Wizz Air napisał, że alarmuje pasażerów o konieczności przybycia na lotnisko co najmniej trzy godziny przed wylotem, jeśli jest dzisiaj zaplanowany. Podobnie do stawienia się do odprawy na lotniskach namawia Ryanair: „Odprawy i rezerwacje [on line] są obecnie niedostępne. Jeśli wybierasz się w podróż dzisiaj (19 lipca), a nie dokonałeś jeszcze odprawy na lot, możesz to zrobić na lotnisku”.
Wynika to z niemożliwości odprawienia się zdalnie, on line. Przyczyną jest "awaria globalnego systemu informatycznego dostawcy".
Czytaj więcej
Setki lotów tygodniowo i dziesiątki kierunków w całym basenie Morza Śródziemnego, a nawet szerzej – od Wysp Kanaryjskich do Turcji i od Włoch i Cho...
Pasażerowie muszą być wcześniej na lotniskach
"Podobnie jak wszystkie linie lotnicza, Wizz Air mierzy się dziś z wyzwaniami technicznymi. Klienci Wizz Air mogą doświadczyć zakłóceń w całej siatce połączeń, z czasowym brakiem dostępu usług na stronie internetowej linii oraz w aplikacji mobilnej" - czytamy w komunikacie przewoźnika.
Obecnie nie działają strona internetowa Wizz Aira i jego aplikacja mobilna, system rezerwacyjny, system odprawy online i wyświetlenie karty pokładowej, a także centra obsługi, w których zwykle robi się nowe rezerwacje i zmiany w już zawartych umowach.
Jak napisał Wizz Air, podczas awarii, dostępna jest bezpłatna odprawa na lotnisku. W związku z tym, zalecamy pasażerom przybycie na lotnisko co najmniej 3 godziny przed planowaną godziną odlotu, aby mieć wystarczającą ilość czasu na odprawę, kontrolę bezpieczeństwa oraz procedury bezpieczeństwa.
Przewoźnik „dziękuje za wyrozumiałość” i zapewnia, że jego ludzie dokładają wszelkich starań, aby minimalizować skutki awarii i utrudnienia.
Z kolei LOT odnotowuje na platformie X, że "raportowane przerwy w działaniach systemów IT nie wpływają w chwili obecnej na bieżące operacje @LOTPLAirlines. Rejs do Berlina wystartował z ponad godzinnym opóźnieniem wynikającym z ograniczonej przepustowości w porcie docelowym".
Odprawa do samolotu tylko na lotnisku
Awaria zmusiła lotniska do przejścia na ręczne odprawiania pasażerów. Większość portów lotniczych w Polsce sobie z tym poradziła, choć samoloty są opóźnione, ich ruch nie jest zawieszony.
Inaczej jest w dużych portach na świecie. Media donoszą szczególnie o kłopotach hubu w Amsterdamie, w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Włoszech, Niemczech, Hiszpanii, Australii i o odwołaniu lotów przez czołowych przewoźników amerykańskich.
Czytaj więcej
W biurach podróży przybyło w tym roku klientów, którzy chcieli skorzystać z wyjazdów za granicę, szczególnie tych z transportem czarterowym, ale ub...
W Wielkiej Brytanii na lotniskach utworzyły się duże kolejki pasażerów, którzy muszą być
odprawiani bez używania systemów teleinformatycznych. Także kilku przewoźników kolejowych - Southern,
Thameslink, Gatwick Express i Great Northern – już ostrzegło przed
możliwymi opóźnieniami i odwołaniami pociągów.
Microsoft tłumaczy przyczyny awarii
Przerwa w dostępie do niektórych usług Microsoftu sparaliżowała w piątek działalność wielu firm na świecie. Amerykański gigant technologiczny poinformował, że podejmuje "środki łagodzące" i dąży do rozwiązania problemu. W jego komunikacie czytamy, że użytkownicy mogą nie mieć dostępu do różnych aplikacji i usług, w tym m.in. do Microsoft Teams, Microsoft Fabric oraz centrum administracyjnego usługi Microsoft 365. Firma poinformowała, że podejmuje działania naprawcze.
Jako wstępną przyczynę Micosoft podał zmianę konfiguracji w platformie chmurowej Azure, co miało spowodować "przerwę w komunikacji między zasobami pamięci masowej i obliczeniowymi, czego skutkiem były awarie łączności wpływające na podrzędne usługi Microsoft 365 zależne od tych połączeń".