1 listopada ruszył sezon zimowy w turystyce wyjazdowej. Itaka, największy polski organizator, odbudował lub poszerzył swój program w wielu segmentach.

- Mimo że ubiegłoroczny sezon zimowy realizowany był przy nieustannie zmieniających się restrykcjach covidowych, przyniósł wyraźny wzrost zainteresowania naszych klientów kierunkami egzotycznymi – wyjaśnia wiceprezes Itaki Piotr Henicz. - W sezonie 2021/2022 wróciliśmy więc, pod względem liczby kierunków i miejsc w samolotach, do programu sprzed pandemii.

Czytaj więcej

W pierwszym od półtora roku samolocie zasiadło prawie 250 klientów Itaki
Itaka zawiozła pierwszych w sezonie zimowym klientów do Omanu

Najlepiej sprzedają się na razie Dominikana, Malediwy i Zanzibar. Na te trzy kierunki Itaka zawarła umowę czarteru z LOT-em. Klienci polecą więc do Dominikany, na Malediwy i na Zanzibar dreamlinerem. Wcześniej biuro planowało współpracę na tych trasach z włoską linią czarterową Luke Air (następcą Blue Panoramy), ale kłopoty finansowe przewoźnika spowodowały zawieszenie przez niego działalności w oczekiwaniu na obiecaną pomoc publiczną.

Zanzibar, czyli absolutny hit

Najwięcej miejsc w samolotach czarterowych biuro przewidziało w lotach na Zanzibar – około 800 tygodniowo. Od początku listopada lata na tę wyspę z Warszawy i Katowic, a od grudnia będzie miało również rejsy z Wrocławia i Poznania. - Poprzedniej zimy Zanzibar był u nas absolutnym hitem. Jeśli teraz zapełnimy cztery maszyny w tygodniu, to będzie to ogromny sukces operacyjny. Jeszcze nikt nie oferował na polskim rynku tak rozbudowanego programu lotów do jednej egzotycznej destynacji – podkreśla Henicz.

Na Zanzibarze można zetknąć się z kulturą Masajów

Na Zanzibarze można zetknąć się z kulturą Masajów

Archiwum prywatne Piotra Henicza

Jako jedyny organizator Itaka oferuje bezpośredni przelot na Malediwy. To „królestwo sportów wodnych” (większość z nich jest wliczona w cenę oferty), są tam wspaniałe warunki do nurkowania, bajeczne ogrody i zawsze uśmiechnięci, przyjaźni mieszkańcy.

Zdaniem Henicza Malediwy są idealne nie tylko na romantyczne wakacje we dwoje, ale również na rodzinny wypoczynek i spontaniczny wypad ze znajomymi. Warunkiem jest dobór odpowiedniego hotelu, dlatego Itaka przygotowała dużą pulę obiektów o różnym standardzie, w tym luksusowych. - Nasze samoloty są dobrze wypełnione, a klienci wracają zadowoleni. Są nawet tacy, którzy latają z nami na Malediwy trzy razy w roku – podkreśla wiceprezes Itaki.

Touroperator kontynuuje też egzotyczne wakacje w Dominikanie. Wyloty do Punta Cany z Warszawy odbywają się w każdą sobotę. Firma podkreśla, że dysponuje tam renomowanymi hotelami znanych sieci.

Kolejna na liście egzotycznych kierunków jest Kuba, na którą Itaka wraca po przerwie spowodowanej pandemią. Jak dawniej będzie latać do Santa Clara, a klienci będą odpoczywać w hotelach położonych głównie na Cayo Santa Maria, wysepce z pięknymi plażami w archipelagu Jiardines del Rey. Łączy ją ze stałym lądem grobla. W ofercie jest 12 hoteli. Co ciekawe, biuro podróży zamierza otworzyć w jednym z nich pierwszy raz na Karaibach klub ITAKarma tylko dla dorosłych.

Wyloty na Kubę odbywać się będą co tydzień z Warszawy od 21 grudnia do końca marca przyszłego roku.

Czartery będą też obsługiwać Tajlandię. Pierwszy wylot biuro podróży zaplanowało tuż przed Bożym Narodzeniem - 22 grudnia. Później już co tydzień samolot będzie latał do końca marca.

Klienci będą wypoczywać w 34 hotelach w prowincjach: Krabi, Phuket i Khao Lak. „Piękne miejsca, białe plaże i zatopione w lazurowym morzu strzeliste mogoty, także zaskakująca różnorodnością tajska kuchnia, fascynujące zabytki i doskonałe warunki do uprawiania wspinaczki skałkowej i sportów wodnych” - zachwala je Itaka.

- Przed pandemią Tajlandia była jednym z najpopularniejszych kierunków egzotycznych. Potem jednak była szczelnie zamknięta z powodu covidu. Ale wiemy, że klienci czekają na możliwość powrotu do tego kraju – podkreśla Henicz. - Na początek bardziej liczymy na ruch turystów, którzy pojadą wypoczywać, grupa tych którzy chcą zwiedzać zapewne będzie się odbudowywać dłużej.

Mnisi buddyjscy spieszący do świątyni to zwykły widok na ulicach Tajlandii

Mnisi buddyjscy spieszący do świątyni to zwykły widok na ulicach Tajlandii

AFP

Na Seszele Itaka zabiera turystów z Warszawy liniami lotniczymi Emirates i Qatar od 6 listopada. Ma tam „starannie wyselekcjonowane hotele, w tym luksusowych sieci, jak np. Raffles przy jednych z najpiękniejszych plaż świata”.

Po przerwie do programu Itaki wrócił również Oman. To kierunek, który zainaugurował sezon zimowy, ponieważ pierwszy lot odbył się już 28 października. Oman „klienci pokochali za ciągnące się kilometrami piaszczyste plaże, idealny klimat (30 stopni Celsjusza w dzień, 24 stopnie w nocy), i błogie lenistwo w najwyższej klasy hotelach”.

Z Gdańska, Katowic, Krakowa, Poznania, Warszawy i Wrocławia z przesiadką we Frankfurcie lub Amsterdamie Itaka zabierze chętnych do odwiedzenia Meksyku. W ofercie pakietowanej dynamicznie zapewnia hotele renomowanych sieci Occidental i Bahia Principe.

- Dzięki zorganizowaniu podróży w oparciu o przeloty regularnymi liniami lotniczymi, jak Lufthansa i KLM, klienci będą mogli dopasować długość pobytu do swoich potrzeb. Jeśli chcą na miejscu łączyć odpoczynek w egzotycznym otoczeniu z pracą, co zyskało po angielsku określenie workation, mogą w Meksyku zostać nawet miesiąc – wyjaśnia Henicz.

Czytaj więcej

Itaka: "Witaj Lato 22", czyli 500 hoteli i 200 wycieczek na przyszłe wakacje

Na Sal, jedną z Wyspy Zielonego Przylądka Itaka lata czarterem nieprzerwanie od czerwca w piątki z Warszawy i zamierza kontynuować to także w sezonie zimowym, kiedy Sal staje się „mekką miłośników sportów wodnych, a szczególnie kitesurfingowców. Egzotycznie, plażowo, a na dodatek idealne temperatury - w dzień 26 stopni Celsjusza, a w nocy 22 stopnie”.

Listę kierunków egzotycznych zamykają Zjednoczone Emiraty Arabskie z wylotem z Warszawy, Gdańska, Katowic, Krakowa, Poznania, Rzeszowa i Wrocławia. „Pobyty na miejscu już od 3 nocy. W ofercie znane i lubiane hotele w Dubaju i emiracie Ras al-Chajma - Stella di Mare i Hilton Ras al Khaimah”.

W Marsa Alam, jak w domu

W skład zimowej oferty wchodzą też kierunki „ciepłe”, choć nie tak odległe. Itaka jest przekonana, że szczególnie jej oferta wypoczynku w Egipcie, na Wyspach Kanaryjskich i na Maderze przewyższa to, co można znaleźć w innych biurach podróży.

- Jeśli chodzi o Egipt, to szczególnie czujemy się, jak u siebie w domu w Marsa Alam nad Morzem Czerwonym – przekonuje Piotr Henicz. – Itaka ma tam taką markę, że nie ma dobrego hotelu, który nie współpracował by z nami. A kiedy powstaje kolejny, żeby zawrzeć umowę, pierwsze kroki kieruje do nas.

Itaka lata do Marsa Alam cały rok, w zimie z Warszawy, Katowic, Wrocławia i Poznania. Ze względu na częstotliwość rejsów klienci mogą wybierać pobyt obliczony na 7, 10, 11 lub 14 nocy.

Atuty Marsa Alam to możliwość nurkowania, uprawiania kitesurfingu i odbywania wycieczek lokalnych.

Z kolei „Hurghada to walory Marsa Alam plus zabawa i trochę gwaru miejskiego. Jest tu mnóstwo aquaparków, barów i restauracji” - podkreśla touroperator.

Nieodzownym elementem wypoczynku w Egipcie jest nurkowanie i podziwianie raf koralowych

Nieodzownym elementem wypoczynku w Egipcie jest nurkowanie i podziwianie raf koralowych

AFP

Itaka jest też specjalistką od Wysp Kanaryjskich, na których działa jej własne biuro, opiekujące się klientami i organizujące im wycieczki fakultatywne. Wśród tych ostatnich, jak przyznaje Henicz, do popularnych należą ostatnio wyjazdy z innych wysp (promem lub statkiem) w pobliże wyrzucającego od kilku tygodni lawę wulkanu Cumbre Vieja na La Palmie. Ten wyjątkowy spektakl potęgi natury stał się jedną z atrakcji turystycznych.

Itaka lata cały rok na cztery wyspy. Tak będzie też zimą, a nawet jeszcze rozszerzy swoje usługi o dodatkowe połączenia. - Polacy kochają Kanary, stała temperatura około 22 – 25 stopni Celsjusza gwarantuje, że można się zimą wygrzać – zapewnia Henicz.

Na Lanzarote obok rejsów z Warszawy i Katowic od grudnia uruchomi też połączenia z Wrocławia. Na tej wyspie Itaka współpracuje z wiodącymi sieciami hotelowymi, w tym z Barcelo i Melią. Łącznie oferuje 29 obiektów.

Na Fuerteventurę można lecieć z Itaką z Warszawy, Poznania i Katowic, ale od grudnia będzie też możliwość bezpośrednio dostać się z Wilna, a od 31 stycznia 2022 roku z Wrocławia. Tu również kontrakty wiążą organizatora z wiodącymi sieciami hoteli, jak R2, Barcelo, Princess, Iberostar i Melia. Łącznie ma więc w ofercie 25 obiektów. A przy tym w hotelu Design R2 Bahia Playa uruchomi pierwszy raz na Wyspach Kanaryjskich zajęcia prowadzone pod marką ITAKarma, tylko dla dorosłych.

Gran Canaria ma połączenia z Warszawy i Katowic, od 29 października także z Wilna. Współpraca z sieciami hotelowymi Ifa&Lopesan, Barcelo, Gloria Hotels i Dunas owocuje oferowaniem 27 hoteli.

Teneryfa dostępna jest z Warszawy i Katowic. Ta największa z wysp archipelagu ma do wyboru 44 hotele takich marek, jak Barcelo, Be Live, Melia i H10.

W zimie popularne są też Madera z archipelagu Makronezji - loty odbywają się cały rok z Warszawy, Katowic i Wilna, a hotele to Melia, Vila Gale, Four Views, Vidamar - na której można w tym sezonie zimowym odpoczywać lub zwiedzać ją podczas wycieczek objazdowych (dwa programy) i Cypr (wyloty cały rok z Gdańska, Katowic, Krakowa, Warszawy).

Czytaj więcej

Od lewej: Filip Frydrykiewicz, redaktor Turystyka.rp.pl, Maciej Szczechura, członek zarządu Rainbow,
Orły Turystyki w rękach wybitnych przedstawicieli branży turystycznej

Na narty bez tłoku

Nowością w zimowej ofercie Itaki jest połączenie city breaku w Stambule ze zjeżdżaniem na nartach w prestiżowym ośrodku narciarskim Uludağv. Touroperator zaplanował w Stambule dwa noclegi (Ibis Istanbul Zeytinburnu*** lub Novotel Istanbul Zeytinburnu****), a kolejnych pięć w samym Uludağu, w znanym z wysokiej jakości usług, stojącym tuż przy wyciągu i oferującym soft all inclusive hotelu Monte Baia****+. Pierwszy wylot do Turcji touroperator zaplanował na 24 grudnia.

Ale to nie wszystko, bo 26 grudnia Itaka rozpocznie loty na narty do Erciyes. Tym razem czarter zawiezie narciarzy prawie na miejsce, bo na lotnisko w Kayseri, położone 25 -30 kilometrów od hoteli. To oferta sprawdzona we wcześniejszych, przedpandemicznych latach.

- Wielką zaletą tureckich ośrodków narciarskich są alpejskie warunki (leżą one powyżej 2000 metrów nad poziomem morza) i zupełnie niealpejskie zagęszczenie narciarzy. Tam jest po prostu w porównaniu z europejskimi stacjami o wiele luźniej, nie czeka się w kolejkach do wyciągów – podkreśla Henicz.

- A do tego cena obejmująca skipass, przewóz sprzętu narciarskiego, ubezpieczenie rozszerzone o sporty wysokiego ryzyka, hotel z wyżywieniem, transfery i przelot - a w wypadku połączenia Stambułu z Uludağu bilety wstępów, opiekę rezydenta w Uludağu i polskojęzycznego przewodnika w Stambule - jest niezwykle atrakcyjna. Pod tym względem Turcja zdecydowanie wygrywa z Włochami, Austrią czy Szwajcarią – zachwala.

Zaletą tureckich stacji narciarskich jest brak tłoku na stokach

Zaletą tureckich stacji narciarskich jest brak tłoku na stokach

Uludag Türkiye Tourism Promotion and Development Agency

26 grudnia narciarze polecą też do Pradollano, ośrodka w hiszpańskich górach Sierra Nevada, położonego na wysokości 2100 m n.p.m. - Jego największym atutem jest bezpośredni dostęp z hoteli do stoków narciarskich, restauracji i barów. A dodatkową zaletą krótki dystans, bo tylko 35 kilometrów, do zabytkowej Grenady – zachęca Henicz.

Najpóźniej, bo 9 stycznia, touroperator zacznie latać z Warszawy do Włoch. W każdą niedzielę samolot zabierze narciarzy w Dolomity, do takich stacji, jak Dolomiti Superski, Skirama Dolomiti, Via Lattea, Dolina Aosty, które mają „idealne warunki do jazdy, a zlokalizowane w regionie ośrodki oraz kurorty gwarantują najwyższą jakość usług dla narciarzy, plus niepowtarzalną atmosferę nart we Włoszech, którą lubią Polacy”.

Kup nocleg, dojazd zorganizuj sobie sam

Na narty można też wyjechać z pomocą Itaki w trybie „dojazdu własnego”. Tu do wyboru jest pięć kierunków: Austria, Bułgaria, Czechy, Słowacja i Włochy.

Według kolejności rozpoczynania sezonu z Itaką do wyboru są:

Czechy. Od 24 listopada, 8 obiektów noclegowych 3* i 4*, różne formy wyżywienia: BB, HB, FB, wiele dostępnych długości pobytu – od 2 nocy wzwyż, pokoje rodzinne 2+2.

Słowacja. Od 26 listopada, 3 hotele, następnych 12 obiektów w przygotowaniu, różne formy wyżywienia – BB, HB, FB, pobyty – od 3 nocy wzwyż.

Bułgaria. Od 27 listopada, dwa regiony: Bańsko i Borovets, łacznie 13 hoteli, wkrótce nowości! W większości hoteli możliwość wyboru wyżywienia BB/ HB + 1 hotel z możliwością wyboru all inclusive (Hotel St. Ivan Rilski Hotel & Apartments), różne długości pobytu.

Austria. Od 1 grudnia, Zillertal - teren narciarski Penken (około 243 km tras zjazdowych, 70 wyciągów), Ziemia Salzburska w obrębie Grosseck/Speiereck (50 km tras zjazdowych, 12 wyciągów), Schladming-Dachstein teren narciarski Planai (123 km tras, 44 wyciągi) i Tyrol, łącznie 10 hoteli od 3* do 4*.

- Dojazd własny, stosunkowo młody dział w naszej ofercie, ciągle rozwijamy. A wiadomo, że zimą klientów interesują przede wszystkim noclegi dla narciarzy, dlatego dodaliśmy nowe propozycje. Czy klient poleci na narty, kupując sobie sam bilet w tanich liniach lotniczych, czy pojedzie samochodem, to już jego sprawa – komentuje Henicz.

Różnorodna jest też oferta krajowa. Możliwe są różne długości pobytu, zróżnicowany standard hoteli (od obiektów bez kategorii po hotele 5*) i formy wyżywienia (BB/HB/FB), a przy tym można wykorzystać bon turystyczny na dziecko.

W ofercie Itaki w górach to ponad 40 hoteli w miejscowościach turystycznych. Większość obiektów ma basen lub strefę spa, a cześć z nich ma dla klientów Itaki zniżkę na zabiegi.

Podobnie nad morzem, gdzie Itaka ma duży wybór miejsc wypoczynku w najpopularniejszych miejscowościach, w tym w Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Międzyzdrojach, na Helu i w Kołobrzegu, lub nad jeziorami (m.in. Mrągowo, Mikołajki, Augustów).

Zimą jest również możliwość odwiedzenia – na przykład z bonem turystycznym – miast, w ramach kilkudniowego city breaku. Hotele proponowane przez touroperatora mieszczą się w centrach lub przy lotniskach, mają wysoki standard i w większości do noclegu dodają śniadania.

- Ofertę krajową traktujemy jako uzupełnienie naszego głównego produktu, potrzebne ze względu na naszych stałych klientów, którzy jeżdżą z nami na zagraniczne wakacje, ale od czasu do czasu szukają propozycji wypoczynku w kraju. Nie muszą wtedy zwracać się do naszej konkurencji, dostaną to, czego potrzebują bezpośrednio u nas – wyjaśnia Henicz.

Zwiedzanie autobusem, statkiem, jachtem, katamaranem

Zimą biuro podróży nie rezygnuje z tradycyjnych autokarowych wycieczek objazdowych z klasykiem tej formy poznawania świata na czele, czyli programem niezmiennym od 30 lat, „Klasyczne Włochy”. Programy zwiedzania prowadzą zresztą na inne kontynenty – do Ameryki Południowej (Meksyk) i do Azji, gdzie dzięki przywróceniu połączeń bezpośrednich przez LOT można wziąć udział w popularnym poznawaniu Sri Lanki.

Są też „objazdówki” innymi środkami transportu – rejs statkiem po Nilu pozwoli poznać najciekawsze stanowiska archeologiczne Egiptu, jachtem motorowym po Malediwach odkryć niezamieszkane wyspy tego archipelagu, nurkować, snurkować i pływać z delfinami, a katamaranem wokół Zanzibaru – przeżyć romantyczne chwile w scenerii morskich krajobrazów i zachodów słońca.

- Rejsy po Nilu zawsze były popularne wśród naszych klientów, ale i droższe, luksusowe podróże jachtem czy katamaranem szybko się sprzedają – zapewnia Henicz.

Niektórzy klienci latają na Malediwy nawet trzy razy w roku - zdradza Piotr Henicz

Niektórzy klienci latają na Malediwy nawet trzy razy w roku - zdradza Piotr Henicz

Materiały promocyjne hotelu Diamonds Thudufishi na Malediwach