Hiszpańska turystyka nadal na dużym minusie. Maj dał jednak nadzieję

3,2 miliona turystów przyjechało do Hiszpanii w pierwszych pięciu miesiącach tego roku. Z tego prawie połowa w samym maju. Ale to nadal o 70 procent mniej niż w tym samym czasie rok wcześniej.

Publikacja: 05.07.2021 01:42

Hiszpańska turystyka nadal na dużym minusie. Maj dał jednak nadzieję

Foto: Plaża w Magaluf na Majorce to zwykle mekka turystów. Fot. AFP

Co ciekawe, w 2020 roku z 10,6 miliona gości większość, bo 8,6 miliona, przyjechało w styczniu i w lutym, zanim w Europie wybuchła pandemia koronawirusa. W analizowanym okresie przychody z turystyki były mniejsze o 71,5 procent i doszły do 3,35 miliarda euro – podaje hiszpański Krajowy Instytut Statystyczny (INE).

CZYTAJ TEŻ: Travelplanet: Turcja wyprzedziła Grecję, Polska wyprzedziła Hiszpanię

Najwięcej ludzi przyjechało w tym roku z Francji – 749 tysięcy. To jednak o 44,9 procent mniej, licząc rok do roku. Na drugim miejscu znalazły się Niemcy z liczbą 667 tysięcy podróżnych, czyli o 48,5 procent mniejszą. Z pozostałych krajów europejskich gości było 426 tysięcy, czyli o 52,6 procent mniej.

Głównym celem turystów były Baleary, na które wybrało się 599,5 tysiąca gości (wzrost o 48 procent), drugą w tym rankingu Katalonię odwiedziło 570,8 tysiąca osób, (mniej o 74,5 procent), a trzecie Wyspy Kanaryjskie – 532,3 tysiąca (o 80,5 procent mniej).

Turyści wydali łącznie 3,35 miliarda euro, czyli o 71,5 procent mniej niż rok wcześniej. Najwięcej pieniędzy w Hiszpanii zostawili Niemcy (21,5 procent wszystkich wydatków), drudzy byli Francuzi (15 procent), trzeci Skandynawowie (4,9 procent).

ZOBACZ TEŻ: Majorka: Turyści znów się upijają, będą drakońskie kary

INE sprawdził też, w których regionach Hiszpanii przychody z turystyki były najwyższe – palma pierwszeństwa należy do Wysp Kanaryjskich (22,4 procent), kolejne na liście są Baleary (18,3 procent), a potem Katalonia (14,9 procent).

W wypadku Kanarów wydatki spadły o 78,3 procent, w Katalonii o 78,2 procent, za to na Balearach pojawił się wzrost o 57,2 procent.

W samym maju do Hiszpanii przyjechało 1,4 miliona turystów zagranicznych, z czego 24,8 procent stanowili Niemcy. W wypadku tego wskaźnika nie ma porównania do zeszłego roku, bo z powodu stanu nadzwyczajnego granice były zamknięte.

W piątym miesiącu roku goście wydali 1,4 miliarda euro, średnio na osobę było to 1021 euro, przeciętnie wydawali więc dzienne 141 euro, bo spędzali w Hiszpanii średnio 7,3 dnia.

Jak policzyła INE, największa część wydatków poszła na rozrywki związane z pobytem – 20,9 procent łącznej sumy. Koszty przyjazdu z zagranicy pochłonęły 20 procent, noclegi 18,1 procent, a inne inne koszty 14,1 procent.

WARTO: Itaka i Rainbow na liście najcenniejszych polskich marek

Pod koniec czerwca władze Hiszpanii ogłosiły, że w związku z pojawieniem się na Majorce ogniska zakażeń koronawirusem przywleczonym przez studentów z Wielkiej Brytanii, zaostrzają zasady wjazdu obywatelom tego kraju przybywającym na Baleary. Będą oni teraz podlegali takim samym zasadom, jak obywatele krajów Unii Europejskiej. Wcześniej stosowano wobec nich łagodniejsze warunki.

Nowość to w wypadku Brytyjczyków konieczność przedstawienia na granicy negatywnego wyniku testu na koronawirusa lub pełnego zaszczepienia.

Popularne Trendy
Fuerteventura - powstanie hotel na 1000 łóżek. Mieszkańcy protestują, ale rząd się zgadza
Popularne Trendy
Minister dofinansował turystykę - powstaną szlaki, strony w internecie i akcje promocyjne
Popularne Trendy
W Grecji najchętniej odpoczywają Niemcy, Brytyjczycy i Bułgarzy. Polacy też to lubią
Popularne Trendy
Hiszpańska wyspa broni się przed turystami – część hoteli ma zniknąć
Popularne Trendy
Oczami turystów: Kraków i Warszawa na liście najtańszych w Europie na city break