Na ostatnim posiedzeniu komisji turystyki w niemieckim parlamencie prawie wszystkie kluby sprzeciwiły się planowanemu przez rząd obcięciu budżetu na rok 2025 dla Niemieckiej Centrali Turystyki. W czasie najbliższych prac w Bundestagu zamierzają walczyć o więcej pieniędzy na promocję kraju za granicą - pisze portal branży turystycznej Reise-vor9.

Czytaj więcej

Największe atrakcje turystyczne Niemiec. Całe podium rankingu dla parków rozrywki

Polityczny sojusz w niemieckim parlamencie do obrony turystyki

W projekcie budżetu na przyszły rok dla DZT zapisano około 32,4 miliona euro – dla porównania, w tym roku było to 40,6 miliona euro.

Parlamentarzyści zasiadający w komisji ds. turystyki w Bundestagu, szczególnie z grupy CDU/CSU, podkreślali na ostatnim posiedzeniu, że inne kraje regionu, na przykład Austria i Szwajcaria, zwiększyły wysiłki na rzecz pozyskania gości z zagranicy. Zwraca uwagę, że o ile dla spółki zajmującej się handlem zagranicznym i promocją lokalną German Trade and Invest przeznaczono około 47 milionów euro, czyli tylko o 1,6 procent mniej niż w tym roku, o tyle DZT ma dostać o 20 procent mniej środków.

Za potrzebą walki o zwiększenie budżetu opowiedział się też przedstawiciel frakcji parlamentarnej AfD (prawicowa partia zdobywająca coraz większe poparcie, szczególnie we wschodnich landach) i zapowiedział, że będzie walczyć w Bundestagu, aby część planowanych ograniczeń została cofnięta.

Czytaj więcej

Turystyka daje Niemcom 9 procent PKB. "Politycy ją doceniają, ale mało dla niej robią"

Koalicja rządowa się cofa?

Z tym poglądem zgodzili się także parlamentarzyści z koalicji rządzącej SPD, Sojuszu 90/Zieloni i FDP, którzy są gotowi do wprowadzenia zmian w ramach negocjacji budżetowych. Grupa parlamentarna SPD zwróciła jednak uwagę, że należy się zastanowić, czy wszystkie programy realizowane przez DZT wymagają kontynuacji w dotychczasowej formie.