Sławomir Szulc pracuje w turystyce od 1997 roku. Zaczynał w Orbisie, szybko jednak stanął na czele polskiej spółki niemieckiego biura podróży GTI. Kiedey niemiecka centrala zbankrutowała, zamknięto też polski oddział GTI, był rok 2013. Szulc próbował wtedy sił we własnym biznesie, btył współzałożycielem internetowego biura podróży Traveloppa.com.

W 2016 roku stanął na czele Eximu Tours, spółki czeskiego holdingu o tej samej nazwie. W 2012 roku czeski holding kupiła niemiecka spółka Der Touristik z grupy REWE. W zeszłym roku Der Touristik dokupiło jeszcze największe biuro podróży w Czechach Fischer. Szef Fischera Jiri Jelinek stanął wtedy na czele Der Touristik Eastern Europe, któremu podlegają rynki: czeski, słowacki, polski, węgierski i rumuński.

Czytaj więcej

Exim Tours świętuje dobre wyniki i gotuje z agentami

Za czasów Szulca Exim Tours awansował w grupie największych biur podróży w Polsce z miejsca ósmego na piąte, biuro rozwijało się metodycznie i dynamicznie. Jak mówił niedawno Szulc naszemu serwisowi, tegoroczny sezon był dla Eximu bardzo udany. Do końca października firma miała 319 milionów złotych obrotów, czyli o 13,5 procent więcej niż w całym 2019 roku. "A najlepsze jest to, że nasza rentowność będzie jedną z najlepszych w historii naszej firmy i sięgnie 1,5 procent" - deklarował wtedy.

W nowym roku Szulc planował rozszerzyć czarterowy program Eximu i dodać silny komponent w postaci ofert dla narciarzy.

Szulc był też od września 2019 roku prezesem Polskiego Związku Organizatorów Turystyki, ale w tym roku decyzją swoich największych członków organizacja zamknęła działalność.

Szulc formalnie na czele biura stoi jeszcze do końca grudnia. Pytany przez nas o przyczynę rozejścia się z Eximem Tours, odpowiada, że nie może tego komentować. - Tak się umówiliśmy - mówi. Nie chce także odpowiedzieć na pytania o swoje plany na przyszłość.