Travelplanet: Dla polskiego turysty Grecja ponad wszystko

Fotorzepa, Maciej Kaczanowski

Jak wakacje z biurem podróży to w Europie, we dwoje lub troje, najchętniej w lipcu lub w sierpniu, kupione w ostatniej chwili – taki obraz klienta biura podróży rysuje się przez pryzmat statystyk popularnego agenta

Sieć agencyjna Travelplanet.pl* podsumowała miniony rok w sprzedaży wycieczek. Jak podaje w „Raporcie podróżnika”, sprzedała wtedy o 11 procent więcej wyjazdów z biurami podróży niż rok wcześniej. To bardzo dobry wynik, zważywszy, że wiele wskazuje, że rynek turystyki wyjazdowej nieznacznie, ale jednak w 2016 roku się skurczył, porównując rok do roku. Polski Związek Organizatorów Turystyki zanotował 2 procent mniej transakcji u touroperatorów („W biurach podróży rok 2016 był rokiem spadku”), a Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata ocenia, że spadek mógł wynieść do 3 procent.

Utrwalona nowa geografia

Rok był też wyjątkowy pod innymi względami. Obawy ludzi przed kierunkami „niebezpiecznymi” spowodowały utrwalenie się nowej geografii wyjazdów, która dała o sobie znać już w troku 2015. Z wakacyjnych planów polskich turystów prawie wypadła Tunezja, bardzo mocno ograniczyli oni też wyjazdy do Egiptu i Turcji. Dużo więcej za to wyjechało ich do Grecji, Hiszpanii, Bułgarii i krajów, które wcześniej nie stanowiły tak istotnych kierunków w turystyce wyjazdowej Polaków, jak Włochy, Portugalia, Chorwacja czy Albania.

Drugie zjawisko obserwowane wyraźnie w minionym roku to wyraźne przesunięcie decyzji o zakupie wyjazdu przez klientów biura podróży. Od stycznia do czerwca sprzedaż była dużo mniejsza niż rok wcześniej. Dopiero lipiec przyniósł odwrócenie tej tendencji, co w konsekwencji oznaczało dużo więcej sprzedanych imprez na wrzesień i październik. Polacy wyjechali więc na zorganizowane zagraniczne wakacje, ale później niż zwykle.

Zmiana geografii wyjazdów – zauważają autorzy raportu – pociągnęła za sobą jeszcze jedno widoczne w statystykach zjawisko. Chodzi o mierzony w gwiazdkach hotelowych spadek standardu wypoczynku. Turystom jadącym do Grecji czy Hiszpanii częściej niż w latach minionych, wystarczyły hotele trzygwiazdkowe niż cztero- czy pięciogwiazdkowe. Wcześniej korzystali oni z obiektów o wyższym standardzie, ale wcale nie droższych, w Tunezji, Egipcie i Turcji.

W efekcie na wakacje z biurami podróży klienci Travelplanet.pl wydali w 2016 roku o 3 procent więcej niż w roku 2015.

Jak policzył agent, porównując dane sprzed dziesięciu lat i z ostatniego roku, w ciągu dekady zmieniły się nie tylko kierunki, ale przede wszystkim znacznie wzrósł standard wypoczynku. Wzięło się to stąd, że Polacy coraz lepiej zarabiają. „Jeśli porównamy statystyki GUS dotyczące średniej płacy w 2006 roku (2477 zł) i 2016 roku (4085 zł – po III kwartałach) okaże się, że zarobki w Polsce wzrosły o 65 procent, a przeciętna rezerwacja nieco o ponad 17 procent, a więc prawie czterokrotnie mniej” – czytamy w raporcie.

Kierunek – bezpieczne plaże

W pierwszej piątce najpopularniejszych kierunków istotne zmiany, z jednym wyjątkiem, Grecji, która umocniła się na pozycji lidera. Więcej niż co trzeci klient (36,7 proc.) Travelplanet podróżował do tego kraju. Od 2012 roku Grecja urosła z 20 procent, podczas gdy w tym czasie Egipt spadł z ponad 30 procent do nieco ponad 5 procent udziału w ogólnym ruchu.

Tuż za Grecją uplasowała się Hiszpania (17,1 proc.), przez wiele lat zamykająca listę pięciu najważniejszych kierunków. Nie wolno zapominać, że to kraj do którego turyści wyjeżdżają zarówno w lecie,. jak i w zimie (Wyspy Kanaryjskie) i od dwóch sezonów zastępują polskim turystom, poszukującym plażowania w środku zimy, Egipt.

Mocno urosła również Bułgaria, awansując z 6. miejsca w 2015 roku na trzecie z udziałem 10,6 procent. Te zmiany preferencji zwiastowały już statystyki za rok 2015, ale istotnym wówczas kierunkiem była Turcja. Od początku 2016 roku jednak rezerwacje w Turcji spadły do około 8 procent. Popyt przeniósł się przede wszystkim na Hiszpanię i Bułgarię, dokąd w sumie wyjechało prawie 30 procent turystów (w 2015 było to nieco ponad 21 proc.).

Polskich turystów zyskały też w 2016 roku Włochy, Chorwacja i Portugalia oraz Albania, która weszła do pierwszej dziesiątki najpopularniejszych kierunków wśród klientów Travelplanet.

Najpopularniejsze kierunki wyjazdów

Dekoniunktura dopadła natomiast kraje arabskie i Turcję. Z około 30 procent turystów, którzy w sumie odwiedzili w 2015 Turcję, Egipt, Tunezję i Maroko (a w 2014 było to prawie 46 proc.!) w 2016 roku pozostało niecałe 15 procent. Te dwa ostatnie kraje z pierwszej dziesiątki spadły na niemal koniec drugiej. Egipt utrzymał co prawda miejsce wśród najpopularniejszych kierunków, ale spadek do niecałych 6 procent frekwencji z ponad 13 procent w 2015 (i ponad 30 proc. w 2012) pokazuje dużą zmianę w wybieranych przez turystów kierunków. Warto jednak pamiętać, że i oferta wakacji w Egipcie była również skromniejsza niż w poprzednich latach, touroperatorzy spodziewali się bowiem osłabienia zainteresowania tym kierunkiem.

Najpopularniejsze kierunki wyjazdów

Obniżona podaż Egiptu przełożyła się na ceny i w efekcie wakacje w Egipcie zdrożały do 2153 zł (z 1962 zł). Ale na czterech z pięciu najpopularniejszych kierunków średni koszt wakacji na osobę nieznacznie zmalał: w Grecji do 2244 zł (z 2258 zł), w Hiszpanii do 2626 zł (z 2639 zł), w Bułgarii do 1832 zł (z 1887 zł), w Turcji do 1960 zł (z 2224 zł).

Może to być po trosze efekt zwiększonego popytu w okresach poza sezonem wakacyjnym (lipiec – sierpień), a częściowo obniżenia standardu wypoczynku, o czym mówią dane w dalszej części „Raportu podróżnika” – zauważają autorzy.

Skąd więc ogólny, trzyprocentowy wzrost średniej rezerwacji o około 3 procent? Pierwszy raz od dekady odsetek wyjazdów do krajów spoza pierwszej dziesiątki najpopularniejszych kierunków wzrósł do ponad 10 procent (z nieco ponad 6 proc. w roku 2015). Z reguły są to kierunki droższe od tych najpopularniejszych i ten zwiększony udział w ogólnym ruchu turystycznym mógł wpłynąć na wzrost kosztów średniej rezerwacji. To również sygnał, że turyści poszukują na wakacje zupełnie nowych kierunków – uważają specjaliści z Travelplanet.

Wakacje coraz dłuższe

Cztery letnie miesiące skumulowały znów rekordową liczbę wyjazdów turystów. Trzeci rok z rzędu ponad 70 procent klientów biur podróży wybierało czerwiec, lipiec, sierpień i wrzesień jako najlepszy czas na odpoczynek. Widać wyraźny trend wyciągania wakacji poza miesiące obejmujące przerwę szkolną.

W 2016 roku więcej turystów wolało wyjechać na wakacje w lipcu niż sierpniu, ale uwagę zwraca zwłaszcza rosnąca popularność czerwca jako miesiąca urlopowego. W ciągu dekady udział wyjazdów w tym miesiącu wzrósł najbardziej, bo z 11,5 do ponad 16 procent.

Na drugim biegunie znalazły się wyjazdy zimą. W okresie styczeń – marzec ich odsetek spadł do poziomu, który w ostatniej dekadzie odnotowano tylko w roku 2011. Ale w dłuższej perspektywie widać trend zniżkowy. Na początku 2016 roku ten spadek mógł być efektem niestabilnej sytuacji w metropoliach: zamachów terrorystycznych z końca 2015 (Paryż, 130 zabitych, ponad 300 rannych) i początku 2016 roku (atak na hotel w Hurghadzie, ranni turyści). Ale taka tendencja obserwowana jest od dekady. Jest to więc raczej efekt znacznie wyższej dynamiki wzrostu wyjazdów w lecie – uważają autorzy raportu – niż odwrotu od wyjazdów zimą.

Termin wyjazdu

Rok 2017 powinien przynieść odpowiedź na pytanie, czy efekt 500+ w turystyce (w lipcu i sierpniu na wakacje wyjechało o 14 procent więcej dzieci i młodzieży niż podczas wakacji 2015) będzie podobny również w wypadku zimowych ferii – oceniają eksperci z Travelplanet.

Rezerwacje na ostatnią chwilę

Od stycznia aż do lipca – we wszystkich tych miesiącach Travelplanet odczuwał spadek sprzedaży w stosunku do roku poprzedniego. Dopiero sierpień przyniósł odmianę. W kolejnych miesiącach, już do końca roku widać było nadwyżkę jeśli porównać rok do roku. W efekcie dała ona 11 procent sprzedanych wyjazdów więcej niż w 2015 roku.

Kiedy klienci rezerwowali wyjazd

Nadal zaledwie jedna czwarta klientów (25,1 proc.) Travelplanet decydowała się na zakup wyjazdu wakacyjnego w okresie wczesnej sprzedaży (tak zwane first minute). Zdecydowanie więcej, bo 36,1 procent wolało podjąć decyzję o wakacjach na mniej niż dziesięć dni przed urlopem, a ponad 53 procent na mniej niż 21 dni.

Czas od rezerwacji wycieczki do wyjazdu

Koszty utrzymane w ryzach

W warunkach deflacji koszt rezerwacji – rok do roku – wzrósł o prawie 3 procent – zauważa raport. Tę zmianę wywołała zmiana kierunków wyjazdów i zminimalizowanie znaczenia tanich kierunków jak Tunezja i Egipt.

Wartość rezerwacji

Luksus w odwrocie – tak wyglądają statystyki zakwaterowania w najwyższej kategorii. Spadek z ponad 21 procent w latach 2013 – 2015 do poziomu nieco ponad 16 procent w 2016 roku najlepiej odzwierciedla omawiany wcześniej spadek ruchu turystycznego na kierunkach arabskich i do Turcji, bo to właśnie tam polscy turyści rezerwowali głównie najdroższe hotele. Z drugiej strony około 5-procentowy wzrost popularności hoteli trzygwiazdkowych pokazuje skalę optymalizowania kosztów wypoczynku przede wszystkim w Europie. Ale wciąż sześciu na dziesięciu turystów wybiera standard co najmniej czterogwiazdkowy, a odsetek turystów wybierających najniższą jakość (do dwóch gwiazdek) spadł poniżej 4 procent.

Jakość zakwaterowania

Lepiej krócej, ale częściej

Tendencja do skracania wyjazdu do 7 dni nasiliła się w ostatnim roku, a jeśli popatrzeć na dane z ostatniej dekady widać, że wypoczynek, który trwa w jednym miejscu dwa tygodnie, stał się trzykrotnie mniej popularny. Turyści coraz chętniej szukają też wyjazdów niestandardowych, jeśli chodzi o liczbę dni.

Systematyczny wzrost wyjazdów turystycznych z biurami podróży w połączeniu ze skracaniem czasu ich trwania może być wynikiem nie tyle wyłącznie przyrostu liczby turystów co w pewnej mierze zwielokrotnieniem wyjazdów dotychczasowych podróżników w ciągu roku – komentują autorzy raportu.

Długość pobytu

W 2016 roku dość wyraźnie spadł odsetek turystów, którzy wyjeżdżali na wakacje all inclusive – z 75,6 w 2015 do 71,7 proc. w 2016 roku. To z jednej strony pochodna rezygnowania z kierunków arabskich i Turcji na rzecz europejskich kierunków, a z drugiej – specyfiki europejskich hoteli, w których wyżywienie all inclusive ma skromniejszą formę lub występuje rzadko.

Po części też to zmiana sposobu wypoczywania, o czym może świadczyć pośrednio wzrost odsetka podróży autokarowych i tych z dojazdem własnym. Turyści chcą poznawać obce kraje również od strony lokalnej kuchni, a wyżywienie w hotelach nie zawsze daje im taką możliwość.

Nie ma wyraźnej zmiany w obyczajach dotyczących liczby podróżujących ze sobą ludzi. Jak pokazują statystyki Travelplanet, były w ostatnich latach wahnięcia z roku na rok, ale jeśli porównać dane z roku 2006 i 2016 w podstawowych kategoriach (single, pary, rodziny trzyosobowe) są one bardzo zbliżone.

Liczba osób na rezerwację

Źródło wykresów: Travelplanet

*Travelplanet to sieć agencyjna sprzedająca oferty biur podróży zarówno przez Internet (popularna strona Travelplanet.pl, ale także Aero.pl, Hotele24.pl, Zingtravel.pl, TravelOne.pl) jak i w punktach tradycyjnych, których ma 45, głównie rozmieszczonych w centrach handlowych. Łącznie w 2016 roku sprzedał 117940 wyjazdów.

Mogą Ci się również spodobać

Na Lotnisku Chopina 14-procentowy wzrost

11,9 miliona osób obsłużyło Lotnisko Chopina w tym roku do końca sierpnia. To o ...

LOT do Koszyc. Po słowackiej stronie Tatr

Międzynarodowy port lotniczy w Koszycach stanowi bramę do malowniczej, słowackiej części Tatr. Ten region ...

Belgia skontroluje pasażerów szybkich kolei

Rząd w Belgii wprowadza dodatkowe zabezpieczenia na dworach kolejowych w związku z zagrożeniem terrorystycznym. ...

Niemiecka branża turystyczna reklamuje urlop

Ich freu mich auf… (cieszę się na…) to hasło kampanii prowadzonej przez niemiecką branżę ...

Barcelona chce podatku od zwiedzania

Władze Barcelony przymierzają się do rozszerzenia podatku od turystów. Branża turystyczna protestuje Komisja do ...

Doris namieszała w brytyjskim transporcie

Wiejąca z prędkością do 150 kilometrów na godzinę wichura Doris uderzyła wczoraj w Wielką ...