Betlej: Klienci biur podróży czekają na „lasty”

Bloomberg

Podczas gdy sprzedaż wycieczek na zimę rośnie w stosunku do zeszłego roku, na lato – spada. O co chodzi? Prawdopodobnie o to, że ludzie nie wierzą, że potem będzie drożej. Mają też znaczenie działania TUI – pisze ekspert

Dynamika spadku sprzedaży wyjazdów z biurami podróży na kolejny sezon rośnie. Ostatni raport Polskiego Związku Organizatorów Turystyki pokazał, że w wypadku imprez lotniczych wyniosła ona już 22 procent, podczas gdy tydzień i dwa tygodnie temu spadki były mniejsze i wyniosły 5,4 oraz 13,9 procent. Oznacza to że maleje popyt na zorganizowany wypoczynek – tą niewesołą dla biur podróży informacją zaczyna swój cotygodniowy materiał prezes Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldaty Andrzej Betlej.

I prezentuje na wykresie dynamikę sprzedaży w ujęciu dwuletnim, która wyniosła 25,5 procent, podczas gdy przed tygodniem było to 11,8 procent, a przed dwoma tygodniami tylko 2 procent.

Rozpatrując dane – pisze dalej ekspert – które prezentują raporty z systemu rezerwacyjnego MerlinX należy pamiętać, że pokazują one sprzedaż lata i zimy łącznie. Jest to o tyle istotne, gdyż z innych źródeł wynika – m.in. ze statystyk sieci agencyjnej Wakacje.pl – że dynamiki sprzedaży obu sezonów zaczęły się znacznie różnić między sobą, na korzyść sezonu zimowego. Udział lata w całości sprzedaży stał się znacznie mniejszy niż przed rokiem i wynosi około 32 procent wobec 41 procent. Również liczba rezerwacji letnich okazuje się znacząco mniejsza niż o tej samej porze w sezonie poprzednim.

Czytaj też: „W biurach podróży Grecja już druga, przegoniła Egipt”.

Flagowe kierunki lata na minusie

O zaskakująco słabej sprzedaży sezonu letniego świadczą też dane z ostatnich raportów z systemu MerlinX – pisze autor. Zwraca w nich uwagę bardzo słaba sprzedaż Grecji (minus 46,9 procent), Bułgarii (minus 56 procent) i Albanii (minus 36,8 procent). Z kolei Turcja rośnie o ponad 58 procent, chociaż kierunek ten „funkcjonuje w ogólnej opinii jako letni”. Bliższe przyjrzenie się tej kwestii potwierdza jeszcze dodatkowo słabą sprzedaż lata. „Otóż na tym etapie sprzedaży kierunek ten stał się przejściowo kierunkiem o charakterze ogólnosezonowym. Ze statystyk portalu Wakacje.pl wynika po przeliczeniach, że sprzedaż wyjazdów zimowych do Turcji (TUI Poland i Coral Travel) jest na razie zbliżona do sprzedaży wyjazdów letnich, a jej roczna dynamika wzrostu sprzedaży mocno przekracza 150 procent. W tej sytuacji oczywiste jest, że dla uzyskania łącznego wzrostu sprzedaży o około 60 procent, sprzedaż wyjazdów letnich do Turcji powinna być nieco mniejsza od sprzedaży zeszłorocznej” – wyjaśnia Betlej.

W zestawieniu ze słabą sprzedażą lata sprzedaż sezonu zimowego wypada znacznie bardziej optymistycznie, a z dostępnych danych wynika, że jej roczna dynamika powinna znajdować się w przedziale od 10 do 15 procent. Jest to jednak sytuacja mimo wszystko i tak znacznie mniej korzystna niż o tej samej porze w poprzednim sezonie, gdy sprzedaż rezerwacji wyjazdów zimowych była wyraźnie bardziej dynamiczna – opisuje autor.

Przebieg sprzedaży sezonu zimowego w porównaniu ze sprzedażą lipca w tym i w minionych sezonach zimowych przedstawia wykres.

Jak interpretuje Betlej, wyraźne jest opóźnienie tegorocznej sprzedaży zimy. Dodatkowo niepokojące jest, że skala tego opóźnienia jeszcze nieco wzrasta, co można zauważyć po delikatnie rozchodzących się krzywych z tego i z poprzedniego sezonu, a także po nieco różniących się ich kątach nachylenia.

Ludzie nie wierzą, że warto kupować wcześniej

Co może być przyczyną tak różnej dynamiki sprzedaży wyjazdów na zimę i lato? Zdaniem autora będą to słabnąca dynamika wzrostu realnych wynagrodzeń i wygaśnięcie bezpośredniego wpływu na dochody gospodarstw domowych programu Rodzina 500+.

„Istotniejszy nawet może się okazać wpływ zjawiska dekonsumpcji asekuracyjnej, która z reguły w pierwszym rzędzie oddziałuje na popyt (…) zwłaszcza usług dalszej potrzeby. Również duże znaczenie mogą mieć wnioski nabywców wycieczek wynikające z przebiegu sprzedaży i cen w minionym sezonie letnim w turystyce wyjazdowej” – opisuje ekspert.

O ile jednak – zwraca uwagę – pierwsze trzy czynniki oddziałują bez większej różnicy na popyt zarówno na wyjazdy letnie jak i zimowe, o tyle czynnik czwarty [przekonanie ludzi, że mogą zaczekać z zakupem wycieczki] powinien oddziaływać głównie na osłabienie popytu w sezonie letnim. „Mało prawdopodobne jednak, by mógł on wystarczająco tłumaczyć tak duże rozbieżności w statystykach sprzedaży sezonów zimowego i letniego” – pisze prezes Traveldaty.

I podaje własną teorię na rozwiązanie tej sytuacji – istotnym czynnikiem może być mocno zróżnicowana pod względem atrakcyjności oferta biura TUI Poland. Ceny na lato w tym biurze są wyjątkowo niskie, a to wywiera bardzo istotny wpływ na przebieg sprzedaży. Ale ponieważ ten touroperator dużą część swoich ofert sprzedaje za pośrednictwem własnych kanałów sprzedaży, proces ten wymyka się „w zasadzie w całości” jeśli chodzi o statystyki MerlinaX, lub w dużej części w wypadku danych Wakacji.pl. Dlatego oba źródła podają zaniżone wielkości sprzedaży letnich imprez turystycznych.

„Wnioskowanie takie może potwierdzać fakt, że największy spadek sprzedaży z ważnych kierunków letnich wykazuje Bułgaria, czyli kierunek, który TUI Poland sprzedaje szczególnie tanio.

Oferta biura na sezon zimowy jest bardziej zbliżona do przeciętnej, co może oznaczać, że czynnik wymieniony wyżej nie działa lub działa jedynie w ograniczonym zakresie i w konsekwencji nie oddziałuje w większym stopniu na ogólne statystyki sprzedaży”.

Czyżby światełko w tunelu?

Jak dalej pisze autor analizy, statystyki Wakacji.pl za ostatni tydzień, czyli de facto głównie za ostatnie trzy dni października, wskazują na znaczne przyspieszenie sprzedaży zarówno sezonu zimowego jak i letniego. „W tym pierwszym duży przyrost sprzedanych wycieczek dotyczył Egiptu, a w mniejszym stopniu Cypru i Maroka. W sezonie letnim znacznie wzrosła sprzedaż Grecji, co może mieć związek z wprowadzeniem przed dwoma tygodniami do sprzedaży atrakcyjnej oferty specjalizującego się w kierunkach greckich biura Grecos Holiday. Mniej intensywny, ale również istotny wzrost sprzedaży odnotowały Cypr i Albania”.

Czy było to związane jedynie z obawami przed możliwymi podwyżkami cen wycieczek po zakończeniu miesiąca, czy może jest to początek generalnej poprawy sprzedaży? – na to pytanie autor sam chciałby znać odpowiedź.

Ceny na ferie wyższe, ale podwyżka kosztów większa

W ostatnim tygodniu Traveldata porównała ceny zimowych wycieczek w biurach podróży. Chodziło o wyjazdy między 28 stycznia a 3 lutego 2019 roku, czyli w pierwszym tygodniu ferii szkolnych w województwie mazowieckim. Dane Traveldata zebrała 1 listopada. Okazało się, że średnia cena – porównując z ceną sprzed dwóch tygodni – wzrosła o 79 złotych. Największe zwyżki odnotowano na Lanzarote – o 245 złotych, na Gran Canarii – o 188 złotych i w Hurghadzie – o 151 złotych. Średnia cena spadła, o 198 złotych, jedynie w wypadku wycieczek na Maltę i Dżerbę – o 11 złotych.

Zmiany średniej ceny w ostatnim tygodniu obrazuje mapa. Przebieg zmian w tym sezonie przedstawiono z kolei na wykresie.

Miniony tydzień przyniósł większy od przeciętnej, czyli od 79 złotych, wzrost cen wycieczek na Wyspy Kanaryjskie (148 złotych) i do Egiptu (102 złote). W tym pierwszym wypadku do wyraźnych w ostatnim czasie zwyżek cen mogły się przyczynić silnie rosnące ceny przelotów w tanich liniach. Nieco mniej od przeciętnej wyniósł wzrost średnich cen wyjazdów do Maroka (59 złotych), a jeszcze mniej na Turecką Riwierę (19 złotych). Spadły natomiast ceny imprez lotniczych na Maltę (o 198 złotych), ale należy pamiętać, że na znaczne wahania cen na tym kierunku wpływ wywierają zmieniające się ceny rejsów w tanich liniach, na których w sezonie zimowym są oparte wycieczki lotnicze na tę wyspę – wyjaśnia Beltej.

To samo badanie, ale odniesione do sytuacji sprzed roku przyniosło wniosek, że średnia cena wyjazdu z biurem podróży była wyższa o 22 złote. To stosunkowo niewielka podwyżka, jeśli wziąć pod uwagę, że cena paliwa lotniczego skoczyła w tym czasie o 26,6 procent a kurs złotego w rozliczeniach turystycznych osłabł o ponad 2,5 procent. W rezultacie średni koszt wycieczki wzrósł o około 140-150 złotych.

Bardziej niż średnia (22 zł) wzrosła rok do roku cena wyjazdu do Egiptu – średnio o 175 złote. Najwyraźniej podniosły się w skali roku ceny w Hurghadzie – o 263 złote. W mniejszym stopniu to zjawisko wystąpiło w odniesieniu do wycieczek do Marsa Alam – podwyżka o 196 złotych – i do Szarm el-Szejk – o 66 złotych.

Na Wyspach Kanaryjskich zwyżka średnich cen rok do roku była tym razem tylko nieco mniejsza i wyniosła średnio 131 złotych, natomiast przed rokiem i dwoma laty średnie ceny rok do roku podnosiły się tam o 84 i 22 złote. Tym razem wśród wysp na tym kierunku największy roczny wzrost cen odnotowano na Fuerteventurze – o 194 złote, a najskromniejszy, bo jedynie o 6 złotych, na Teneryfie – pisze Betlej.

Na mniej masowych kierunkach największe przeceny średnich cen wycieczek rok do roku, podobnie jak o tej porze w ubiegłym sezonie, Traveldata odnotowała na Cyprze – o 514 złotych i w Portugalii – o 372 złote. Umiarkowana podwyżka objęła podróże do Turcji na wybrzeże Morza Śródziemnego – średnio o 44 złote. Drożej natomiast kosztowały wyjazdy z biurami na Maltę, o 27 złotych, i do Maroka – o 114 złotych.

„Początek listopada jest już dla sezonu zimowego okresem (sprzedaż trwa z reguły od miesięcy wiosennych), w którym kierunki i wielkości zmian cen wycieczek (…) są już ukształtowane w miarę obiektywnie. Wynikają one w dużej mierze z relacji popytu i sprzedaży, ale też z innych czynników, jak np. zmiany cen hoteli, czy kursy walut w krajach docelowych” wyjaśnia autor, by zrobić wprowadzenie do kolejnego wykresu na którym przedstawia zmiany cen rok do roku wyjazdów do najważniejszych miejsc zimą w ostatnich pięciu latach (2018-2014). Z tym że odnośnie do Egiptu i Wysp Kanaryjskich są tam też roczne zmiany cen na najpopularniejszych dla nich kierunkach, czyli w Hurghadzie i na Teneryfie.

Na wykresie widać duże wahania cen wypoczynku w Egipcie, wynikające (obok zmian zależnych od podaży i popytu) ze zmian cen wewnętrznych w tym kraju – najpierw wyjątkowo duża dewaluacja miejscowej waluty, a później wzrost cen spowodowany wysoką inflacją. Ceny na Wyspach Kanaryjskich rosły bardziej systematycznie, na co istotny wpływ miały ceny pokojów hotelowych, choć na Teneryfie w ostatnich latach ceny były stabilniejsze z powodu znacznej liczby lotów tanich linii lotniczych na tę wyspę – wyjaśnia Betlej.

TUI – najwięcej niskich cen

W trzecim zestawieniu zimowym wśród dużych i średnich organizatorów największe, ale i tak stosunkowo niewielkie zniżki średnich cen w porównaniu z ubiegłym sezonem, odnotowano w ofertach biur Best Reisen, Coral Travel i Neckermann Podróże – odpowiednio o 40, 35 i 30 złotych, a zupełnie kosmetyczną w biurze Itaka – o złotówkę. Średnie ceny w ofertach innych biur wzrosły natomiast od 3 do 253 złotych.

W bezwzględnym poziomie bieżących cen wycieczek, czyli na pierwszym lub drugim miejscu w 12 zimowych kierunkach i w trzech kategoriach hoteli, najniższe ceny w minionym tygodniu miał TUI Poland (17 ofert) przed Itaką (13 ofert), Coralem Travel i Eximem Tours (po 10 ofert). W skali roku najbardziej poprawiły pozycję w tej kategorii TUI Poland, Itaka i Coral Travel.

Najwięcej najtańszych wyjazdów do hoteli trzy- i czterogwiazdkowych miały Itaka i TUI, a do hoteli pięciogwiazdkowych – TUI.

Zdecydowanie najwięcej atrakcyjnych cenowo ofert na kierunkach egipskich proponowało biur Coral Travel (8 ofert) przed Sun & Fun (3 oferty). W wypadku podróży na Wyspy Kanaryjskie przodowały w niskich cenach Itaka (8 ofert) i Rainbow (6 ofert).

Warto zaznaczyć – pisze Betlej – że nieco zaskakująco wysoka pozycja biura TUI Poland w tym ujęciu wynika z tego, że ma ono albo jedyne, albo relatywnie korzystne, oferty tylko w odniesieniu do niektórych kierunków (Riwiera Turecka, Lanzarote, Dżerba, Portugalia), co daje mu aż 11 wskazań na ogólnych 17, podczas gdy na reszcie kierunków jego oferta zimowa wypada słabiej niż przeciętna (np. Egipt, większość Wysp Kanaryjskich)

Wyspy Kanaryjskie drożeją w tanich liniach

Traveldata przeanalizowała również ceny biletów tanich linii lotniczych. Na wykresach, jakie przygotowała, grubsza linia oznacza średnią cenę przelotów w okresie ferii zimowych (m.in. w woj. mazowieckim) a cieńsza w poprzednim. Zielone pole między liniami oznacza spadek średnich cen rok do roku, a czerwone ich wzrost. Na wykresach zostały uwzględnione jedynie te rejsy (26 połączeń w Ryanairze i 10 w Wizz Airze, które występowały w obu tych sezonach jednocześnie.

Dla Wysp Kanaryjskich w okresie sierpień-wrzesień widoczny był stopniowy spadek cen, przy czym stały się one wyraźnie niższe od cen sprzed roku (kolor zielony). W październiku zamienił się on w mocne odbicie kontynuowane również w obecnym zestawieniu. Ceny zaczęły się kształtować wyraźnie powyżej poziomu sprzed roku, co prezentowane jest na wykresie jako pole czerwone. Sytuacja taka może wynikać m.in. z ograniczenia liczby rejsów w Ryanair z 11 w poprzednim sezonie do 9 w obecnym, jak również z możliwych rezerwacji bloków miejsc na niektórych połączeniach – opisuje autor.

W wypadku pozostałych kierunków wzrost cen przelotów jest widoczny nadal, tyle że bardzo łagodny, a średnie ceny cały czas pozostają nieco mniejsze od średniej z poprzedniego sezonu (kolor zielony).

Wobec ostatniego zestawienia w największym stopniu obniżyły się ceny przelotów rok do roku na Sardynię – o 41 złotych. W niewielkim stopniu spadły ceny do Portugalii i Aten – średnio o 14 i 8 złotych, a rosły ceny do Hiszpanii – o 137 złotych.

W tym sezonie zimowym w rozkładzie Wizz Aira pozostał już tylko jeden rejs tygodniowo z Katowic na Teneryfę (w ubiegłym sezonie zimowym były trzy – dwa na Teneryfę i jeden na Lanzarote). Jest to zapewne jeden z powodów silnego wzrostu cen przelotów na tę wyspę, a kolejnym z dużym prawdopodobieństwem jest rezerwowanie dużego bloku miejsc, na co wskazuje „dość charakterystyczny przebieg reakcji formuł ustalających ceny, jaki można było zaobserwować już w sezonach poprzednich”.

W wypadku pozostałych kierunków wykres pokazuje coraz szybsze spadanie cen biletów, które mimo to nadal pozostają jeszcze ponad poziomem zeszłorocznym, co znajduje odzwierciedlenie w kolorze czerwonym.

W Wizz Airze bardzo istotnie podniosła się średnia cena rok do roku rejsów do Hiszpanii – o 1103 złote, co ma bezpośredni związek z bardzo dużym rocznym wzrostem cen przelotów na Teneryfę. Znacznie mniejsza była średnia zwyżka do Włoch – o 103 złote. Z zestawienia zniknęła natomiast Portugalia, z latania do której w sezonie zimowym Wizz Air zrezygnował (połączenia do Lizbony i Porto z Warszawy i z Katowic).

Znaczny wzrost cen przelotów na Wyspy Kanaryjskie obserwowany przed dwoma tygodniami mógł pośrednio wpłynąć na wyraźny wzrost cen wycieczek na tych kierunkach, który odnotowano w tym zestawieniu, czyli z około 2-tygodniowym opóźnieniem.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Grupa TUI szuka oszczędności

Oszczędzanie na wydatkach administracyjnych i zmniejszenie liczby zamówionych miejsc w samolotach to działania, które ...

Zielonogórskie lotnisko ze 176 procentami wzrostu

Lotnisko w Zielonej Górze odprawiło w listopadzie 2180 pasażerów, czyli o 176 procent więcej ...

Kayak w telewizorach i na Facebooku

W telewizji i w serwisach społecznościowych można zobaczyć najnowszy spot reklamowy wyszukiwarki turystycznej Kayak.pl ...

Turysto, chcesz sam znaleźć ofertę? Zajmie ci to dwa miesiące

Średnio 51 dni spędzają dorośli Brytyjczycy na przeglądaniu ofert, zanim znajdą odpowiednią propozycję dla ...

LOT otworzy połączenia z Waszyngtonem

2 czerwca poleci pierwszy samolot LOT-u z Warszawy do Waszyngtonu. Będzie to dziesiąte połączenie ...

Ryanair Sun szuka stewardów i stewardes

Czarterowa linia lotnicza Ryanair Sun ogłosiła, że robi nabór pracowników. Doświadczenie w lotnictwie nie ...