Jak podaje portal branży turystycznej Greek Travel Pages. Chodzi o to, by rozdzielić promocję hoteli i apartamentów. – W skrócie, nie będzie hoteli bez gwiazdek. Na przykład tam, gdzie reklamowane są hotele, nie można reklamować wynajmu krótkoterminowego – tłumaczył w czasie konferencji organizacji greckiej branży turystycznej SETE „Narodowa strategia dla turystyki 2030” minister turystyki Wasilis Kikilias.
Minister
wyjaśniał, że zgodnie z
nadchodzącymi regulacjami Komisji Europejskiej rząd planuje również rozróżnić działalność
osób wynajmujących swoje mieszkania od działalności podmiotów
gospodarczych obsługujących dziesiątki apartamentów.
W zeszłym tygodniu stowarzyszenia reprezentujące turystykę i sektory gastronomii w Europie z zadowoleniem przyjęły wiadomość, że Komisja ogłosi do końca roku ramy regulacyjne dotyczące wynajmu krótkoterminowego w Europie. Ich zdaniem, nadszedł już czas, by zapewnić sprawiedliwe warunki i uczciwą konkurencję w hotelarstwie i turystyce.
Prezes SETE, Yiannis Retsos, także podkreślał potrzebę stworzenia ram tu i teraz, dodając, że wynajem w stylu Airbnb jest ważnym segmentem oferty turystycznej kraju, ale w kraju nadal istnieje szara strefa działająca w zakresie wynajmu „hurtowego”, co uderza w firmy działające uczciwie, które płacą podatki.
Retsos odniósł się do propozycji SETE, która zakłada zaangażowanie władz miejskich w proces regulacyjny. - Konieczne jest przyznanie jurysdykcji poszczególnym burmistrzom, aby mogli ustalać granice takiej działalności – mówi.
Wiosną SETE zaproponowało wprowadzenie podatku VAT, specjalnego podatku komunalnego, limitu liczby nieruchomości i czasu najmu w ramach zbioru zasad regulujących działalność w stylu Airbnb.
Burmistrz Aten, Kostas Bakoyannis, zgodził się z pilną potrzebą stworzenia ram regulacyjnych dla wynajmu krótkoterminowego, dodając, że podobnie jak w pozostałej części Europy, również w Grecji władze miejskie powinny być odpowiedzialne za ustalanie zasad w zależności od potrzeb i możliwości każdego obszaru.
Z danych AirDNA wynika, że popyt na wynajem apartamentów w Grecji ciągle rośnie, a tylko we wrześniu tego roku goście wykupili o 13,5 procent więcej noclegów niż w tym samym czasie przed pandemią. Grecja znalazła się na czwartym miejscu po Francji (+19,2 procent), Niemczech (+15,7 procent) i Austrii (+15,1 procent) na liście krajów, gdzie popyt na apartamenty wynajmowane na krótko jest najwyższy. Ta sama analiza pokazuje, że Grecja znalazła się w grupie ośmiu krajów w Europie, w których liczba ofert w stylu Airbnb zwiększyła się. Największy wzrost odnotowała Norwegia (+11,2 procent), następnie Francja (+8,5 procent) i Polska (+7,7 procent).