W czasie pandemii TUI Deutschland był przez agentów krytykowany za niedostępność, wielu odwróciło się od tego biura, co odbiło się na jego udziale w rynku sprzedaży przez zewnętrzną sieć.

Czytaj więcej

Zamiast rabatu większa prowizja dla agenta - nowa taktyka niemieckiego TUI

Nowy prezes twierdzi, że firma odrobiła lekcję. - Jestem przekonany, że wyciągnęliśmy odpowiednie wnioski i poprawiliśmy się – mówi prezes TUI Deutschland Stefan Baumert w rozmowie z magazynem „Touristik Aktuell”. - Zrobimy wszystko, żeby agenci znów najchętniej pracowali z nami.

Baumert, który od października 2021 roku stoi na czele największego niemieckiego touroperatora, mówi, że firma zamierza w tym roku zwiększyć swoje udziały w rynku do co najmniej 30 procent. Cel ten wcale nie będzie realizowany tylko przez rozwój sprzedaży przez internetową platformę TUI.com, ale w dużej mierze dzięki współpracy z agentami. Klasyczna sieć sprzedaży sprawiła, że TUI stał się wielki, prezes deklaruje, że nie wyobraża sobie, by miał działać dalej bez niej.

By odzyskać biura agencyjne, TUI przywraca szereg sprawdzonych rozwiązań – na przykład telefoniczne centrum obsługi dla doradców i duży zespół regionalnych menedżerów do kontaktów z agentami. Dziś liczy on 30 osób i jest największy w branży.

Czytaj więcej

TUI Deutschland inwestuje w agentów. Łatwiejszy kontakt z klientami i szkolenia

Prezes uważa też, że oferowany system prowizyjny jest bardzo atrakcyjny, w przyszłości ma się też odbywać więcej wydarzeń dla sieci sprzedaży. Baumert podkreśla, że dziś agenci znów mogą łatwo dodzwonić się do centrali – w połowie lutego 98 procent zgłoszeń przychodzących było odbieranych w ciągu 2-3 minut. Co prawda wraz z rosnącą liczbą rezerwacji takiego wskaźnika pewnie nie uda się utrzymać, ale to już dobra podstawa na przyszłość.