Betlej: Sierpień przegonił lipiec

AFP

Dobre nastroje konsumentów, fatalna pogoda w Polsce i gwałtowna przecena wyjazdów do Turcji – to trzy czynniki, które spowodowały, że biura podróży sprzedały w sierpniu więcej wycieczek niż zwykle – uważa ekspert

Prezes Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata Andrzej Betlej, znany z tego, że śledzi z uwagą wszelkie informacje pokazujące ruch na rynku turystyki zorganizowanej, odnotowuje też prezentację raportu Polskiej Izby Turystyki przygotowanego na koniec wakacji na podstawie danych o sprzedaży uzyskanych od dużych agentów turystycznych: Travelplanet.pl, Wakacje.pl i Fly.pl. Raport ujrzał światło dzienne we wtorek, 29 sierpnia („PIT: Polacy chętnie wyjeżdżają z biurami podróży”)

Dokument dotyczył zorganizowanych wyjazdów Polaków w okresie od 28 kwietnia do 31 sierpnia 2017 r. zarezerwowanych do 16 sierpnia 2017.

Narzuca się porównanie z cotygodniowymi raportami Polskiego Związku Organizatorów Turystyki, przygotowywanymi na podstawie informacji z systemu rezerwacyjnego MerlinX. Porównanie jest jednak trudne – zwraca uwagę Betlej. Atutem danych PIT jest to, że multiagenci dystrybuują oferty wszystkich liczących się biur podróży. Wadą, że w raporcie ujęto tylko około 70 procent sezonu letniego. Z kolei MerlinX, chociaż jest systemem bardzo popularnym, nie odnotowuje sprzedaży „niektórych ważnych dla branży biur podróży”. Za to jego statystyki obejmują łączną sprzedaż sezonów zimowego i letniego.

Z tego względu nie da się bezpośrednio porównywać np. bardzo interesującego przebiegu sprzedaży od października 2016 roku do lipca 2017 roku w obu raportach – pisze Betlej. I przedstawia wykres pokazujący inne dane.

„Ponieważ sprzedaż zimy w okresie październik – marzec stanowi około 35 procent ogólnej sprzedaży, czyli podnosi łączne dane wobec samego lata o około 50 procent, to na podstawie obu krzywych widoczne jest, że sprzedaż, zwłaszcza w okresie październik- grudzień, przewyższa dane z raportu PIT w znaczącym stopniu. Jest to łatwo wytłumaczalne faktem, że duża część obrotu w systemie MerlinX stanowią sprzedaże biur Itaka i Grecos Holiday, które w tym okresie zwykle wykazują imponujące wzrosty liczby sprzedanych wycieczek z powodu kierowania na rynek szerokiej oferty po bardzo atrakcyjnych cenach.

W danych przedstawianych przez PIT występuje nadreprezentacja sprzedaży internetowej, która we wczesnym okresie jest zwykle mniej dynamiczna. W okresie późniejszym sytuacja ulega odwróceniu, co również jest widoczne na wykresie. Spadek sprzedaży widoczny w lipcu w raporcie PIT może być po części spowodowany faktem, że w tym miesiącu sprzedaż zawiera już słabnącą sprzedaż lipca (i sierpnia), podczas gdy sprzedaż z raportu PZOT zawiera także sprzedaż wycieczek na terminy z października” – wyjaśnia autor.

Warto też zwrócić uwagę – dodaje – że dynamika sprzedaży trzech multiagentów wyniosła 37 procent, ale nie jest to liczba adekwatna do ogólnego obrazu branży, gdyż zawiera wpływ nie tylko przyrostu sprzedaży, ale również zwiększenia liczby punktów sprzedaży Wakacji.pl i Travelplanet.

Raport PZOT (po niedawnym skorygowaniu danych w górę o około 6 procent) podaje w ostatniej odsłonie dynamikę wzrostu liczby sprzedanych imprez na poziomie 16,6 procent, co jest z kolei, w świetle danych z innych źródeł, nadal (pomimo wspomnianej korekty w górę) wartością zbyt niską – ocenia ekspert.

A wszystko razem prowadzi go do wniosku, że „branża zorganizowanej turystyki wyjazdowej nadal nie posiada spójnego systemu badania bieżącej i historycznej sprzedaży”.

Sierpień lepszy od lipca – dlaczego?

Jak pisze dalej Betlej, po pewnym zahamowaniu spowodowanym długim w tym roku weekendem sierpniowym ostatnia dekada miesiąca przyniosła lepszą od oczekiwań sprzedaż wycieczek, w efekcie ich liczba przewyższyła tę z poprzedniego miesiąca (w zależności od źródeł) o około 5-7 procent, podczas gdy przed rokiem sytuacja była odwrotna i sierpień ustępował lipcowi o około 2 procent.

Dobrze sprzedają się też wyjazdy we wrześniu i jest spora szansa, że ostateczna liczba sprzedanych wycieczek będzie bardzo niewiele ustępować wynikom lipca, podczas gdy przed rokiem różnica wyniosła bez mała 10 procent.

 

Co jest przyczyną poprawy koniunktury w lipcu? – pyta Betlej i odpowiada: Przyczyny są trzy: duża poprawa nastrojów konsumenckich, pogoda i korzystniejsze niż rok wcześniej ceny na niektórych kierunkach, zwłaszcza w Turcji.

Po tradycyjnym już majowym dołku koniunktury, sytuacja zaczęła wyraźnie zmieniać się na lepsze – opisuje. Oceny biegu spraw w naszym kraju znalazły się na najwyższym poziomie od kwietnia 2008 roku, oceny rozwoju gospodarczego na najwyższym od grudnia 2008 roku (w obu wypadkach poza jednomiesięcznymi incydentami w lipcu 2010 r.), a prognozy zmian materialnych warunków życia na najlepszym poziomie od sierpnia 2010.

Również oceny rządu są najlepsze od kwietnia 2008, a oceny gospodarki zebrane przez CBOS najlepsze nawet od 1989 roku.

Do biur podróży klientów wygoniła też kiepska lipcowa pogoda. „Pogoda jest istotnym czynnikiem wpływającym na przebieg sprzedaży w branży turystyki wyjazdowej. Czynnik ten nie może być jednak uwzględniany w długoterminowych prognozach rozwoju turystyki, niesie bowiem ze sobą zbyt dużą niepewność”. Traveldata ilustruje tę tezę wykresem temperatur nad Bałtykiem (średnia dla Gdańska i Kołobrzegu) na bazie danych z AccuWeather w okresie czerwiec – sierpień 2017.

Ciemna przerywana linia obrazuje średni wieloletni poziom temperatury. Widać jak słaba była pogoda w lipcu, i to zarówno wobec roku poprzedniego (pola czerwone), jak też wobec sytuacji wieloletniej.

Trzecim czynnikiem wpływającym na lepszą w lipcu sprzedaż wyjazdów były ceny wakacji w Turcji, po prostu znacznie spadły zbliżając się nawet do cen z października 2016 roku – wyjaśnia ekspert. „Czynnik ten, choć obecnie istotny, straci jednak niebawem na znaczeniu z powodu zbliżającego się schyłku sezonu na wyjazdy do tego kraju, a rolę coraz istotniejszego rozgrywającego w kwestii jesiennych wyjazdów wypoczynkowych będzie przejmował Egipt” – kończy ten wątek.

Rainbow – półrocze z sukcesem

Nieco miejsca poświęca też prezes Traveldaty wynikom za pierwsze półrocze, opublikowanym przez biuro podróży Rainbow w 31 sierpnia („Rainbow: Zyski rosną szybciej niż sprzedaż”).

Przychody ogółem organizatora wzrosły o 20,2 procent, do 546,9 mln złotych, a najważniejsze w działalności spółki przychody ze sprzedaży imprez turystycznych o 25,7 procent do 498 mln złotych. Liczba klientów wzrosła natomiast o 26,3 procent do 152,2 tysiąca.

Postęp zanotowano również w zakresie wyników touroperatora, które w kwestii zysku operacyjnego wzrosły o 48,5 procent do 8,7 mln złotych, a zysku netto o 33,7 procent do 5,9 mln złotych. Dynamiczniejszy wzrost wykazały wyniki samego drugiego kwartału, a mianowicie zysk operacyjny o prawie 74 procent do 4,7 mln złotych, a zysk netto o 67 procent do 3,3 mln złotych.

Na uwagę zasługuje wzrost sprzedaży sieci biur własnych i call center o odpowiednio 36 i 19 procent, podczas gdy w tzw. kanale agencyjnym sprzedaż wzrosła o 13 procent. Dowodzi to skuteczności sprzedaży w kanałach własnych w warunkach nieco wyższych cen produktów organizatora w tym roku niż zwykle, co przekonuje o dobrych perspektywach wzrostu ich efektywności – opisuje Andrzej Betlej.

Rainbow potwierdził w sprawozdaniach swoje zainteresowanie rozwojem własnej bazy hotelowej, co powinno stać się istotnym czynnikiem przyszłego wzrostu efektywności i wartości grupy, jako że mariaż działalności touroperatorskiej, opartej o dużą własną sieć sprzedaży (a Rainbow właśnie taką posiada), z własnym segmentem hotelowym jest tym, co daje największą efektywność w turystycznym biznesie – komentuje autor analizy.

Rainbow miał też wpadkę – zauważa Betlej. Chodzi o to, że touroperator zabezpieczył sobie potrzebne do rozliczeń dolary po kursie wyższym niż później można je było kupić. „W rezultacie Rainbow nie odniósł takich korzyści ze spadku kursu dolara amerykańskiego, jakie mógłby gdyby polityki zabezpieczeń nie stosował” – relacjonuje ekspert.

Niemniej jego zdaniem Rainbow osiągnął dobre wyniki finansowe „i tak będzie prawdopodobnie w kolejnych kwartałach”. Skąd to przekonanie? „Jego przyszła wartość ma silne oparcie w odpornej na konkurencję ze strony tanich linii lotniczych działalności touroperatorskiej na kierunkach egzotycznych i w zakresie produktów objazdowych, jak również w uśpionej obecnie efektywności mocno rozbudowanej własnej sieci sprzedaży, a w nieco dalszej perspektywie na eksploatacji własnych obiektów hotelowych”.

 

Niewielkie ruchy cen na koniec sezonu

W kolejnej części materiału Andrzej Betlej omawia wyniki badania cen wyjazdów z biurami podróży. Tym razem Traveldata wzięła pod lupę wyloty 2-8 października 2017 roku, a ceny zebrała 31 sierpnia.

Najpierw porównała je z tymi sprzed tygodnia. Okazało się, że średnia cena wycieczek na pierwszy pełny tydzień września odnotowała wzrost o 21 złotych. Największe zwyżki średnich cen zanotowano tym razem na Cyprze i Malcie – o 217 i 212 złotych oraz na Teneryfie – o 144 złote, a największe zniżki wystąpiły na Półwyspie Chalcydyckim – o 246 złotych.

Zmiany cen wycieczek obrazuje mapa, jaką przygotowała Traveldata.

Badanie średniej ceny imprez wobec cen sprzed roku dla wylotów z okresu pierwszego pełnego tygodnia października 2017 wskazuje, że różnica wyniosła 39 złotych.

Jak wynika z zestawienia, zdecydowanie wyższe przez większość tego sezonu ceny wycieczek wobec sezonu poprzedniego dla wyjazdów w okresie szczytu wakacji (pierwszy tydzień sierpnia) widoczne w poprzednich materiałach praktycznie zanikły dla wylotów w pierwszym tygodniu października. Te tylko niewiele wyższe niż przed rokiem ceny mogą być efektem słabszej dynamiki – wcześniej znacznie powiększonego – popytu na wyjazdy zagraniczne – wyjaśnia Betlej.

Ceny wypoczynku najbardziej skoczyły w odniesieniu do wyjazdów do Grecji -o 92 złotych (poprzednio o 68 złotych). Największy wzrost średnich cen imprez zanotowano na Krecie (o 204 zł), Kos (o 196 zł) i Zakintos (o 168 złotych).

Na drugim miejscu znalazły się Wyspy Kanaryjskie, na których średnia cena była o 27 złotych wyższa (poprzednio o 13 złotych). Przy czym najbardziej podrożały wyjazdy na Teneryfę (o 250 zł) i Lanzarote (o 91 złotych). Ceny spadały natomiast na wypoczynek na Fuerteventurze (o 147 zł) i Gran Canarii (o 85 złotych).

Turcja uplasowała się na trzeciej pozycji pod względem zmiany średniej ceny rok do roku. Była ona większa o 21 złotych (poprzednio o 64 złote).

Na ostatniej pozycji na liście zmian cen – tym razem czwartej, z zestawienia obejmującego październik wypadła bowiem z racji zakończenia sezonu Bułgaria – jest Egipt, gdzie średnia cena była o 135 złotych mniejsza niż przed rokiem (poprzednio o 163 złote). Sytuacja taka jest w dalszym ciągu skutkiem konsekwentnie niższych rok do roku średnich cen na największym kierunku egipskim, czyli w Hurghadzie – tym razem o 305 złotych, podczas gdy ceny w Marsa Alam były niższe jedynie o 58 złotych, a na Synaju były wyższe – o 53 złote. Perspektywom popytu na wyjazdy do Egiptu powinny pomagać relatywnie wyższe ceny w Turcji i stopniowo zbliżający się koniec sezonu w Bułgarii – pisze Betlej.

Z mniejszych kierunków największe dodatnie różnice cen rok do roku zanotowały dla październikowych wyjazdów tanie o tej porze w ubiegłym sezonie Cypr i Malta – o 502 i 334 złote, mniejszy wzrost cen wycieczek dotyczył Majorki i Tunezji – o 157 i 73 złote, a spadły ceny wycieczek do Maroka i Portugalii – o średnio 128 i 499 złotych.

Porównania zmian cen rok do roku u głównych organizatorów turystyki wskazują, że oferty o niższych cenach niż w ubiegłym sezonie w ostatnim tygodniu miały biura Rainbow (po znaczącej obniżce wielu cen sprzed dwóch tygodni) i Coral Travel Wezyr Holidays. W pierwszym różnica wynosiła 145 złotych, a w drugim – 110 złotych.

TUI na czele niskich cen

Umiarkowany wzrost cen i jednocześnie nieco wyższy od średniej (obecnie jest to 39 złotych) miała oferta TUI Poland i Itaki – o około 50 i 85 złotych. W pozostałych dużych biurach roczne zwyżki średnich cen w wyraźnym stopniu przekraczały tę przeciętną i mieściły się w granicach 150 – 315 złotych.

Jakie biura podróży miały w chwili badania tego przez Traveldatę najwięcej najniższych cen? Porównania zmian cen rok do roku u głównych organizatorów turystyki wskazują, że było to TUI Poland z liczbą 21 ofert (poprzednio 11). To biuro wyprzedziło etatowego w tym sezonie w tej dziedzinie lidera, czyli Itakę (17 ofert), a także Exim Tours (16 takich ofert).

TUI Poland i Exim Tours zawdzięczają wysoką pozycję korzystnej cenowo ofercie ekonomicznej (hotele 3*), a Itaka nadal ma pierwszeństwo w ofertach obiektów 4* i 5*.

Wśród mniejszych organizatorów dość wysoką liczbę atrakcyjnych cenowo propozycji na analizowany okres oferują biura Net Holiday oraz Sun & Fun – z liczbą 6 i 5 takich ofert – pisze Betlej.

Źródło wszystkich wykresów, map i tabeli: Traveldata

Wielka podwyżka w Ryanairze

Na koniec autor opisuje sytuację z biletami tanich przewoźników lotniczych. Średnie ceny przelotów na kierunkach turystycznych w Ryanairze z wylotami w okresie 2-8 października mocno wzrosły wobec cen z poprzedniego tygodnia, a mianowicie z 649 do 854 złotych, czyli o 31,6 procent (poprzednio spadły o 195 złotych).

Wzrost na kierunkach kanaryjskich był jeszcze większy – z 805 do 1115 złotych, czyli o 38,5 procent, a na pozostałych średnie ceny wzrosły z 618 do 802 złotych, a zatem o 29,8 procent. Największe zwyżki cen przelotów miały miejsce na trasach z Warszawy na Teneryfę i z Rzeszowa na Korfu – o 855 i 629 złotych, a zniżki na trasach z Krakowa do Malagi i z Poznania na Korfu – o 143 i 76 złotych.

Średnie ceny przelotów w Wizz Airze wobec cen z poprzedniego zestawienia ponownie podążyły w przeciwnym niż u konkurenta kierunku, a mianowicie spadły z 919 do 860 złotych, czyli o 6,4 procent. Najbardziej staniały przeloty z Warszawy i z Katowic na Cypr – o 250 i 225 złotych, a zdrożały z Katowic do Lizbony oraz z Warszawy do Alicante – o 195 i 150 złotych – wylicza Betlej.

W porównaniu rok do roku średnie ceny w Ryanairze na kierunkach turystycznych również bardzo znacznie wzrosły – z 597 do 854 złotych, a zatem aż o 43 procent. Zwyżka cen rejsów na kierunkach kanaryjskich była nieco mniejsza – z 862 do 1115 złotych, czyli o 29,4 procent, a na pozostałych kierunkach ceny wzrosły z 539 do 797 złotych, czyli o 48 (sic!) procent. Najwięcej rok do roku zwyżkowały ceny przelotów z Warszawy do Chanii i z Rzeszowa na Korfu – o 722 i 620 złotych, a spadły na połączeniach z Krakowa do Malagi i z Warszawy do Barcelony – o 42 i 28 złotych.

W Wizz Airze średnia cen przelotów na kierunkach turystycznych ukształtowała się na poziomie wyraźnie wyższym niż przed rokiem i wzrosły z 707 do 860 złotych, czyli o 153 złote lub o 21,6 procent. Najmocniej rok do roku wzrosły ceny przelotów z Warszawy i z Katowic na Cypr – o 825 i 330 złotych, a spadły z Katowic i z Warszawy do Barcelony – o 160 i 40 złotych – zamyka materiał autor.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Będą strajki na lotnisku na Majorce

W sumie osiem dni strajkować będą pracownicy lotniska na Majorce. Protesty zapowiedziano na kwiecień ...

Accor wprowadza nową markę hotelową

Marka greet jest odpowiedzią na proekologiczne trendy, za którymi podąża coraz więcej turystów. Hotelarze, ...

Egipt – kolejne trzy miesiące stanu wyjątkowego

Prezydent Egiptu Abd el-Fatah es-Sisi przedłużył w kraju stan wyjątkowy o kolejne trzy miesiące ...

Polska na targach wakacyjnych w Utrechcie

Liczba holenderskich turystów odwiedzających Polskę wzrasta każdego roku, jesteście już uznaną marką w naszym ...

Brytyjczycy napędzają cypryjską turystykę

O prawie 15 procent wzrosła liczba przyjazdów zagranicznych na Cypr w pierwszych siedmiu miesiącach ...

GUS: Więcej gości i jeszcze więcej noclegów w hotelach

O 7 procent wzrosła liczba gości, którzy od stycznia do kwietnia skorzystali z noclegów ...