Porozumienie zakłada wzrost wynagrodzeń o łącznie 13,5 procent do 2028 roku, z czego pierwsza, najwyższa podwyżka wyniesie 7 procent już od lipca 2025. W kolejnych dwóch latach pensje wzrosną po 3,25 procent rocznie, podaje hiszpański portal branży turystycznej Tourinews.

Uzgodniono również klauzulę ochrony siły nabywczej, która zabezpiecza pracowników przed ewentualnym spadkiem realnych dochodów w okresie trwania umowy.

Ponadto w dokumencie znalazła się klauzula pokoju społecznego, zakładająca brak konfliktów zbiorowych przez cały trzyletni okres obowiązywania nowego układu.

Inne ustalenia to wydłużenie okresu wymaganego do otrzymania dodatku za niezdolność do pracy z 6 do 12 miesięcy stażu pracy, zobowiązanie stron do negocjacji ewentualnego skrócenia tygodnia pracy, jeśli odpowiednia ustawa zostanie przyjęta w Kongresie, utworzenie projektu pilotażowego z udziałem rządu Wysp Kanaryjskich, mającego na celu poprawę warunków zdrowotnych w firmach turystycznych oraz wniosek o uruchomienie specjalnej linii wsparcia finansowego dla hoteli i apartamentów w celu instalacji łóżek podnoszonych, co poprawi ergonomię pracy.

Czytaj więcej

Czy hotele na Wyspach Kanaryjskich staną w środku lata? Groźba strajku wisi nad nimi

Porozumienie podpisały najważniejsze stowarzyszenia branży HORECA

Porozumienie zostało podpisane przez głównych przedstawicieli branży HORECA Ashotel (Stowarzyszenie Hotelarzy z Teneryfy, La Palmy, La Gomery i El Hierro) oraz AERO (Stowarzyszenie Przedsiębiorców Gastronomii i Rozrywki), a przy negocjacyjnym stole zasiadały związki zawodowe Sindicalistas de Base, UGT, Intersindical Canaria oraz USO. Wyjątkiem pozostaje CCOO, który wycofał się z negocjacji.

Do przełomu doszło po bezpośredniej mediacji prezydenta Wysp Kanaryjskich Fernanda Clavijo oraz radnej ds. turystyki i pracy Jessiki de León. Ich interwencja pozwoliła przerwać impas i przyspieszyć osiągnięcie kompromisu między stronami.

Wszystko wskazuje na to, że nowy układ zbiorowy wejdzie w życie zgodnie z planem, przynosząc stabilizację sektorowi turystycznemu na najbliższe trzy lata i spokój w kluczowym sezonie wakacyjnym.

Czytaj więcej

Hiszpańskie miasto przenosi turystów na obrzeża. Mają mieszkać osobno