Minister turystyki Egiptu Khaled al-Enani mówi w rozmowie z agencją informacyjną AFP, na którą powołują się światowe media, że w kwietniu do kraju przyjechało 500 tysięcy gości. To ponad dwa razy więcej niż w styczniu tego roku i w miesiącach drugiej połowy 2020 roku, kiedy wypoczywać przyjeżdżało po około 200 tysięcy klientów.

– Mamy nadzieję, że liczby będą rosły w najbliższej przyszłości wraz z otwieraniem się niektórych krajów i luzowaniem obostrzeń, włączając w to państwa arabskie, Europę i Rosję – mówi minister.

CZYTAJ TEŻ: Egipt reaguje na zakażenia. Wprowadza dodatkowe restrykcje

I zapowiada, że w maju będzie mógł ogłosić wraz z ministrem zdrowia, że osoby zatrudnione w hotelach, resortach, restauracjach i innych firmach turystycznych w regionie Morza Czerwonego i Południowego Synaju, zostały zaszczepione na covid-19. Około 65 procent turystów odwiedzających Egipt wypoczywa właśnie w tych regionach. W dalszej kolejności szczepienia obejmą branżę turystyczną w Luksorze, Asuanie i Kairze.

W Egipcie bezpośrednio lub pośrednio w turystyce pracuje około 2 milionów ludzi. W latach 2018-2019 przychody z turystyki wyniosły 13 miliardów dolarów. W okresie rozliczeniowym od połowy 2019 do połowy 2020 roku były one niższe o 20 procent.

Egipt otworzył się na przyjazdy z zagranicy w lipcu zeszłego roku – wcześniej w marcu, kiedy wybuchła pandemia, zamknął swoje granice.

Podróżni, żeby wjechać do kraju, muszą przedstawić negatywny wynik testu PCR, który można wykonać też po przylocie na wybranych lotniskach w najważniejszych regionach turystycznych.