkowicie wycofuje się z turystyki. Nadal działać ma obsługiwany przez niewielką grupę ludzi portal agencyjny Lidl Reisen.

Jak relacjonuje powołując się na swoich informatorów FVW, nie wyszło sprzedanie biur Lidla innemu touroperatorowi, ani przejęcie ich przez członków zarządu. Ostatecznie Lidl zdecydował się zamknąć ten dział swojego biznesu.

Jeszcze dwa lata temu koncern miał wielkie plany co do działalności turystycznej. Na początku 2018 roku przejął touroperatora JT Touristik, który wcześniej ogłosił niewypłacalność. Wówczas firma zdecydowała się kontynuować współpracę z agentami, ale w kwietniu tego roku wypowiedziała te umowy.

W 2019 roku Lidl zamknął portal z wycieczkami Lidl Podróże, gdzie sprzedawał wycieczki przygotowywane na jego potrzeby przez współpracujących z nim touroperatorów.

CZYTAJ: Lidl nie zabierze już w podróż