Reklama

Lotnictwo nie może wygrzebać się z problemów

Linie lotnicze zmniejszają przewozy, zwalniają pracowników i tną inne koszty. Ale co jakiś czas, któraś z nich i tak upada. Dobijają je wysokie ceny paliwa

Publikacja: 03.07.2012 09:59

Lotnictwo nie może wygrzebać się z problemów

Foto: Bloomberg

Wszyst­ko wska­zu­je, że speł­ni się naj­czar­niej­szy sce­na­riusz Mię­dzy­na­ro­do­we­go Sto­wa­rzy­sze­nia Prze­woź­ni­ków Po­wietrz­nych (IATA). Po ze­szło­rocz­nej za­pa­ści od­bu­do­wu­ją się je­dy­nie prze­woź­ni­cy z Bli­skie­go Wscho­du. Naj­trud­niej jest w Eu­ro­pie, cho­ciaż ruch lot­ni­czy na­dal nie­znacz­nie ro­śnie.

Za­bój­cze ce­ny pa­liw

W ze­szłym ty­go­dniu zban­kru­to­wa­ła już dziewiąta w tym ro­ku li­nia lot­ni­cza w Eu­ro­pie, fiń­ski re­gio­nal­ny prze­woź­nik Air Fin­land, któ­ra zo­sta­wi­ła na lot­ni­skach ty­siąc pa­sa­że­rów. Ich po­wrót miał zo­stać zor­ga­ni­zo­wa­ny i opła­co­ny przez fiń­ski Urząd Ochro­ny Kon­su­men­tów.

Za­rząd ban­kru­ta tłu­ma­czył fa­tal­ną sy­tu­ację fi­nan­so­wą li­nii bar­dzo wy­so­ki­mi ce­na­mi pa­liw, ostrą kon­ku­ren­cją na ryn­ku oraz zbyt wy­so­ką po­da­żą miejsc w sa­mo­lo­tach na ryn­ku eu­ro­pej­skim. – Nie­ste­ty nie uda­ło nam się za­pew­nić fi­nan­so­wa­nia, więc zo­sta­li­śmy zmu­sze­ni do prze­rwa­nia dzia­łal­no­ści – tłu­ma­czył pre­zes Air Fin­land Mi­ka He­le­nius. Przewoźnik la­tał nie tyl­ko po Skan­dy­na­wii, ale i do Ali­can­te, Ma­la­gi, An­ta­lii, na Ma­de­rę, do Gre­cji, Du­ba­ju i na Wy­spy Ka­na­ryj­skie. Wła­ści­cie­la­mi li­nii byli Ber­ling Ca­pi­tal Ltd i gru­pa in­we­sto­rów in­dy­wi­du­al­nych.

Po­dob­ny los cze­kał­by na­ro­do­we­go prze­woź­ni­ka mal­tań­skie­go Air Mal­ta, gdy­by rząd w ostat­niej chwi­li nie zdo­łał uzy­skać zgo­dy Bruk­se­li na wspar­cie li­nii kwo­tą 130 mi­lio­nów eu­ro. Air Mal­ta jest li­nią pań­stwo­wą i za pie­nią­dze rzą­du roz­pocz­nie te­raz re­struk­tu­ry­za­cję.

W kło­po­ty fi­nan­so­we wpa­dły rów­nież cze­skie li­nie CSA. W ogło­szo­nych wła­śnie wy­ni­kach za 2011 rok od­no­to­wa­ły stra­tę trzy­krot­nie więk­szą niż w 2010 ro­ku – 11,6 mln dol. (241 mln ko­ron). Ja­ko po­wo­dy tak złych wy­ni­ków Cze­si po­da­ją, jak in­ne li­nie, wy­so­kie kosz­ty pa­li­wa, na któ­re wy­dat­ki sko­czy­ły o 40 proc., i ko­niecz­ność ure­gu­lo­wa­nia za­le­głych zo­bo­wią­zań fi­nan­so­wych za le­asing sa­mo­lo­tów. Zmniej­szy­ły się jed­nak zna­czą­co rów­nież przy­cho­dy li­nii, do 16,9 mld ko­ron z 21,4 mld w ro­ku 2010.

Reklama
Reklama

Cze­ka­nie na in­we­sto­ra

CSA, po­dob­nie jak LOT, są wła­śnie w trak­cie re­struk­tu­ry­za­cji. Jak in­for­mu­je pre­zes prze­woź­ni­ka Phi­lip­pe Mo­re­els, li­nia w ubie­głym ro­ku zmniej­szyła kosz­ty za­trud­nie­nia o jed­ną trze­cią, a siat­kę po­łą­czeń o pra­wie 20 proc. Je­śli cho­dzi o licz­bę sa­mo­lo­tów, to, jak mó­wi pre­zes, „po­wró­ci­ła ona do sta­nu od­po­wia­da­ją­ce­go po­ten­cja­ło­wi ma­łe­go lo­kal­ne­go ryn­ku". Mo­re­els z ża­lem za­uwa­ża, że w ro­ku 2011 nie uda­ło się prze­pro­wa­dzić wszyst­kich nie­zbęd­nych zmian, co od­bi­ło się na wy­ni­kach. – Ten rok też nie bę­dzie do­bry, bo wy­so­kie kosz­ty w cią­gu czte­rech pierw­szych mie­się­cy 2012 r. zniwelowały ko­rzy­ści pły­ną­ce z re­struk­tu­ry­za­cji. – W tej sy­tu­acji nie ma in­ne­go wyj­ścia, jak sku­pić się na dal­szym cię­ciu kosz­tów – mó­wi pre­zes CSA.

Ta li­nia, tak sa­mo jak PLL LOT, por­tu­gal­ski TAP, skan­dy­naw­ski SAS oraz ir­landz­ki Aer Lin­gus, cze­ka na pry­wa­ty­za­cję. W naj­lep­szej sy­tu­acji jest li­nia por­tu­gal­ska, któ­ra ma i zy­ski, i chęt­nych do jej prze­ję­cia. LOT po­pra­wia wy­ni­ki fi­nan­so­we, ale po­ten­cjal­ny in­we­stor – Tur­kish Air­li­nes, zre­zy­gno­wał z kupienia udziałów w na­szym prze­woź­ni­ku i te­raz przy­mie­rza się do zainwestowania w Aer Lin­gu­sa. Na SAS, któ­ry na­le­ży do trzech skan­dy­naw­skich rzą­dów – Da­nii, Szwe­cji i Nor­we­gii - na ra­zie chęt­nych nie ma.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Turystyka
Nowa opłata dla turystów? Koszt wypoczynku może wzrosnąć
Turystyka
Dolina Sanu i Wisły: pięć perełek, które zaskakują
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama