Minister turystyki Grecji Harry Theoharis poinformował, że kampania promująca lato w Grecji rozpocznie się już w styczniu 2020 roku – donosi grecki portal branżowy Greek Travel Pages. Theoharis podkreśla, że Grecka Narodowa Organizacja Turystyczna (GNTO) pierwszy raz w historii ruszy z reklamą sezonu letniego tak wcześnie.
CZYTAJ TEŻ: Grecka gościnność lepsza od plaż
Minister tłumaczy, że z powodu ograniczonego budżetu wszelkie działania musiały być bardzo precyzyjnie zaplanowane. GNTO prowadzić je będzie w wybranych krajach, między innymi w Chinach. Turyści z tego kraju przodują na świecie pod względem wydatków – średnio jest to 300 euro na dobę. Dla porównania najhojniejsi spośród wszystkich odwiedzających Grecję Turcy i Amerykanie wydają tam dziennie około 100 euro.
Minister nie wyklucza współpracy między GNTO a Marketing Greece, prywatną firmą zajmującą się promocją kraju, jako kierunku turystycznego. – Zauważyliśmy, że łączenie działań sektora prywatnego i publicznego przynosi efekty – mówi Theoharis, odnosząc się do kampanii „Oh My Greece” (O moja Grecjo) prowadzonej przez Marketing Greece.
ZOBACZ: O moja Grecjo!
Theoharis zapowiada również, że wkrótce zakończą się prace nad nowymi przepisami dotyczącymi wynajmu krótkoterminowego, turystyki nurkowej i zasad prowadzenia basenów hotelowych. Wiadomo już, że Grecja nie ograniczy czasu udostępniania turystom mieszkań do 90 dni w roku. – Chcemy znaleźć równowagę. Pierwszym krokiem jest ukaranie oszustów podatkowych i zebranie danych właścicieli lokali. To problem turystyki, dlatego ministerstwo musi wiedzieć, kim oni są – tłumaczy Theoharis.
Grecja będzie też przykładać większą wagę do badań rynkowych. Ministerstwo Turystyki i Grecki Urząd Statystyczny podpisały memorandum dotyczące utworzenia rachunku satelitarnego, który ma mierzyć efekty ekonomiczne turystyki i jej wkład w gospodarkę narodową. Rachunek ma zacząć działać w ciągu dwóch lat.