Miliony dla szefów firm turystycznych

Pixabay

4,45 miliona dolarów zarobił w zeszłym roku prezes grupy hotelowej InterContinental w Europie Richard Solomns. Prezes TUI zarobił o milion mniej

Amerykański portal branżowy Skift przeprowadził analizę pensji 12 największych europejskich firm turystycznych notowanych na giełdzie. Wynika z niej, że w zeszłym roku najlepiej wynagradzanym szefem był odchodzący prezes InterContinental Hotels Group, który zarobił 4,45 miliona dolarów, czyli o 7,9 procent więcej niż w roku 2015. W ramach strategii motywacyjnej Solomns otrzymał od firmy udziały o wartości 1,7 miliona dolarów.

Na drugim miejscu zestawienia znalazł się prezes Ryanaira Michael O’Leary. W zeszłym roku jego pensja wyniosła 3,61 miliona dolarów. Na trzecim miejscu jest zaś prezes Grupy Lufthansa Carsten Spohr, którego konto zasiliło 3,5 miliona dolarów.

Całkiem nieźle w zestawieniu wypada też Friedrich Joussen, prezes Grupy TUI, którego zarobki sięgnęły 3,42 miliona dolarów. Szef głównego konkurenta tego koncernu Peter Fankhauser z Thomasa Cooka za swoją pracę otrzymał w 2016 roku 1,56 miliona dolarów. Obaj prezesi zarobili w zeszłym roku o ponad 70 procent mniej niż w roku 2015, ale wówczas otrzymali jeszcze wypłaty dodatkowych wynagrodzeń przyznawanych w ramach długoterminowej strategii motywacyjnej. Także w tym roku Fankhauser dostanie pewnie pensję niższą niż poprzednio, bo udziałowcy zmusili koncern do zrewidowania systemu wypłacania premii.

Spadek wynagrodzenia dotyczył też prezesów koncernów lotniczych IAG (spółka-matka dla British Airways i Iberii) i EasyJet. Szef tej pierwszej firmy, William M. Walsh, otrzymał 3,41 miliona dolarów (spadek o 65,7 procent rok do roku), a Carolyn McCall z EasyJet musiała zadowolić się 1,89 miliona dolarów (spadek o 76,5 procent rok do roku).

W zestawieniu uwzględnieni zostali także Sebastian Bazin, prezes AccorHotels (3,18 miliona dolarów), Jean-Marc Janaillac, prezes Air France-KLM (0,62 dolarów za niepełny rok pracy), Feargal Mooney z Hostelworld (1,46 miliona dolarów), Nick Varney z Merlin Entertainments (2,48 miliona dolarów) i Bjorn Kjos, prezes Norwegian Air, który zarobił 250 tysięcy dolarów. Kjos jest jednak większościowym udziałowcem HBK Invest AS, który z kolei ma największy pakiet akcji Norwegiana (24,6 procent).

Kwoty pensji zostały przeliczone z lokalnych walut na dolary według kursów z 7 czerwca tego roku.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Dominikana straciła ponad 100 tysięcy turystów

O 121 tysięcy mniej zagranicznych gości odwiedziło Dominikanę w tym roku. To efekt negatywnych ...

MSZ: Do Tunezji najlepiej z biurem podróży

Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaktualizowało swoją opinię o zagrożeniach dla turystów wyjeżdżających do Tunezji. Zachęca ...

Włochy – zniszczony hotel nielegalną inwestycją

Po katastrofie w Abruzji, gdzie ogromna lawina zniszczyła hotel, zasypując poszukiwanych obecnie 25 osób, ...

Majorka: Brytyjczycy? Nie mamy już miejsc

Coraz więcej hoteli na Majorce chce ograniczyć sprzedaż oferty na 2018 rok brytyjskim touroperatorom. ...

Po narciarską wycieczkę coraz chętniej do biura

Za pośrednictwem biur podróży na stoki wyjechało w tym sezonie około 10 procent więcej ...

Technologia zwiększy zyski agentów

Niemiecka organizacja zrzeszająca agentów turystycznych DTPS ma pomysł na poprawę zarobków swoich członków. Chce ...