Grupa TUI kontynuuje przebudowę firmy, którą wymusiła pandemia koronawirusa. Jak wcześniej zapowiadała, działy i spółki, które nie przynoszą oczekiwanych zysków, będą likwidowane lub zmieniane. Jedną z nich jest TUI France. Koncern ogłosił, że francuski touroperator skupi się na produktach wysokomarżowych – nawet jeśli jakieś oferty sprzedają się dobrze, ale nie przynoszą odpowiednich zysków, zostaną wycofane. To oznacza, że firma ograniczy działalność. Dodatkowo grupa zlikwiduje sieć salonów własnych, którą tworzy 70 biur. Zostaną one sprzedane lub zamknięte.

CZYTAJ TEŻ: TUI pozbędzie się nierentownych spółek?

TUI France ma we Francji kilka marek, z których część zostanie zamkniętych. Nadal działać będą Marmara, Lookéa i Nouvelles Frontières, zlikwidowany ma być natomiast dział w Lyonie opracowujący wycieczki szyte na miarę. Utrzymane zostaną Flexipackage Clubs i Passion des Iles, choć ich profil działania ma się zmienić.

Skutkiem zmian będą też zwolnienia – dotkną one 583 osób, głównie pracowników salonów sprzedaży, czyli 60 procent zatrudnionych w TUI France. Po zmianach TUI France ma zacząć przynosić zyski.

ZOBACZ TAKŻE: TUIfly ustawia się w kolejce po pomoc publiczną

TUI France był przed wybuchem pandemii spółką deficytową. Koncern już wcześniej informował, że w skali całego przedsiębiorstwa zmniejszy zatrudnienie o 30 procent. Restrukturyzacja TUI France jest jednym z kroków, które mają poprawić sytuację grupy i pomóc jej wyjść z kryzysu.