Wakacje.pl mają już 100 salonów sprzedaży

ROL

Największy w Polsce pod względem obrotów multiagent turystyczny Wakacje.pl otworzył setne biuro sprzedaży pod swoją marką. W tym roku planuje jeszcze dwadzieścia otwarć

Wakacje.pl działają od 19 lat na rynku turystyki zorganizowanej jako agent internetowy. Ale od  2011 roku firma udziela również franczyzy na tak zwane biura stacjonarne. W sieci ma więc już dwa salony własne i 98 franczyzowych. W tym roku planuje otworzyć jeszcze 20 podobnych sklepów.

Setny punkt mieści się w Osielsku na obrzeżach Bydgoszczy. To 82 miejscowość na mapie Polski z marką Wakacje.pl.

Franczyzobiorcami są zarówno przedsiębiorcy dopiero wchodzący do branży turystycznej, jak i funkcjonujący w niej od lat. Zobowiązani są jednak zatrudniać tylko doświadczonych doradców.  Dodatkowo Wakacje.pl szkoli sprzedawców w centrali – zarówno z systemu CRM, produktu, jak i marketingu.

Magdalena Klimek z Osielska prowadziła samodzielnie biuro agencyjne przez 16 lat. – Ale rynek się zmienia i szansą na rozwój jest dołączenie do dużej marki, która przyciągnie klientów – wyjaśnia powody swojej decyzji o przyłączeniu się do sieci. – Możemy cały czas obsługiwać te same osoby albo zrobić krok naprzód i czerpać z narzędzi, wiedzy i zasobów większej organizacji, która będzie napędzać nam biznes. Zmieniłam logo, aranżację lokalu według standardu marki w sieci, zrobiliśmy otwarcie z pompą. Czas ruszyć z biznesem z kopyta – mówi, cytowana w komunikacie multiagenta.

Franczyzobiorcy są wspierani przez centralę firmy cały czas. – Nasi partnerzy mogą liczyć na nasze zaangażowanie przy poszukiwaniu lokalu i projektowaniu wnętrza i witryny. Później mają dostęp do naszego know how, narzędzi szkoleniowych i sprzedażowych, pomagamy im także w marketingu i dofinansowujemy ich promocję na lokalnym rynku – wymienia rzeczniczka Wakacji.pl Klaudyna Mortka.

Zdarza się, że franczyzobiorcy otwierają drugie biuro pod tą samą marką. Tak się stało w 14 miastach. Po kilka salonów Wakacje.pl mają w Warszawie, Katowicach i Trójmieście. Firma nadal poszukuje dobrych miejsc na salony. Najchętniej widziałaby je w Kielcach, Zabrzu, Rudzie Śląskiej, Opolu, Wałbrzychu, Zielonej Górze, Grudziądzu. Słupsku, Koninie, Suwałkach, Głogowie, Lesznie czy Łomży.

– Jeden z salonów po przystąpieniu do naszej sieci odnotował sześciokrotny wzrost sprzedaży w porównaniu z okresem, kiedy działał pod własnym szyldem – przekonuje Mortka.

Istotnym warunkiem przyłączenia się do sieci jest posiadanie lokalu w miejscu „z dużym potencjałem sprzedażowym”. Połowa salonów sieci Wakacje.pl mieści się w galeriach handlowych, druga połowa przy ulicach z dużym lub średnim natężeniem ruchu i z miejscami parkingowymi. Modelowy salon powinien mieć 20-30 m kwadratowych powierzchni użytkowej (lub wyspy w galerii handlowej). Koszt wyposażenia związanego z marką (m.in. kasetony i semafor podświetlany, logo ze styroduru, fototapeta, plakaty, meble, oświetlenie, akcesoria stroje firmowe) to około 21 tysięcy złotych. Franczyzodawca nie pobiera od swoich partnerów żadnych opłat licencyjnych.

Wakacje.pl mają umowy z ponad 100 biurami podróży, w tym z największymi w kraju.

Mogą Ci się również spodobać

Czarnogóra wpuszcza obywateli 130 krajów, Polacy skreśleni z listy

Czarnogóra otworzyła dziś swoje granice dla obywateli około 130 krajów, wśród nich nie ma ...

Lotnisko w Krakowie – nowy pas startowy to nasze być albo nie być

Ponad 5,2 miliona pasażerów zamierza obsłużyć w tym roku Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków-Balice. Będzie ...

Thomas Cook przenosi hotelowy styl do salonów sprzedaży

Thomas Cook chce, żeby nie tylko jego hotele zachwycały wystrojem – klienci mają być ...

Polacy będą mogli polecieć bez wiz do Doliny Krzemowej

Szef LOT-u Rafał Milczarski dotrzymał słowa. Obiecał, że po zniesieniu wiz do USA linia ...

Finnair wystartuje w lipcu. Z Polski poleci miesiąc później

Wprawdzie dopiero w lipcu, ale za to z rozmachem, zacznie odbudowywać siatkę połączeń fiński ...

PIT: Ministerstwo lekceważy nas w sprawie dyrektywy

Touroperatorzy czują się lekceważeni przez urzędników Ministerstwa Sportu i Turystyki. Jedni proponują więc akcję ...