Jak informuje największa na wyspach wschodniej Afryki gazeta „Seychelles Nation”, taką decyzję podjął minister turystyki, lotnictwa cywilnego, portów i gospodarki morskiej w tym kraju Didier Dogley. Statkom nie będzie wolno zawijać do portu w Port Victoria. Jak wyjaśnił minister, robi to w imię ochrony biznesu turystycznego na wyspach.

CZYTAJ TEŻ: Zmarło dwoje pasażerów Diamond Princess zarażonych koronawirusem

Według danych Banku Światowego turystyka jest drugim po rybołówstwie sektorem gospodarki na Seszelach pod względem przychodów.

W 2013 r. Seszele wraz z kilkoma innymi wyspami Oceanu Indyjskiego, w tym Mauritiusem, Reunionem i Madagaskarem, stworzyła Organizację Turystyczną Wysp Waniliowych, która ma za zadanie promować walory turystyczne całego regionu.

Seszele to popularny cel podróży celebrytów, którzy od lat korzystają z prywatnych willi w tym kraju. Między innymi książę William i Kate Middleton spędzili tam miesiąc miodowy po ślubie w 2011 roku, podobnie jak George i Amal Clooney w 2014 roku – przypomina CNN.

Minister nie powiedział, czy Seszele będą nadal zezwalać podróżnym na wjazd do kraju drogą powietrzną.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Zawirusowany statek wycieczkowy na Nilu

Utrata gości przypływających statkami ma być branży turystycznej zrekompensowana. Dogley ogłosił, że rząd udzieli pożyczek i gwarancji hotelom, organizatorom wycieczek i innym firmom turystycznym, które pomogą im przetrwać. Obiecał także zwolnienie z niektórych podatków i dopłaty do miejsc pracy. Ale zalecił też przedsiębiorcom wysłanie pracowników na roczny urlop, a pracowników obcokrajowców odesłanie do ich krajów.