Taki wniosek płynie z badania przeprowadzonego na zlecenie niemieckiego biura podróży TUI przez firmę YouGov – pisze portal branży turystycznej Reise vor-9.
Ogólna konkluzja z ankiety jest taka, że gotowość do kupienia wycieczki przez internet rośnie. Jednak, jak podkreśla dyrektor sprzedaży i marketingu w TUI Deutschalnd Benjamin Jacobi, zaskakujące jest, że odsetek osób zainteresowanych bezpośrednią poradą agenta jest większy wśród młodszych klientów. Ci w przedziale 25-34 lata chcą skorzystać z jego wiedzy dwa razy częściej niż osoby liczące ponad 55 lat.
Czytaj więcej
4,1 miliarda euro obrotów, o 10 procent więcej niż rok wcześniej, zanotowała Grupa FTI w roku rozliczeniowym 2022/2023. Firma rozwija się, ale i po...
– Widzimy, że coraz więcej nowych klientów z młodszego pokolenia rezerwuje wyjazdy w naszych salonach – zauważa Jacobi.
Dyrektor tłumaczy to tym, że młodsi doceniają eksperckość sprzedawców, ponieważ dzięki temu oszczędzają czas, który mogą zainwestować w coś innego.
TUI polega na agentach turystycznych
TUI dostrzegł ten trend już wcześniej, dlatego postawił na sprzedaż w kilku kanałach – łączy klientów korzystających z jego strony internetowej z salonami sprzedaży.
Jak mówił niedawno prezes TUI Group Sebastian Ebel, 20 procent rezerwacji koncern pozyskuje przez internet (w tym przez aplikację). Przeważająca część rezerwacji przechodzi przez ręce pośredników, dlatego koncern koncentruje się na współpracy z biurami sprzedaży stacjonarnej. A w Wielkiej Brytanii wręcz rozbudowuje zewnętrzną sieć sprzedaży.
Z kolei należąca do TUI firma TLT Urlaubsreisen, zajmująca się sprzedażą mobilną, powiększa szeregi swoich sprzedawców, ma ich już 700.