Betlej: Wycieczki są drogie, bo jest ich mało

Nawet o 15 – 17 procent więcej niż rok temu kosztują wyjazdy z biurami podróży. To powoduje hamowanie wzrostu ich sprzedaży – przekonuje ekspert

Publikacja: 10.07.2017 02:12

Betlej: Wycieczki są drogie, bo jest ich mało

Foto: Filip Frydrykiewicz

Najnowsze podsumowanie minionego tygodnia prezes Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata Andrzej Betlej otwiera stwierdzeniem, że utrzymuje się „mało satysfakcjonujący” wzrost sprzedaży wyjazdów lotniczych z biurami podróży. W przedostatnim tygodniu wyniósł on – według raportu Polskiego Związku Organizatorów Turystyki – zaledwie 4,7 procent (czytaj: „W biurach podróży dobra passa Bułgarii”). W efekcie spowodowało to kolejny wyraźny spadek dynamiki sprzedaży skumulowanej – z 17,5 do 16,8 procent.

Betlej przypomina, że powodem jest „wyhamowywanie wzrostu realnych wynagrodzeń” Polaków. „W połączeniu z definitywnym zakończeniem przyrostów (rok do roku) wypłat z programu 500+ coraz silniej uświadamia konsumentom, że złoty okres poprawy dochodów ich gospodarstw domowych już się kończy”. Ale istnieje spora szansa – dodaje ekspert – że pewne negatywne czynniki zaczną działać w przeciwną stronę, „czyli bardziej korzystną dla turystyki”.

Sytuację obrazuje wykres przygotowany przez Traveldatę, w którym zmiany koniunktury obrazuje wyższa krzywa przedstawiająca sumaryczną kroczącą 12 – miesięczną dynamikę wzrostu realnych dochodów gospodarstw domowych, składającą się z dynamiki wzrostu realnych wynagrodzeń i dynamiki zmian wypłat w ramach programu Rodzina 500+.

„Elementy dodatkowe reprezentują wektory czerwony (wpływ negatywny) i zielony (wpływ pozytywny) (…). Warto zauważyć, że przebieg zdarzeń ułożył się w ten sposób, że wektor czerwony wyprzedził w czasie zielony, co oznacza wyprzedzające pogłębienie osłabienia koniunktury w maju i czerwcu w stosunku do normy, po czym powinna nastąpić faza spłycania negatywnego oddziaływania słabnących dochodów gospodarstw przez czynniki pozytywne reprezentowane przez wektor zielony”.

Korelacja pomiędzy przyrostem dochodów wynikającym z programu „Rodzina 500+”, a dodatkową sprzedażą wycieczek jest zaskakująco wysoka – ocenia autor.

Ostatnim miesiącem dużego przyrostu wypłat z programu był marzec i on był równocześnie ostatnim miesiącem dużego wzrostu sprzedaży wycieczek – wskazuje Betlej. W kwietniu i maju przyrosty wypłat (rok do roku) z programu 500+ stopniowo malały i równolegle zmniejszały się rezerwacje turystycznych imprez. Czerwiec był natomiast pierwszym w historii miesiącem, w którym nastąpiło zmniejszenie (rok do roku) wypłat w ramach programu 500+ i to dość znaczne, bo przekraczające nominalnie i realnie jedną czwartą, i jednocześnie był to również pierwszy w tym sezonie miesiąc, w którym sprzedaż wycieczek wykazała spadek rok do roku.

Wektor czerwony reprezentuje takie czynniki, jak generalne osłabienie wyprzedzających nastrojów konsumenckich i wyższy niż się spodziewano wzrost cen wycieczek (mimo dość wyraźnego spadku cen paliw i wyższego kursu złotego wobec euro i dolara). Z kolei przesunięty nieco w czasie wektor zielony pokazuje nową fazę poprawy ogólnych i wyprzedzających wskaźników konsumenckich, znacznie słabszą od oczekiwań pogodę nad Bałtykiem i odłożony popyt – wyjaśnia Betlej.

W dłuższym terminie o koniunkturze w turystyce wyjazdowej rozstrzygną głównie realne wynagrodzenia – wskazuje. Natomiast o koniunkturze w branży turystyki zorganizowanej zadecyduje dynamika przebiegu podziału ogólnego wolumenu wyjazdów turystycznych pomiędzy biura podróży i wyjazdy organizowane przez turystów samodzielnie – dodaje.

Ceny wpływają na geografię wyjazdów

Traveldata pokazuje na wykresie średnie ceny wyjazdów z biurami podróży w okresie od początku sprzedaży tzw. first minute do 7 lipca. Dane dotyczące cen dla poszczególnych miesięcy są średnimi miesięcznymi z wyjątkiem pierwszego tygodnia tego miesiąca – wyjaśnia autor.

Wyraźnie rzuca się w oczy systematyczny wzrost cen na niemal wszystkich kierunkach (za wyjątkiem Egiptu), który przybiera w tym sezonie całkiem wysokie wartości – od 15 do 17 procent, a łącznie z kierunkami egipskimi prawie 13 procent – wskazuje Betlej. W porównaniu z sezonem poprzednim na początku lipca średni wzrost cen przekroczył już 8 procent, co wyjąwszy okresy, w których występował bardzo istotny wzrost kursów walut lub paliwa lotniczego, nie miało jeszcze miejsca w branży. Wyższe ceny hamują popyt na wycieczki – pisze prezes Traveldaty, powołując się na opinie agentów turystycznych i klientów.

„Istotny w tej sytuacji jest też wpływ wahań cen na poszczególnych kierunkach na zmiany popytu na wycieczki i będące ich konsekwencją zmiany udziału poszczególnych kierunków w ogólnym wolumenie rezerwacji. W licznych wnioskach, które można wyciągnąć z porównania wykresów bieżącego i zamieszczonego przed tygodniem jest dość ścisły związek szybkiego doganiania Bułgarii przez Turcję w okresie od marca do maja, czyli akurat, gdy różnica cen między tymi kierunkami był najmniejsza. Z kolei gdy różnica cen wzrosła, sprzedaż Turcji zaczęła wyraźnie odstawać od tempa sprzedaży Bułgarii. Łatwiej kwestia ta jest dostrzegalna na wykresie, który pokazuje różnicę pomiędzy średnimi cenami wyjazdów do Bułgarii i do jej najbliższych konkurentów” – opisuje sytuację.

Od marca do maja różnica średnich cen między Turcją a Bułgarią wynosiła 180-190 złotych, a następnie wzrosła ponad dwukrotnie z oczywistym i bardzo istotnym wpływem na tempo sprzedaży obu tych kierunków – dodaje autor.

Pomocniczym wnioskiem może być, że różnica około 200 złotych jest zbyt mała i biznesowo promuje Turcję, a z kolei 350 – 500 złotych zbyt duża i powodująca, że turyści częściej wybierają wtedy Bułgarię.

Ceny rosną rekordowo

Traveldata co tydzień porównuje też ceny wyjazdów z biurami podróży. Chodzi o imprezy zaczynające się między 7 a 13 sierpnia. Ceny zebrane były tym razem 6 lipca, a zestawione z cenami z 29 czerwca (porównanie tydzień do tygodnia) i z 30 czerwca 2016 roku (porównanie rok do roku).

Okazuje się, że średnia cena w ciągu tygodnia wzrosła o 49 złotych. Zmiany cen wycieczek w ostatnim tygodniu na poszczególnych kierunkach obrazuje mapa.

Jeśli chodzi zaś o porównanie kosztów wyjazdu z biurem podróży w tym i w zeszłym roku, badanie pokazało, że średnia cena jest teraz wyższa o 272 złote. To największy wzrost cen rok do roku w tym sezonie.

Większe ceny – wyjaśnia Betlej – mogą być po części skutkiem większego popytu, nadal bazującego na przesuniętym i niewygasłym jeszcze wpływie dynamicznie wcześniej rosnących dochodów gospodarstw domowych, jak również znacznego stopnia wyprzedania najatrakcyjniejszych ofert w wiodących biurach podróży. Sprzedaży także nadal dobrze służą stopniowo ustępujące obawy przed zagrożeniem terroryzmem w atrakcyjnych dla turystów miejscach wypoczynku.

Na obniżki cen działają – przynajmniej teoretycznie – istotne czynniki wpływające na koszty wycieczek, takie jak ceny paliwa lotniczego i kursy głównych walut. Te pierwsze spadły do najniższego poziomu w tym sezonie turystycznym i wyniosły 2,12 zł za litr wobec 2,21 zł przed rokiem, a zatem były mniejsze rok do roku o ponad 4 procent. „Dla porównania jak bardzo spadły ceny paliwa w relacji z sezonami 2015 i 2014 przypominamy, że wynosiły one wtedy odpowiednio 2,57 i 3,13 zł za litr. Równie wyraźnie obniża ceny wycieczek lepsza o 6 procent pozycja złotego w stosunku do euro i dolara (…). Łączny wpływ cen paliw i kursów walut wywiera od strony kosztowej wpływ w kierunku zniżki średnich cen imprez turystycznych w przybliżeniu w granicach około 130 złotych”.

Turcja daje zarobić

Jak policzyła Traveldata, najbardziej w porównaniu z zeszłym rokiem podrożały w biurach podróży wyjazdy do Turcji – średnio o 391 złotych. Ceny wycieczek do tego kraju wykazują od kilku tygodni tendencję do silnego wzrostu. Odbiera to zresztą Turcji konkurencyjność w starciu z Bułgarią – dodaje autor analizy. „Niemniej jednak perspektywy popytu na wyjazdy do Turcji są nadal korzystne (…). W tej chwili kierunek ten charakteryzują bardzo wysokie marże i organizatorzy, którzy postawili w tym sezonie na wzrost oferowania Turcji (np. Itaka) mogą mówić o bardzo trafnym posunięciu biznesowym”.

Na pozycję wicelidera wzrostów cen powróciły Wyspy Kanaryjskie, które były w badanym okresie droższe średnio o 371 złotych niż przed rokiem. Największy wpływ na tę zwyżkę wywierały Teneryfa i Gran Canaria, gdzie ceny były wyższe o 610 i 578 złotych.

Na trzecim miejscu pod względem podwyżek znalazła się Grecja ze średnim wzrostem cen o 318 złotych. Przy czym szczególnie wysokie ceny były na wyjazdy na Korfu – o 468 złotych większe niż rok wcześniej, i na Kretę – o 396 złotych więcej.

Na czwartej pozycji pozostała Bułgaria, której ceny na skutek bardzo dobrego ostatnio popytu umacniają się na poziomie wyższym niż przed rokiem – ocenia ekspert. Tym razem było to 61 złotych. Według jego opinii, popytowi i cenom w Bułgarii początkowo nieco przeszkadzały zeszłoroczne reklamacji zgłaszane przez turystów, ale wpływ ten raczej już ustał, a za to widoczne jest zdecydowane ożywianie się zakupów wakacji do tego kraju w Polsce B, jak również narastająca różnica średnich cen pomiędzy Bułgarią, a głównym konkurentem do względów turystów z tego obszaru, czyli Turcją.

Za to wyjazd do Egiptu średnio kosztował o 13 złotych mniej niż przed rokiem. „To głównie skutek konsekwentnie znacznie niższych niż przed rokiem cen w Hurghadzie (o 286 złotych), podczas gdy ceny w Marsa Alam pozostają zwykle na wyższym poziomie niż przed rokiem. „Dobrze rokującemu wczesną wiosną popytowi na wyjazdy do Egiptu nieco zaszkodziły kwietniowe zamachy na koptyjskie kościoły w północnym Egipcie, a w maju mocno eksploatowana przez media niejasna sprawa śmierci polskiej turystki w egipskim szpitalu. Obecnie popyt na ten kierunek osłabia silna konkurencja Bułgarii, która sprzedaje się wyraźnie lepiej. Jednak marże w Egipcie, choć już nie tak korzystne jak wcześniej, pozwalają biurom dostosować ceny w zależności od popytu” – pisze Betlej.

Itaka prymusem

Porównania zmian cen rok do roku u głównych organizatorów turystyki wskazują, że w ostatnim tygodniu kolejny już raz biurem o wyraźnie najniższym wzroście średnich cen rok do roku była Itaka, w której ceny po kolejnych obniżkach przewyższały zeszłoroczne o 140 złotych. Większe zwyżki średnich cen rok do roku, ale niższe od średniej (272 złote) wystąpiły w biurach Coral Travel Wezyr Holidays i Neckermann Polska – o około 150 i 185 złotych), a w granicach średniej wzrosły ceny w biurze Grecos Holiday. W pozostałych dużych biurach roczne zwyżki średnich cen przekraczały przeciętną i mieściły się w granicach 305 – 510 złotych.

Pod względem liczby najatrakcyjniejszych cen wycieczek, czyli na pierwszym lub drugim miejscu w 24 kierunkach i w trzech kategoriach hoteli, w ostatnim tygodniu pozycję etatowego lidera utrzymała Itaka z liczbą 28 najatrakcyjniejszych ofert, które wyprzedziło biura Coral Travel Wezyr Holidays i Rainbow (18 i 15 ofert). Przed rokiem o tej porze liderem liczby atrakcyjnych ofert był Rainbow z liczbą 24 takich ofert, przed Itaką i Exim Toursem (17 i 16 ofert) – wymienia ekspert.

Wysoką pozycję biura Rainbow, ale także TUI, zawdzięczają zwłaszcza znacznej liczbie najatrakcyjniejszych ofert w hotelach 3*, podczas gdy Itaka zajmuje pozycję niekwestionowanego przodownika w kategorii wyższej półki, czyli hoteli 5* – wskazuje Betlej.

Źródło wszystkich wykresów, map i tabeli: Traveldata

Na czele tabel przez wiele tygodni niemal niezmiennie plasowały się Itaka i Grecos Holiday, ale po majowych korektach cen wycieczek w wielu biurach podróży sytuacja uległa modyfikacjom. Ostatnio daje się zauważyć stabilizacja składu organizatorów oferujących relatywnie najniższe ceny i niewielkie różnice między nimi. Przy czym ostatnio na czele znalazł się organizator oferujący niemal wyłącznie wycieczki do Grecji, co może mieć związek z silną konkurencją cenową Bułgarii, Egiptu i Tureckiej Riwiery.

Linie lotnicze – to nie jest czas obniżek

Po ubiegłotygodniowym znaczącym wzroście (o 108 złotych), średnie ceny przelotów na kierunkach turystycznych wobec ostatniego zestawienia w liniach Ryanair z wylotami w badanym okresie (7 – 13 sierpnia) odnotowały kolejny istotny wzrost, a mianowicie z 844 do 921 złotych, czyli o 77 złotych lub o 9,1 procent – opisuje sytuację u przewoźników lotniczych Andrzej Betlej.

Wzrost cen na Wyspy Kanaryjskie był nieco większy – z 1100 do 1190 złotych, czyli wyniósł 8,2 procent. Na pozostałych kierunkach średnie ceny wzrosły mniej, bo z 793 do 867 złotych, czyli o 9,3 procent. Przy czym największe zwyżki cen biletów miały miejsce na trasach z Krakowa na Sycylię i z Warszawy na Gran Canarię – o 640 i 470 złotych, a zniżki z Krakowa na Gran Canarię i z Katowic na Korfu – o 465 i 350 złotych.

Średnie ceny w Wizz Airze kolejny raz odwróciły trend i tym razem wzrosły o 117 złotych, z 715 do 832 złotych, czyli o 16,4 procent. Najbardziej zdrożały przeloty z Katowic na Cypr i z Warszawy do Alicante – o 480 i 350 złotych, a staniały z Warszawy do Lizbony – o 20 złotych.

Jak wylicza autor opracowania, w porównaniu rok do roku średnie ceny w Ryanairze na kierunkach turystycznych wzrosły z 863 do 938 złotych, czyli o 8,7 procent. Średnie ceny przelotów na Wyspy Kanaryjskie były większe o 30 złotych (2,6 procent) i wyniosły 1190 wobec 1160 złotych przed rokiem. Na pozostałych kierunkach wzrosły natomiast rok do roku z 798 do 883 złotych, o 10,7 procent. Najwięcej rok do roku zwyżkowały ceny rejsów z Katowic do Chanii i z Warszawy do Salonik – o 382 i 291 złotych, a spadły na połączenia z Krakowa na Sardynię i z Katowic na Korfu – o 615 i 288 złotych.

W Wizz Airze mimo ostatniego wzrostu średnie ceny pozostały jeszcze nieco mniejsze niż przed rokiem, a mianowicie o 9 złotych. Najbardziej rok do roku zniżkowały ceny rejsów z Warszawy na Korfu (poprzednio mocno wzrosły) – o 350 złotych, a zwyżkowały z Katowic na Cypr i na Lanzarote – o 345 i 330 złotych – kończy Betlej

Najnowsze podsumowanie minionego tygodnia prezes Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata Andrzej Betlej otwiera stwierdzeniem, że utrzymuje się „mało satysfakcjonujący” wzrost sprzedaży wyjazdów lotniczych z biurami podróży. W przedostatnim tygodniu wyniósł on – według raportu Polskiego Związku Organizatorów Turystyki – zaledwie 4,7 procent (czytaj: „W biurach podróży dobra passa Bułgarii”). W efekcie spowodowało to kolejny wyraźny spadek dynamiki sprzedaży skumulowanej – z 17,5 do 16,8 procent.

Betlej przypomina, że powodem jest „wyhamowywanie wzrostu realnych wynagrodzeń” Polaków. „W połączeniu z definitywnym zakończeniem przyrostów (rok do roku) wypłat z programu 500+ coraz silniej uświadamia konsumentom, że złoty okres poprawy dochodów ich gospodarstw domowych już się kończy”. Ale istnieje spora szansa – dodaje ekspert – że pewne negatywne czynniki zaczną działać w przeciwną stronę, „czyli bardziej korzystną dla turystyki”.

Pozostało 94% artykułu
Biura Podróży
Anex dziękuje agentom turystycznym i mobilizuje ich do dalszej współpracy
Biura Podróży
Ceny wakacji w biurach podróży w lekkim odwrocie. Najmocniej zanurkował Egipt
Biura Podróży
Coral Travel Poland: W tym roku zabierzemy do Turcji pół miliona turystów
Biura Podróży
TUI sprzedaje już wyjazdy na lato 2025 roku. Pierwszy raz tak wcześnie
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Biura Podróży
Koniec tańszych wakacji? W ostatnim tygodniu ważna zmiana w biurach podróży
Materiał Promocyjny
Jak sztuczna inteligencja może być wykorzystywana przez przestępców cybernetycznych?