Mario Draghi, nowy premier Włoch, uznał, że turystyka zasługuje na oddzielne ministerstwo. Na jego czele postawił Massimo Garavaglię – donosi włoski portal branży turystycznej TTG Italia.

""

Massimo Garavaglia, Fot. Wikipedia. Creative Commons Attribution 3.0 Italy

turystyka.rp.pl

Resort turystyki powstał w wyniku podziału na dwa resorty Ministerstwa Kultury i Sportu, w najbliższych miesiącach, szef turystyki i kultury Dario Franceschini mają jeszcze koordynować działania.

Garavaglia ukończył studia ekonomiczne w Uniwersytecie Bocconiego i nauki polityczne w Uniwersytecie Mediolańskim. Był burmistrzem miejscowości Marcallo con Casone, a także posłem i senatorem.

W 2015 roku toczyło się przeciwko niemu postępowanie w związku z podejrzeniem o nadużycia we władzach Lombardii, gdzie był asesorem do spraw budżetu, ale ostatecznie został uniewinniony. Zanim objął tekę ministra turystyki, był również wiceministrem gospodarki i finansów.

Włoska branża z zadowoleniem przyjęła decyzję Draghiego o utworzeniu nowego ministerstwa, bo turystyka to ważna gałąź krajowej gospodarki. Wpływy z niej dają 13 procent produktu krajowego brutto i 15 procent miejsc pracy.

Przed nowym ministrem już od początku sprawowania urzędu stoi niełatwe zadanie do rozwiązania – branża turystyki zimowej właśnie otrzymała kolejny cios. W ostatniej chwili, w niedzielę po południu rząd wycofał się z decyzji o otwarciu stacji narciarskich w niektórych regionach (poza strefami pomarańczowymi) i ogłosił, że wszystkie stoki pozostaną zamknięte do 5 marca.

Branża turystyczna jest wzburzona, stosunek do odmrażania turystyki podzielił nawet samych ministrów.