Kolonie w małych grupach i tylko dla zdrowych dzieci

Fot. Pixabay

Maseczki i rękawiczki dla dzieci i personelu, 12- lub 14-osobowe grupy, zakaz zwiedzania miejsc publicznych – to niektóre wytyczne dla organizatorów kolonii i obozów, do których dotarł portal Money.pl.

Portal Money.pl ujawnił długo wyczekiwane, choć jeszcze nieoficjalne wytyczne Głównego Inspektoratu Sanitarnego i Ministerstwa Zdrowia, których tego lata będą musieli przestrzegać organizatorzy wypoczynku dla dzieci.

Jak podaje serwis, w zorganizowanym wyjeździe będą mogły uczestniczyć tylko zdrowe dzieci, które wcześniej nie miały kontaktu z osobami odbywającymi kwarantannę lub podejrzanymi o zakażenie koronawirusem. Ponadto rodzice będą musieli dostarczyć organizatorowi pisemne oświadczenie o stanie ich zdrowia. Dziecko z objawami choroby rodzice będą musieli natychmiast zabrać do domu.

CZYTAJ TEŻ: Andrzej Gut-Mostowy: O wakacjach dzieci zdecyduje minister zdrowia

Z kolei organizator będzie musiał zatrudnić pielęgniarkę i wyznaczyć osobę do mierzenia temperatury dzieciom i opiekunom. Będzie też musiał zapewnić im „indywidualne środki ochrony osobistej” – będą to maski dla dzieci oraz maski lub przyłbice, jednorazowe rękawiczki i nieprzemakalne fartuchy z długim rękawem dla personelu. Organizator będzie też musiał przeszkolić opiekunów z procedur bezpieczeństwa sanitarnego. W miarę możliwości nie powinien zatrudniać do prowadzenia zajęć osób, które mają więcej niż 60 lat.

Dzieci wypoczywać mają w małych grupach, najlepiej 12-osobowych (do 10. roku życia) lub 14-osobowych (powyżej 10. roku życia). W pokoju lub namiocie może mieszkać czworo uczestników, przy zachowaniu 4 metrów powierzchni na osobę.

Po każdym turnusie obiekt musi być wysprzątany, a poręcze, klamki, blaty, włączniki itp. zdezynfekowane. Obiekty muszą spełniać te same normy sanitarne, co hotele i restauracje. Mają służyć wyłącznie dzieciom i młodzieży, a jeśli to niemożliwe, mieć wydzieloną dla nich strefę. Ponadto każdy obiekt musi mieć izolatkę dla dzieci z podejrzeniem zakażenia koronawirusem lub innej choroby zakaźnej.

ZOBACZ TAKŻE: Przedsiębiorcy z BCC mają plan odmrożenia turystyki dziecięcej

W stołówkach i kuchniach będzie obowiązywał półtorametrowy dystans. Najlepiej, żeby dzieci jadły w turach. Po każdym posiłku pomieszczenia trzeba będzie dezynfekować.

Odwiedziny rodziców mają być „ograniczone do minimum”. Program powinien mieć charakter stacjonarny, zajęcia mają odbywać się w obiekcie lub jego bliskiej okolicy, bez zwiedzania miejsc publicznych i kontaktu z osobami postronnymi.

Co będzie natomiast dozwolone? Na przykład korzystanie boisk, a także z kąpielisk i pływalni, ale pod warunkiem, że nie będą miały do nich dostępu inne osoby.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Betlej: Taka majówka zdarza się raz na sześć lat

Szczególnie długa majówka i najlepsze od dziesięciu lat nastroje konsumentów – to przyczyny, dla ...

GUS: Polacy więcej podróżują, częściej też goszczą obcokrajowców

Polacy w zeszłym roku wyjeżdżali 68,7 miliona razy. W tym 55,2 miliona to były ...

Słowacja – stan wyjątkowy do końca roku

Do 29 grudnia przedłużył stan wyjątkowy w kraju rząd Słowacji. To oznacza, że nadal ...

Polskie konsulaty na Ukrainie zamknięte do czasu zapewnienia ochrony

Do czasu spełnienia oczekiwań strony polskiej w sprawie ochrony przedstawicielstw dyplomatyczno-konsularnych wszystkie polskie urzędy ...

Są biura, które wolą zwracać gotówkę niż dawać vouchery

Choć niemiecki rząd przyjął rozwiązanie, zgodnie z którym biura podróży mogą wydawać klientom vouchery, ...

Więcej Jazów nad Morzem Czerwonym

Znana sieć egipskich hoteli Jaz Collection powiększy się w tym roku o siedem obiektów ...