Jonathan Bellaiche, prawnik reprezentujący grupę francuskich hotelarzy, złożył w sądzie gospodarczym w regionie Calvadosu pozew przeciwko Airbnb. Zarzuca tej internetowej platformie z noclegami nieuczciwą konkurencję i domaga się 9,2 miliona euro odszkodowania - pisze portal Tourism Review.
Czytaj więcej
Brak mieszkań do wynajęcia dla stałych mieszkańców to główny powód, dla którego na ulice kolejnego miasta wychodzą protestujący. Często w turystach...
Do oskarżenia przyłączyło się 26 hotelarzy z różnych regionów Francji, od Nicei, Cannes, Awinionu, przez Biarritz, Limoges, Mâcon aż po Strasburg. Bellaiche twierdzi, że działania Airbnb dotykają wszystkich przedsiębiorców z tej branży.
Airbnb nie przestrzega prawa
Wśród oskarżeń pojawia się między innymi to, że platforma nie zawsze pokazuje numer licencji obiektu noclegowego wystawionego do wynajęcia, chociaż we Francji jest to prawnie wymagane.
Prawnik twierdzi też, że Airbnb nie kontroluje odpowiednio skutecznie treści zamieszczanych w serwisie, ma też na sumieniu wyświetlanie nielegalnych reklam.
– Wiemy, że wiele osób wynajmuje swoje mieszkania bez zezwolenia, ze szkodą dla pozostałych uczestników rynku – twierdzi prawnik.
Z kolei Véronique Siegel, prezeska Umih Hôtellerie, tłumaczy, że przedsiębiorcy nie są przeciwni działalności serwisów pośredniczących w rezerwowaniu noclegów, jednak nieprzestrzeganie francuskiego prawa wychodzi daleko poza samą nieuczciwą konkurencję. – Platforma przyczynia się do całkowitej deregulacji rynku wynajmu i zaostrza kryzys mieszkaniowy – tłumaczy.
Rozprawa odbędzie się 6 września 2024 roku przed sądem gospodarczym w Lisieux.