Prezydent Andrzej Duda przebywa w Turcji z oficjalną wizytą. Rozmowy z prezydentem Recepem Tayyıpem Erdoğanem dotyczyły głównie współpracy w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego w kontekście szczytu NATO, który odbędzie się w połowie czerwca w Brukseli. Polska zamierza kupić tureckie drony dla armii.
W rozmowach pojawił się też zaplanowany wcześniej wątek turystyczny. Jak podała w komunikacie Kancelaria Prezydenta, Andrzej Duda wymienił w podsumowaniu różne umowy podpisane dzisiaj w Ankarze przez obie strony. W tym „przede wszystkim – co, sądzę, najważniejsze dla moich rodaków, dla naszych współobywateli – umowę o współpracy w dziedzinie turystyki”.
ZOBACZ TEŻ: Turcja: W tym roku przyjedzie do nas 30 milionów gości
„Zbliża się sezon turystyczny, wakacyjny. Pewnie wiele osób w Polsce marzy o tym, by pojechać na wakacje zagraniczne, w 2020 roku bardzo często odkładane właśnie przez to, że była pandemia koronawirusa. Mam nadzieję, że w tym roku będzie to możliwe, że zawarte porozumienie także się do tego przyczyni”.
Duda rozmawiał z Erdoganem na temat „wypracowania jakiegoś rozwiązania ułatwiającego turystom przemieszczanie się wobec kończącej się pandemii koronawirusa, tak aby łatwiejsze było testowanie czy też możliwość zwolnienia z testów związanych z koronawirusem. Jest to kwestia do uzgodnienia między ministerstwami zdrowia, także między resortami zajmującymi się turystyką – sądzę, że dojdziemy tu do porozumienia”.
Kancelaria nie ujawniła treści porozumienia. jednak według nieoficjalnych informacji, jakie docierały do Polski wcześniej, strona turecka przygotowuje się do ogłoszenia zniesienia obowiązku legitymowania się przez polskich turystów wjeżdżających do tego kraju negatywnym wynikiem testu PCR.
CZYTAJ TEŻ: Prezes Itaki: Turystyka trzyma mnie w dobrej formie
We wtorek, drugiego dnia wizyty w Turcji prezydent z żoną Agatą Kornhauser-Dudą odwiedzi między innymi miejscowość Polonezkoy, zwaną po polsku Adampolem, niedaleko Stambułu. Osadę zamieszkiwali od XIX wieku potomkowie polskich emigrantów, którzy znaleźli tu schronienie po nieudanym powstaniu listopadowym.