„Pasażerowie dotarli do miejsc docelowych, a od dziś rana operacje przebiegają zgodnie z rozkładem” - pisze przewoźnik czarterowy w komunikacie.
Jak przypomina, wczoraj około godziny 14. samolot przewoźnika AirExplore, realizujący dla Enter Aira lot z Antalyi do Krakowa, po wylądowaniu w strugach deszczu – zjechał poza utwardzoną część drogi kołowania i zarył dwoma parami kół w gruncie. Ponieważ jechał stosunkowo wolno, pasażerowie prawie nie odczuli wypadku. „Dla pasażerów na pokładzie samo lądowanie przebiegło spokojnie. (…) Wszyscy pozostali bezpieczni w fotelach, czekając na podstawienie schodów lotniskowych. Po około 40 minutach pasażerowie spokojnie opuścili pokład i zostali przetransportowani do terminalu. Nikt nie odniósł obrażeń, a samolot nie uległ uszkodzeniu” – relacjonuje przewoźnik.
Wyciąganie samolotu z trawy przez strażaków z Polski i Czech zakończyło się dopiero 40 minut po północy.
Pasażerowie Enter Aira z opóźnieniem, ale dotarli do domów
Sytuacja wymagała przeorganizowania lotów, co się udało. „W sytuacji, gdy niektórzy przewoźnicy odwoływali rejsy, zespół Enter Air podjął decyzję o zrealizowaniu wszystkich lotów”. W sumie dotyczyło to pięciu z nich zostało – część przekierowano na lotnisko w Katowicach.
Czytaj więcej
Przychody największej w kraju czarterowej linii lotniczej, Enter Aira, w pierwszym kwartale wyniosły 465,3 miliona złotych, co oznaczało ponad 18 p...
Przewoźnik podstawił autobusy dla tych pasażerów, którzy chcieli przemieścić się do Krakowa.
– Opóźnienia wyniosły od 2 do 7 godzin, ale wszyscy dotarli do celu podróży – podkreśla prezes Enter Aira Marcin Kubrak, cytowany w komunikacie.
Dziś już wszystkie loty odbywają się zgodnie z harmonogramem – zapewnia linia lotnicza.
– Przepraszamy wszystkich pasażerów za niedogodności związane z wczorajszymi wydarzeniami. Bezpieczeństwo pozostaje naszym absolutnym priorytetem, a profesjonalizm naszego zespołu operacyjnego pozwolił nam zapewnić, że wszyscy dotarli do swoich domów i na wakacje – dodaje Kubrak.