Jak pisze grecka prasa, Mouzenidis był zakażony koronawirusem, ale bezpośrednią przyczyną śmierci była niewydolność serca. Przedsiębiorca zmarł w szpitalu w Moskwie, dokąd przyjechał z okazji targów turystycznych MITT, które odbywały się w tradycyjnej formie.

Boris Mouzenidis był jedną z najważniejszych postaci w turystyce greckiej. Urodził się w Gruzji w 1961 roku w rodzinie Greków pochodzenia pontyjskiego. Wyemigrował do Grecji po upadku Związku Radzieckiego.

CZYTAJ TEŻ: Mouzenidis uruchamia 21 tras do Grecji

W 1995 r. założył biuro podróży Mouzenidis Tours z siedzibą w Salonikach. Przez lata zbudował holding złożony ze spółek, które zajmowały się turystyką, transportem, hotelarstwem, obrotem nieruchomościami, usługami zdrowotnymi, produkowaniem oliwy i wina, usługami ochroniarskimi. Miał też linię lotniczą Ellinair.

W turystyce jego głównym rynkiem była Rosja, z której przywoził do Grecji najwięcej klientów. Ale otworzył też biura podróży w kilkunastu krajach Europy Środkowo-Wschodniej i innych (Ukraina, Białoruś, Mołdawia, Kazachstan, Serbia, Rumunia, Estonia, Bułgaria, Gruzja, Turcja), w tym w 2015 roku oddział w Polsce. Firma miała oddziały w całym kraju, w tym w Atenach, na Półwyspie Chalcydyckim, Peloponezie, Krecie, Korfu, Rodos, Tasos i Zakintos.

Mouzenidis unikał rozgłosu, był człowiekiem skromnym, greckim patriotą, kochającym wszystko co greckie – podkreślają media.

ZOBACZ TEŻ: Mouzenidis Group z nagrodą „Lider greckiej gościnności”

– Jestem wstrząśnięty tą wiadomością – mówi prezes polskiego biura Mouzenidis Travel Georgios Vafidis (na zdjęciu poniżej w środku). – Jeszcze dwa tygodnie temu, przed targami w Moskwie rozmawiałem z prezesem o rozwijaniu naszej działalności w Polsce. Planujemy na sezon letni dodać do naszej oferty dwa nowe kierunki – Turcję i Bułgarię.

– Boris Mouzenidis był dla nas wielkim autorytetem, naszym mentorem. Zawsze serdeczny, otwarty, dbający o ludzi. Dzięki niemu atmosfera w tym wielkim holdingu przypominała atmosferę rodzinną. Prezes interesował się życiem prywatnym swoich pracowników, pomagał, gdy ktoś miał problem.

– Myślę, że największym hołdem jaki możemy mu złożyć, będzie rozwijanie turystyki. Tego by sobie na pewno życzył – dodaje Vafidis.

""

Boris Mouzenidis (drugi od lewej) był w roku 2016 gościem targów turystycznych Grecka Panorama w Warszawie. Wspierał swoje polskie biuro Mouzenidis Travel. Fot. Filip Frydrykiewicz

turystyka.rp.pl

Współpracownicy napisali o nim: Kierownictwo i pracownicy Grupy Mouzenidis wyrażają najgłębszy smutek z powodu utraty naszego założyciela i przewodniczącego naszej grupy Borysa Mouzenidesa. Nasz prezes zawsze był dla nas wszystkich źródłem inspiracji do pracy, którą sam rozpoczął i był w niej wierny przez wszystkie lata wytyczonemu przez siebie kierunkowi. Jego miłość do Grecji i jego wizja dają nam siłę do kontynuowania jego pracy.

Minister turystyki Grecji Harry Teocharis złożył kondolencje rodzinie i współpracownikom: „Ogarnął mnie smutek i ból na wieść o śmierci Borysa Mouzenidisa. Człowieka, który ciężko pracował dla greckiej turystyki, pioniera w tej dziedzinie. Metodą, uporem i ciężką pracą zrealizował swoją wizję i stworzył pomosty między Grecją a Rosją”.