OSAT: Turysto, nie panikuj, jesteś w dobrych rękach

Marcin Wujec, prezes OSAT. Fot. Robert Gardziński

„Covid odwołał Ci wyjazd? Sprawdź co zrobić” – pod tym tytułem Polskie Stowarzyszenie Agentów Turystycznych informuje swoich klientów o zaletach nowych rozwiązań, wynikających z tarczy antykryzysowej.

Jak wyjaśnia prezes OSAT Marcin Wujec, klienci agentów turystycznych mogą być zdezorientowani, jeśli chodzi o nowe zasady rozliczeń między biurem podróży a klientem, jakie wprowadziła ustawa zwana tarczą antykryzysową. – W mediach, szczególnie w mediach społecznościowych, panuje chaos informacyjny. Niektóre relacje pisane są w tonie sensacji. Dlatego chcemy wylać trochę oliwy na to wzburzone morze. Uspokoić klientów i pokazać im, jakie zalety niosą nowe rozwiązania – mówi Wujec.

CZYTAJ TEŻ: OSAT: Wzmacniamy pozycję agentów

OSAT przygotował krótkie omówienie tego co się zmieniło. Artykuł „Covid odwołał Ci wyjazd? Sprawdź co zrobić” zawiesił na stronie Wakacyjnego Eksperta, czyli akcji, jaką od kilku miesięcy prowadzi promując usługi profesjonalnych doradców, swoich członków.

Jak czytamy, klient biura podróży, który wcześniej zapłacił za swoje wakacje ma teraz, w związku z ograniczeniami, jakie wynikają z epidemii koronawirusa, trzy możliwości – zmienić termin wyjazdu, wziąć od swojego agenta voucher na każdy inny wyjazd w terminie 365 dni od daty pierwotnej imprezy lub zaczekać na gotówkę.

Zmiana zamiast rezygnacji „jest korzystna dla obu stron”, klient może wybrać inny wyjazd i termin z oferty danego organizatora, a biuro podróży utrzymuje rezerwację i pieniądze klienta.

Przyjęcie voucheru jest „rozsądną decyzją, jeżeli nie wiemy, kiedy będziemy mogli wziąć urlop lub boimy się zaryzykować wyborem terminu nie wiedząc, kiedy nastąpi koniec pandemii”. Chociaż wiąże się to również z ryzykiem, że cena wyjazdu wzrośnie.

Trzecie rozwiązanie z kolei wiąże się z oczekiwaniem na pieniądze sześć miesięcy i 14 dni.

WARTO PRZECZYTAĆ: Sejm uchwalił specustawę, rozwiązania dla turystyki zgodne z zapowiedziami

Tekst kładzie nacisk na to, że klient biura podróży jest w sytuacji uprzywilejowanej. Jego pieniądze są bowiem bezpieczne. To różni go od turysty, który omijając agenta turystycznego sam sobie kupuje hotel i przejazd. – Nie wiadomo teraz, czy hotel, w którym klient kupił noclegi przetrwa w ogóle kryzys, a jeśli przetrwa, czy będzie chciał zwrócić zaliczkę lub zgodzić się na inny termin. A jeśli ktoś kupił bilet samolotowy, nie wie, czy w ogóle odzyska pieniądze. W biurze podróży nie ma takiego dylematu. Biuro zabierze go na wakacje w innym terminie. A nawet, jeśli stanie się niewypłacalne, jego pieniądze nie przepadną, bo jest gwarancja i jest Turystyczny Fundusz Gwarancyjny – objaśnia Wujec.

„Ta trudna i skomplikowana sytuacja pokazała jak ważne jest posiadanie rozsądnego i znającego prawo turystyczne, doradcy wakacyjnego. Zaufany wakacyjny ekspert ostudzi nerwowe nastroje, wytłumaczy mechanizmy rządzące branżą i pomoże wybrać najlepsze rozwiązanie” – czytamy w zakończeniu.

Artykuł trafił już do wszystkich członków OSAT-u. – Mogą go teraz rozsyłać do swoich klientów i wieszać na stronach internetowych i na Facebooku. Liczymy, że to pomoże lepiej poinformować klientów i ostudzić nieco nastroje – mówi Wujec.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Orbis żegna Mercure’y z Jeleniej Góry i Karpacza

Orbis podpisał przedwstępną umowę sprzedaży dwóch obiektów – Mercure Jelenia Góra i Mercure Karpacz ...

Z rodzinną aplikacją po Warszawie

„Tup Tup po Warszawie” to pierwsza aplikacja mobilna, która uczy dzieci historii Warszawy, opowiada ...

Hotel w Tunezji zaaresztował klientów Thomasa Cooka

Trwają rozmowy zarządu koncernu turystycznego Thomas Cook z bankami i ewentualnymi inwestorami w sprawie ...

Polskim kongresom przybyło ambasadorów

16 nowych osób, głównie autorytetów ze świata nauki i biznesu, zgodziło się wejść w ...

Burmistrz Helu do turystów: Nie przyjeżdżajcie teraz

Bądźcie świadomi i odpowiedzialni. Nie przyjeżdżajcie teraz do nas – apeluje burmistrz Helu Mirosław ...

Ryzykowne selfie z krokodylem

W tajlandzkim parku narodowym Khao Yai, na północ od Bangkoku, krokodyl zranił w nogę ...