55 procent właścicieli obiektów noclegowych przyznaje, że na razie nie widzi, aby goście rezerwowali noclegi wcześniej niż zwykle, a kolejne 35 procent ocenia, że rezerwacje pojawiają się w podobnym rytmie jak w poprzednich sezonach – wynika z badania przeprowadzonego przez platformę otoNoclegi.pl. O wcześniejszych rezerwacjach mówi co dziesiąty badany właściciel obiektu.
Co ciekawe, obraz ten rozmija się z deklaracjami samych turystów – jeszcze dwa tygodnie temu 73 procent ankietowanych przyznawało, że w obecnej sytuacji geopolitycznej będzie częściej podróżować po Polsce.
– Można powiedzieć, że sezon 2026 zaczyna się w dwóch tempach – część rynku już się rozkręca, a część jeszcze czeka. Z doświadczenia wiemy jednak, że w takich sytuacjach popyt potrafi przyspieszyć bardzo dynamicznie, szczególnie bliżej sezonu – mówi założyciel i właściciel serwisu otoNoclegi.pl Kamil Ruciński, cytowany w komunikacie.
– Nastroje w branży noclegowej są obecnie mocno zróżnicowane i niepewne. Aż 29 procent właścicieli obiektów nadal nie potrafi ocenić, jaki będzie sezon 2026 pod względem popytu i obłożenia. Niewielu mniej, bo 26 procent, spodziewa się wyniku słabszego niż przed rokiem, a tylko 21 procent liczy na poprawę – dodaje.
Czytaj więcej
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie liczba rezerwacji noclegów w hotelach w Grecji spadła o 5 procent w porównaniu z zeszłym rokiem. Turyśc...
Gospodarze stawiają na stabilność cen
Ponad połowa gospodarzy (57 procent) pozostawiła ceny na poziomie z ubiegłego roku, licząc na przyciągnięcie gości, dla których koszty są najbardziej istotne.
17 procent podniosło stawki, a kolejne 12 procent planuje je podnieść. Zaledwie 8 procent zdecydowało się na obniżki.
– To pokazuje, że duża część rynku nie chce dziś testować granicy akceptowalności cenowej klienta. Dla gospodarzy ważniejsze jest zapewnienie obłożenia obiektów niż walka o wyższą marżę. W warunkach niepewności stabilizacja cen staje się dla wielu gospodarzy bezpieczniejszą strategią niż bardziej zdecydowane korekty stawek – komentuje ekspert otoNoclegi.pl.
Największe obawy branży przed sezonem
Ostrożna postawa właścicieli obiektów noclegowych ma wiele źródeł. Na czele listy obaw najczęściej wskazywanych w badaniu otoNoclegi.pl znalazł się spadek liczby rezerwacji (56 procent) i wzrost kosztów prowadzenia obiektu (52 procent).
Ankietowani wskazują także na ryzyko słabej pogody (34 procent) i niższe budżety turystów (31 procent). Ten ogólny obraz niepokoju zmienia się jednak w zależności od regionu.
Wśród właścicieli obiektów z województwa pomorskiego najmocniej wybrzmiewa zaniepokojenie o pogodę – wskazuje ją 68 procent respondentów. Natomiast w zachodniej części wybrzeża najczęściej pojawia się obawa przed spadkiem liczby rezerwacji. Na Dolnym Śląsku aż 89 procent respondentów obawia się wzrostu kosztów prowadzenia obiektu. Presję z kilku stron odczuwają gospodarze z Małopolski, wskazując na mniejszą liczbę rezerwacji, większą konkurencję i rosnące koszty. Z kolei Podkarpackie wyróżnia się nieco spokojniejszym podejściem do nadchodzącego sezonu – częściej niż w innych regionach właściciele wskazywali, że niczego szczególnie się nie obawiają.
Czytaj więcej
Liczba rezerwacji na Wielkanoc wzrosła w porównaniu z ubiegłym rokiem o ponad 25 procent – wynika z danych Nocowanie.pl. Zdaniem serwisu z uwagi na...
Turyści zagraniczni ważni, ale nie wszędzie tak samo
Drugą dziedziną, w której dobrze widać regionalne różnice, jest rola gości zagranicznych w strukturze popytu.
– W segmencie mniejszych obiektów noclegowych w Polsce klient z zagranicy nadal jest dodatkiem. 56 procent właścicieli miejsc noclegowych wskazuje, że turyści zagraniczni stanowią tylko 5 procent ich gości. W tym obszarze wciąż jest dużo miejsca do wzrostu – komentuje Kamil Ruciński.
– Najmocniej na gościach z zagranicy opiera się region Pomorza Zachodniego, w którym 46 procent respondentów przyjmuje ich regularnie. W Małopolsce odsetek ten wynosi 31 procent, a na Dolnym Śląsku 28 procent. Najmniej turystów zagranicznych deklarują właściciele obiektów z województwa pomorskiego – tylko co dziesiąty gości u siebie obcokrajowców – dodaje Ruciński.
W profilach odwiedzających widać też wyraźne zróżnicowanie geograficzne. Na północy dominują przede wszystkim turyści z Niemiec. Na południu częściej obecni są Czesi i Niemcy, natomiast w południowo-wschodniej części kraju wyraźniej zaznacza się obecność Ukraińców i Słowaków.
To pokazuje, że struktura popytu zagranicznego pozostaje mocno związana z położeniem regionu i jego naturalnym zapleczem komunikacyjnym.
Badanie zostało przeprowadzone w połowie marca za pomocą ankiety internetowej na próbie 124 uczestników.
Czytaj więcej
Liczba rezerwacji wyjazdów w okresie wielkanocnym wzrosła w porównaniu z ubiegłym rokiem o 21 procent – wynika z danych Wakacje.pl. Najczęściej wyb...