Reklama

Rosną hotele przy lotniskach

Nieduża odległość do lotniska gwarantuje hotelowi sukces. Nic więc dziwnego, że dużo powstaje ich w okolicy portów. Najbardziej spektakularnym będzie pięciogwiazdkowy obiekt tuż przy terminalu Lotniska Chopina w Warszawie

Publikacja: 17.07.2017 10:40

Na Warszawskim Okęciu stanie pierwszy Renessanice

Na Warszawskim Okęciu stanie pierwszy Renessanice

Foto: Fot. marriott.com

Inwestor – Chopin Airport Development (spółka powołana przez Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze) – zapowiada, że Renaissance Warsaw Airport przyjmie pierwszych gości na początku 2018 roku.

– Pomimo nowoczesnej bryły, ultranowoczesnych rozwiązań technologicznych, zgodnych ze standardami hotelu pięciogwiazdkowego sieci Marriott, Renaissance Warsaw Airport nie jest klasycznym hotelem pięciogwiazdkowym – mówi Gheorghe Marian Cristescu, prezes Chopin Airport Development. – To produkt bardziej lifestyle’owy niż luksusowy w dotychczasowym rozumieniu. Hotel zaoferuje 225 pokojów. W obiekcie znajdą się także sale konferencyjne, restauracja, bar, fitness, kryty basen i około 845-metrowa powierzchnia wystawiennicza.

Naturalna lokalizacja

– Będzie to pierwszy w Polsce hotel 5-gwiazdkowy w bezpośrednim sąsiedztwie portu lotniczego i zarazem pierwszy hotel tej marki w Europie Środkowo-Wschodniej – mówi Patrycja Koszewska, specjalista ds. analizy rynku w Hotel Professionals.

Hotele powstają także przy innych polskich portach lotniczych. Jak zauważa Dorota Malinowska, ekspert firmy Pro Value, tereny przy lotniskach to naturalna lokalizacja dla takich inwestycji. – W dużych miastach, takich jak Warszawa czy Kraków, nie jest jednak łatwo o grunty w bezpośredniej bliskości portu – zastrzega. Dodaje, że przy lotniskach regionalnych w Polsce planowane są obiekty trzygwiazdkowe. – Oferta hoteli przy lotniskach zasadniczo nie różni się od tej w obiektach w centrum miast – mówi Dorota Malinowska. – Wybór marki determinuje zakres oferowanych przez hotel usług – dodaje.

Kamil Kowa, dyrektor działu wycen i doradztwa w firmie Savills, zwraca uwagę, że grunty położone w odległości spaceru od terminalu są najczęściej we władaniu zarządców portów lotniczych, których głównym udziałowcem jest Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze (PPL).

Reklama
Reklama

– Większość nowych inwestycji przy terminalach jest realizowana na gruntach dzierżawionych od portów lotniczych, co mocno ogranicza zainteresowanie deweloperów komercyjnych, bo np. utrudnia sfinansowanie takiej inwestycji kredytem bankowym – wyjaśnia.

Nie tylko dla generacji Y

Jeszcze w tym roku ma ruszyć budowa hotelu Moxy przy Porcie Lotniczym Katowice w Pyrzowicach. Spółka Chopin Airport Development podpisała umowę z generalnym wykonawcą – IDS-BUD – na początku lipca. Hotel ma być otwarty najpóźniej w trzecim kwartale 2018 roku. Budynek, w którym znajdzie się 100 pokojów, zaprojektowała pracownia EMKAA Architekci.

Hotel przylotniskowy zyska także port Poznań-Ławica. Obiekt Moxy by Marriott ze 120 pokojami ma być gotowy w 2019 roku. Rozpoczęcie budowy inwestor zaplanował na pierwszy kwartał przyszłego roku.

– Będzie to pierwszy hotel grupy Marriott w Poznaniu. Zdecydowaliśmy się na markę Moxy, bo wierzymy, że pasuje do Poznania, który jest miastem innowacji, otwartym na młodych ludzi – mówi Gheorghe Marian Cristescu. – Nie mogliśmy myśleć o lepszej lokalizacji. Hotel powstanie przy lotnisku, a jednocześnie bardzo blisko zaplecza biznesowego, handlowego i turystycznego – dodaje. Podkreśla, że marka Moxy jest lifestyle’ową odpowiedzią sieci Marriott na potrzeby generacji Y.

Na tę markę zwraca uwagę Patrycja Koszewska. – Marka Moxy jest skierowana do nowego pokolenia podróżujących. Są to zarówno turyści wypoczynkowi, jak i biznesowi, doceniający nietypowe rozwiązania architektoniczne, mające lokalny koloryt – mówi.

Najnowszym ogłoszonym hotelem przylotniskowym jest ponad 100-pokojowy Holiday Inn Express przy porcie lotniczym Rzeszów-Jasionka. Jak mówi Patrycja Koszewska, popyt w tym przypadku, oprócz lotniska, będą generowały znajdujące się w bliskim sąsiedztwie centrum wystawienniczo-kongresowe i firmy z pobliskiej strefy ekonomicznej. Obiekt ma być oddany do użytku w 2019 roku.

Reklama
Reklama

Patrycja Koszewska zwraca uwagę, że za hotele przylotniskowe uznaje się nie tylko obiekty w kompleksie samego terminalu, ale i te znajdujące się w promieniu 2–3 km, w tzw. walking distance. – W Polsce rynek hoteli przylotniskowych jest słabo rozwinięty w porównaniu z innym państwami Europy Zachodniej – komentuje Koszewska. – Najbogatszą ofertę ma Warszawa, gdzie na terenie samego lotniska lub w odległości 2–3 km działa co najmniej dziewięć większych obiektów hotelowych. W większości są to hotele działające pod markami globalnych sieci, z liczbą pokojów powyżej 100, a nawet 200, pozycjonujące się w segmencie ekonomicznym (3-gwiazdkowym) lub średnim (4-gwiazdkowym).

Są to Courtyard by Marriott Warsaw Airport Hotel, Hampton by Hilton Warsaw Airport, Novotel Airport, Mercure Airport. – Nie brakuje też hoteli z „prywatną” marką, takich jak Airport Hotel Okęcie czy Sound Garden Hotel – mówi ekspertka Hotel Professionals. Dodaje, że z pozostałych dużych portów lotniczych hotelami przylotniskowymi dysponują: Kraków-Balice (4-gwiazdkowy Hilton Garden Inn Kraków Airport), port lotniczy w Gdańsku (3-gwiazdkowy Hampton by Hilton Gdańsk Airport) i port Katowice-Pyrzowice, gdzie znajdują się trzy stosunkowo nieduże obiekty, w tym jeden działający pod szyldem marki hotelowej – DeSilva INN.

Ważne konferencje

Koszewska zwraca uwagę, że ważnym elementem działalności hoteli przy lotniskach są konferencje. – Oprócz tzw. turystów tranzytowych największy popyt na usługi hotelowe w tego typu obiektach generują turyści biznesowi i konferencyjni – mówi.

Sławomir Horbaczewski, ekspert na rynku nieruchomości, komentuje, że hotele przy lotniskach są bardzo rentowne. – Wykorzystanie pokojów jest o kilkanaście procent większe niż rynkowa średnia – podkreśla. Dodaje, że dynamika ruchu lotniczego stale rośnie, podczas gdy hoteli przy lotniskach nie przybywa tak szybko. – Im bliżej lotniska, tym obiekt jest bardziej atrakcyjny dla klientów – podkreśla Sławomir Horbaczewski. – Warszawskie lotnisko Okęcie, które znajduje się blisko centrum miasta i jest dobrze skomunikowane ze Śródmieściem, ma bardzo dobre perspektywy dalszego wzrostu, a tym samym predyspozycje do poszerzenia bazy hotelowej.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Noclegi
Nowy bon turystyczny na Warmii i Mazurach. 2 miliony złotych na dopłaty do noclegów
Noclegi
Ministerstwo rozwoju: We wrześniu opłata turystyczna
Noclegi
Kołobrzeski Sand zmienia się w Royal Tulip z piątą gwiazdką
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama