Na razie są to głównie koszty przygotowania, wdrożenia i utrzymania aplikacji oraz sprzętu (wspomnianych gogli VR, tabletów, pulpitów, robota, sprzętu turystycznego), które wyniosły łącznie ponad 1,3 miliona złotych.
Do tego warto wspomnieć o przygotowaniu strefy wystawienniczej wraz z animatorami, którzy prowadzą młodzież przez poszczególne atrakcje.
Mobilne Centrum to również opracowana i wdrożona baza materiałów dydaktycznych w wersji online.
W sumie nasz budżet przewidziany na całą akcję w tym roku nie przekroczy 3 milionów złotych. Traktujemy ten wydatek jako inwestycję w edukację, która się w przyszłości zwróci, a sprzęt zamierzamy wykorzystywać przy kolejnych akcjach.
Turystyczna szkoła spędza dwa dni w jednej szkole i odjeżdża. Czy coś po was zostaje?
Poza tym co najważniejsze – niesamowitymi wrażeniami, rozbudzoną ciekawością dzieci i inspiracją do podróżowania - zostają materiały dydaktyczne. Wszystkie aplikacje, z których uczniowie korzystają zostaną przeniesione na stronę internetową, dzięki czemu nauczyciele będą mogli wykorzystywać je podczas lekcji. Na stronie internetowej projektu znajdzie się ponad sto scenariuszy lekcji, wirtualne wycieczki, wykłady, warsztaty, a dzięki współpracy z ROT-ami i LOT-ami ta baza będzie się stale powiększać.
Do końca tego roku projekt traktujemy jako pilotażowy. Chcemy go kontynuować w następnych latach, bo naszym zdaniem ma potencjał. Jeśli tylko pozyskamy finansowanie – a już się o to staramy, będziemy rozwijać projekt, odwiedzimy jeszcze więcej szkół w całej Polsce, a bazując na danych dotyczących wykorzystania Polskiego Bonu Turystycznego, będziemy mogli również wesprzeć potrzebujące regiony dodatkową, dedykowaną akcją promocyjną.