Organizacja turystyczna Wysp Kanaryjskich Promotur Turismo de Canarias wystartowała z kampanią promocyjną, mimo że chwilowo prawie na całym świecie ruch turystyczny zamarł. W krótkim filmiku, który został przetłumaczony na 11 języków, w tym na polski, a który zobaczyć można na oficjalnych profilach archipelagu w mediach społecznościowych, instytucja przypomina, że kiedy powróci normalność, wyspy powitają gości z otwartymi rękami.

„Chcemy powiedzieć <<do zobaczenia wkrótce>>, by wspólnie cieszyć się jasną stroną życia. Prosimy, uważajcie na siebie do czasu, kiedy będziemy mogli się spotkać ponownie” – słyszymy w spocie.

""

turystyka.rp.pl

CZYTAJ TEŻ: Wyspy Kanaryjskie chcą dopłacać do lotów z Polski

Spot, poza wersją hiszpańską i polską, został przygotowany również po angielsku, niemiecku, włosku, francusku, norwesku, niderlandzku, szwedzku, rosyjsku i chińsku, czyli w językach wszystkich krajów, w których organizacja ma oficjalne profile w mediach społecznościowych.

Na pozytywne reakcje internautów nie trzeba było długo czekać. Wiele osób zapewnia w komentarzach, że co prawda musiało zrezygnować z wycieczki, ale kiedy podróże będą możliwe, zarezerwuje ją ponownie. Niektórzy zapowiadają, że na Wyspy Kanaryjskie pojadą, by świętować powrót do normalności, inni proszą, by nie przestawać promować wysp i w dalszym ciągu zamieszczać w internecie zdjęcia pięknej kanaryjskiej przyrody, mimo że podróże trzeba odłożyć na później.

ZOBACZ TAKŻE: Wyspy Kanaryjskie tracą turystów