Betlej: Strajk lekarzy rezydentów może pomóc turystyce

Filip Frydrykiewicz

Rząd stosuje ciągle politykę ograniczania wzrostu wynagrodzeń. To działa chłodząco na koniunkturę w turystyce. Strajk lekarzy rezydentów może jej więc pomóc – twierdzi ekspert

Dynamika sprzedaży wycieczek w biurach podróży ustanawia nowe rekordy – tym optymistycznym stwierdzeniem otwiera poniedziałkowe, cykliczne podsumowanie minionego tygodnia prezes Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata Andrzej Betlej.

Przywołuje dane z raportu Polskiego Związku Organizatorów Turystyki, według którego („W biurach podróży jesienna wyprzedaż”) sprzedaż imprez lotniczych była w 40. tygodniu tego roku większa niż rok wcześniej o 57 procent. Ten bardzo wysoki wzrost wystąpił pomimo rekordowo wysokiej zeszłorocznej podstawy, kiedy sprzedaż rosła o 38,7 procent, co stanowiło zdecydowanie najlepszy tygodniowy wynik w całym poprzednim sezonie turystycznym.

Oznacza to – wskazuje ekspert – że łączna dwuletnia dynamika wzrostu (czyli wobec 2015 roku) wyniosła prawie 118 procent. „Jest to o tyle istotne dla branży, że oznacza dużą poprawę popularności wyjazdów powakacyjnych, czyli w okresie, w którym szczególnie silnie odczuwana jest konkurencja wyjazdów organizowanych przez turystów samodzielnie, w tym zwłaszcza przy wykorzystaniu przelotów oferowanych przez tzw. tanie linie lotnicze”.

Trzeba zarazem pamiętać – przypomina autor – że tak wysokie przyrosty są też w dużym stopniu skutkiem wydłużania tegorocznego sezonu przez organizatorów na niektórych kierunkach, a zatem pojawienia się dodatkowej podaży ofert.

Zgodnie z przewidywaniami sprzedaż wrześniowych wycieczek zakończyła się na poziomie wyższym od lipcowej, co według 10-letnich statystyk Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC) nie miało jeszcze miejsca, a średnia sprzedaż z lat 2007-2016 dla lipca przewyższała przeciętną dla września aż o ponad 20 procent – pisze Betlej. Teraz wiadomo już, że nadzwyczaj dobra sprzedaż w biurach podróży we wrześniu wcale nie była w tym sezonie odosobniona, gdyż znacznie lepszy od normy stał się już także październik. Obecny stan rezerwacji wobec lipca, w porównaniu z tym samym okresem sprzed roku (około 114 procent), jest nawet znacząco wyższy niż we wrześniu (nieco ponad 92 procent).

Dobrze sprzedają się trzy sezony

Jak wyjaśnia dalej ekspert, w ostatnich tygodniach biura podróży wyprzedawały wycieczki na koniec tegorocznego sezonu letniego (październik 2017), ale także na sezon zimowy 2017/2018 i na przyszłe lato. Wykres jaki przygotowała Traveldata pokazuje zmiany skumulowanych rezerwacji wymienionych sezonów w odniesieniu do sprzedaży lipcowej. Wyraźnie widać wysoki poziom październikowego wskaźnika mimo że do końca miesiąca zostały jeszcze ponad dwa tygodnie.

„Czas na podsumowania kończącego się sezonu, jak również na jeszcze bardziej interesujące wiele osób perspektywy polskiej turystyki wyjazdowej w rozpoczętym niedawno nowym roku turystycznym przyjdzie w kolejnych materiałach oraz na konferencji, jaką serwis Turystyka.rp.pl szykuje na 23 listopada (czwartek) 2017 r. w Sali Goethego w Pałacu Kultury i Nauki podczas pierwszego dnia jubileuszowych 25. Międzynarodowych Targów Turystycznych TT Warsaw, o godzinie 14.00″ – dodaje Betlej.

 

W odniesieniu do nadchodzącego sezonu zimowego natomiast, i do lata 2018 roku sprzedaż jest jeszcze we wczesnej fazie, a więc krzywe mają jedynie bardzo wstępne znaczenie. Na razie zaawansowanie sprzedaży sezonu zimowego 2017/2018 prawie 15 procent, a sezonu lato 2018 – 1,5 procent.

Tym niemniej wskazanym może być przedstawienie ogólnych trendów w rezerwacjach według kierunków turystycznych (pierwszy wykres) i miesięcy wyjazdów sezonu letniego (drugi wykres, nie występuje tu październik, bo w obecnym sezonie nie jest on jeszcze zakończony, a z kolei w sezonie przyszłym nie jest on jeszcze uwzględniony w statystykach Wakacje.pl, na podstawie których powstały wykresy).

Na pierwszym wykresie widoczne jest relatywnie duże zaawansowanie rezerwacji lipcowych w Grecji, co może się łączyć ze wspomnieniami wysokich cen na tym kierunku w okresie minionych wakacji i z szybko malejącym wyborem najbardziej dogodnych hoteli dla cieszących się większym powodzeniem niż w minionych latach wyjazdów rodzinnych. Bardziej typowo zachowuje się sprzedaż wycieczek do Turcji, które mają obecnie duży udział w początkowych miesiącach sezonu letniego, a sytuacja ta obok generalnej tendencji do niezbyt wczesnego rezerwowania tego kierunku (jeszcze bardziej „lastowy” jest Egipt) jest zapewne wspierana stosunkowo zachęcającymi, niskimi cenami.

Plusy i minusy dla turystyki

Zastanawiając się jak wydarzenia ostatniego tygodnia mogą wpłynąć na koniunkturę w turystyce zorganizowanej, Betlej ocenia jako „raczej minus” bardzo dobre dla koalicji rządzącej wyniki sondaży. Dlaczego? Jego zdaniem władza, która ma duże poparcie, nie będzie się spieszyła z przekupywaniem obywateli podwyżkami wynagrodzeń. Zostawi sobie to narzędzie na późniejsze czasy, gdy poparcie dla niej będzie spadać.

Na razie rządzący „silnie blokują podwyżki w wielu grupach zawodowych sektora publicznego” a budżet planują „zakładając absurdalnie niski wzrost płac realnych”. Hamowaniu wzrostu płac służy również bardzo liberalna (na tle krajów regionu) polityka imigracji zarobkowej – wyjaśnia ekspert.

To wszystko powoduje, że koniunktura w turystyce, zwłaszcza wyjazdowej, jest chłodzona, zamiast podgrzewana.

Jako „niewielki plusik” natomiast ocenia Betlej strajk lekarzy rezydentów, bo zwraca on uwagę, że państwo mogłoby bez groźby zdestabilizowania „w istotnym stopniu” budżetu zaspokoić oczekiwania wielu grup zawodowych podnosząc im płace.

Prezes Traveldaty przedstawia też wyniki analizy cen wyjazdów z biurami podróży, jaki jego firma przeprowadza co tydzień. Tym razem porównała ceny wycieczek lotniczych w szczycie sezonie letniego 2018 roku. Chodziło o pierwszy pełny tydzień sierpnia (6-12.08.2018). Informacje do analizy zebrano 12 października.

Jak zaznacza jednak, porównania i zestawienia nie są jeszcze w pełni reprezentatywne, ponieważ ze względu na stosunkowo wczesny termin ich sporządzenia nie występują w nich jeszcze pełne oferty wielu touroperatorów, a ofert niektórych z nich nie ma wcale. Analizowano więc ceny wypoczynku w jedynie około 1480 hotelach, podczas gdy w późniejszych tygodniach sprzedaży (mniej więcej od połowy listopada do czerwca) ich liczba oscyluje zwykle około 3000. „Zapoznając się ze zmianami rok do roku średnich cen imprez czarterowych na najważniejszych kierunkach wyjazdów wypoczynkowych Polaków należy mieć na uwadze powyższe zastrzeżenie”.

 

W minionym tygodniu (tydzień do tygodnia) średnia cena wycieczek z wylotami między 6 a 12 sierpnia 2018 roku, spadła o 35 złotych. Największe zniżki cen odnotowano na wyjazdy na Gran Canarię i Teneryfę – o 262 i 247 złotych oraz do Szarm el-Szejk – o 188 złotych. Z kolei największe zwyżki średnich cen wycieczek obejmowały wyspy Korfu, Cypr i Zakintos – odpowiednio o 148, 103 i 78 złotych. „Znaczące spadki na obu wymienionych wyspach kanaryjskich mogą świadczyć o zbyt wygórowanych ich cenach na samym starcie sezonu” – komentuje Betlej. Znajduje to potwierdzenie w tym, że średnie ceny na tej pierwszej, mimo znaczącej ich obniżki, nadal wyraźnie przewyższają poziom ubiegłoroczny. W tym samym okresie przed rokiem cena była stabilniejsza wzrosła bowiem zaledwie o 4 złote.

Zmiany cen wycieczek obrazuje mapa.

Badanie średniej ceny imprez wobec cen sprzed roku dla wylotów z okresu pierwszego pełnego tygodnia sierpnia 2018 roku pokazuje, że obecna cena jest niższa od tej sprzed roku o 28 złotych. Jest to na progu sprzedaży sezonu sytuacja odmienna niż miało to miejsce w połowie października 2016, gdyż wówczas była ona większa o 104 złote, w porównaniu rok do roku.

Na mniejsze niż przed rokiem ceny wycieczek należy na razie patrzeć z pewnym dystansem, gdyż jest to jeszcze stosunkowo wczesny okres sprzedaży, a także nie wszyscy organizatorzy przedstawili jeszcze pełne oferty. A czynniki o charakterze kosztotwórczym wpływają obecnie w bardzo niewielkim stopniu na zmianę cen wycieczek. Paliwo lotnicze podrożało z 2,22 zł/litr przed rokiem do 2,35 zł/litr, czyli o prawie 6 procent, ale złoty umocnił się wobec amerykańskiego dolara i euro o około 1,3 procent. W rezultacie ich wspólny wpływ na średnią zmianę kosztów cen wycieczek wyniósł w przybliżeniu jedynie minus 5 – 10 złotych – wyjaśnia autor.

Pod względem średnich cen wycieczek najmocniej w sezon weszły Wyspy Kanaryjskie, gdzie mimo dużego spadku w ostatnim tygodniu (o 135 złotych) znalazły się one o 44 złote powyżej poziomu zeszłorocznego (w ubiegłym sezonie były droższe rok do roku o 208 złotych). Należy przy tym zaznaczyć, że na razie największy wpływ na te zwyżkę wywiera nadal duży wzrost cen rok do roku na Gran Canarii (o 189 złotych), który utrzymał się mimo że kierunek ten przodował w spadku cen w zeszłym tygodniu.

Kolejna na liście ważnych kierunków jest Bułgaria, kosztowniejsza niż przed rokiem średnio o 5 złotych. W tym niedużym wzroście nieco pomogła jej dość niska baza odniesienia, w zeszłorocznym okresie first minute wystartowała ona bowiem z umiarkowanym wzrostem cen, a mianowicie o 93 złote.

 

Kierunkiem – referuje dalej ekspert – który w poprzednim sezonie najczęściej wykazywał największą zwyżkę była Grecja. W nowym rozdaniu notuje ona zniżkę ceny, ale poniżej ogólnej średniej, czyli tylko o 5 złotych, przy średniej zniżce na poziomie 28 złotych, a w ubiegłym sezonie Grecja była na starcie sezonu droższa rok do roku dość istotnie, bo o 116 złotych. Zdecydowanie najbardziej traci do zeszłego roku wyspa Kos, gdzie cena spadła o 316 złotych (w ubiegłym sezonie w tym samym okresie ceny wzrosła tam w największym stopniu), natomiast na większości pozostałych kierunków notowane są umiarkowane wzrosty, z których największy wystąpił na Zakintos – o 127 złotych. Do kierunków, na których ceny wobec zeszłego sezonu były już dość wyraźnie mniejsze niż przed rokiem należy Turcja, gdzie spadły one średnio o 80 złotych. Nie wydaje się to zbyt wiele, ale należy pamiętać, że kierunek ten znacząco potaniał rok do roku już w ubiegłym sezonie (o 56 złotych), a zwłaszcza przed dwoma laty (czyli w first minute 2015), gdy cena była niższa od ceny z 2014 roku średnio aż o 243 złote, co oznacza trzyletni spadek średniej ceny o 380 złotych. Przyczyną był duży wzrost obaw klientów przed eskalacją niebezpiecznych zdarzeń – wyjaśnia Betlej.

Obecnie, pod względem bezpieczeństwa Turcja postrzegana jest znacznie lepiej, ale ceny na tym kierunku mogą nadal kształtować się dla wyjeżdżających korzystnie, gdyż kraj ten będzie chciał odzyskiwać pozycję na turystycznym rynku, a starania te może wspomagać stopniowo osłabiająca się miejscowa waluta.

Największe zniżki średnich cen wycieczek – pisze dalej autor – wykazuje obecnie Egipt, gdzie ceny spadły rok do roku poniżej poziomów z poprzedniego sezonu średnio o 119 złotych, co jest kolejnym i nieco większym spadkiem niż na progu ubiegłego sezonu, który wyniósł 87 złotych. Kraj ten również podejmuje starania o restytucję ruchu turystycznego, w czym nadal dodatkowo pomaga wpływ dwóch zeszłorocznych dewaluacji egipskiej waluty, łącznie aż o ponad 50 procent (sic!), które wyraźnie zwiększają konkurencyjność Egiptu jako celu wyjazdów turystycznych. Obecnie największe przeceny wobec zeszłego roku występują w Hurghadzie i Marsa Alam – o 200 i 188 złotych, a nieco większe są ceny wyjazdów do Szarm el-Szejk– o 22 złote.

TUI liderem obniżek

Z mniejszych kierunków wyraźnie największy spadek cen rok do roku zanotowały Maroko i Tunezja – o 198 i 159 złotych (na tym pierwszym kierunku przed rokiem ceny mocno wzrosły), a mniejszy Portugalia – o 57 złotych. Na innych kierunkach ceny wzrosły – najbardziej na Majorce i Cyprze – o 83 i 66 złotych, łagodniej zaś na Malcie – o 11 złotych.

Jeśli chodzi o touroperatorów, to w obecnym zestawieniu wyraźnie największą zniżkę średniej ceny ma w porównaniu z ubiegłym sezonem TUI Poland. Różnica wynosi 130 złotych rok do roku. Nieco mniej kosztowna niż przed rokiem jest również oferta biura Coral Travel Wezyr Holidays – tańsza o około 20 złotych. Niemal dokładnie na poziomie zeszłorocznym ukształtowały się natomiast średnie ceny ofert biur Itaka i Neckermann Polska (z tym, że to ostatnie biuro wykazywało najwyższą zwyżkę cen przed rokiem). U pozostałych organizatorów ceny stały się w mniejszym lub większym stopniu wyższe od cen ubiegłorocznych, przy czym znacząca zwyżka cen w biurze Exim Tours (o 72 złote) jest niejako pochodną niskiej bazy sprzed roku, gdy biuro to najbardziej obniżyło ceny w swojej ofercie – wyjaśnia prezes Traveldaty.

W tym, co dla turystów ma większe znaczenie, a zatem w liczbie najatrakcyjniejszych bieżących cen wycieczek (na pierwszym lub drugim miejscu w 24 kierunkach i w trzech kategoriach hoteli), pozycję lidera dość nieoczekiwanie zajęło biuro TUI z liczbą 37 ofert (przed rokiem 17) przed „etatowym” ubiegłorocznym liderem takiego zestawienia, czyli biurem Itaka z liczbą 32 najbardziej atrakcyjnych ofert (przed rokiem 39 takich ofert), które wyprzedzało biuro Exim Tours – 17 ofert.

Przez większość ubiegłego sezonu na czele tabeli królowały Itaka i Grecos Holiday, ale wysokie pozycje często zajmowały też Coral Travel Wezyr Holidays i Net Holiday. Grecos nie jest jeszcze ujęty w tym zestawieniu, bo nie ogłosił jeszcze oferta na nowy sezon. Na wysokiej pozycji pojawiło się za to biuro TUI. Być może niższe niż zwykle ceny mogą mieć związek z ewentualnymi korektami sposobu rozliczeń tego touroperatora z jego centralą, a to z kolei ze zmianami na szczytach władzy w TUI Deutschland (kierownictwo objął Marek Andryszak, dwa lata wcześniej prezes TUI Poland). Innym czynnikiem może być wzrastająca efektywność sieci sprzedaży touroperatora, która umożliwia stosowanie agresywniejszej polityki cenowej – wskazuje Betlej.

Z Wizz Airem taniej na Kanary

W ostatniej częśći swej analizy Andrzej Betlej zajmuje się porównaniem cen biletów linii lotniczych. Jak pisze, w porównaniach rok do roku (w okresie tygodnia na tak odległe terminy zmiany cen przelotów praktycznie nie występują), średnia cena w Ryanairze na kierunkach turystycznych była umiarkowanie wyższa od ceny sprzed roku i wyniosła 822 złote, czyli wzrosła o 6,2 procent. Obniżeniu uległa średnia cena przelotu na Wyspy Kanaryjskie z 1028 do 944 złotych, czyli o 8,2 procent, a średnia cena rejsu na pozostałych kierunkach wzrosła z 731 do 802 złotych, czyli o 9,7 procent.

Największy wzrost ceny rok do roku wykazały połączenia z Krakowa do Porto i do Barcelony (o 610 i 395 złotych) oraz z Warszawy do Faro (o 325 złotych). Spadły natomiast z Warszawy do Lizbony (o 305 zł) i z Krakowa do Chanii (o 260 złotych).

Średnia cena przelotu do miejsc turystycznych (znacznemu poszerzeniu uległa siatka połączeń) obniżyła się rok do roku w liniach Wizz Air o 84 złote, a zatem o 11,1 procent. Najbardziej spadła cena przelotu z Warszawy do Alicante – o 430 złotych (przed rokiem najbardziej zwyżkowała), a wzrosła z Warszawy na Sardynię – o 300 złotych.

Należy też dodać, że Wizz Air oferował w minionym tygodniu najtańsze połączenie na kierunkach kanaryjskich, a mianowicie z Katowic na Lanzarote za 768 złotych i na Teneryfę za średnio 908 złotych, czyli o 50 złotych taniej od najtańszych połączeń Ryanaira na tę ostatnią wyspę z Krakowa i z Wrocławia.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Europa otwarta na nowo – jak się poruszać?

Czy wjadę bez przeszkód do tego kraju? Czy będę tam musiał nosić maseczkę? Jakie ...

Poradnik Itaki o koronawirusie za darmo

Biuro podróży Itaka bezpłatnie, w formie e-booka, udostępnia przygotowany we współpracy z wydawnictwem Pascal ...

Betlej: Rainbow bije na głowę Thomasa Cooka

Jeśli porównać europejskie giganty turystyczne jak TUI Group i Thomas Cook z polskim biurem ...

Dania: Airbnb musi przekazywać informacje fiskusowi

Władze fiskalne Danii uzgodniły z serwisem pośredniczącym w wynajmowaniu mieszkań i domów turystom, Airbnb, ...

Bieszczadzkie drezyny popularne jak nigdy dotąd

Prawie 50 tysięcy turystów od początku tegorocznych wakacji zwiedzało Bieszczady, korzystając z drezyn rowerowych ...

TripAdvisor koncentruje się na wycieczkach

TripAdvisor ma być liderem w sprzedaży wycieczek i atrakcji w odwiedzanych miejscach dzięki udostępnianiu ...