Dwa wojskowe samoloty C-130 Hercules i jeden rządowy boeing 737 "Piłsudski" poleciały wieczorem do Izraela. To początek akcji ewakuowania z kraju objętego od soboty rano wojną z Hamasem, kraju polskich obywateli, głównie turystów.
"Trwa ewakuacja naszych obywateli z Izraela. Pierwszy samolot za chwilę startuje. Pasażerowie wsiadają w tej chwili do dwóch kolejnych i zostaną bezpiecznie przetransportowani do Polski. WAŻNE: Wszyscy polscy obywatele przebywający dziś na lotnisku znaleźli miejsce w samolotach" - czytamy w jego wpisie.
Czytaj więcej
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza podróżowanie do Izraela oraz na Zachodni Brzeg Jordanu i do Strefy Gazy. Rano nagle kraj ten zosta...
Polacy mieli wylądować w kraju w poniedziałek wcześnie rano.
Jak dodał Jabłoński, w poniedziałek, a "być może również w kolejnych dniach (...) w miarę potrzeb i możliwości" po następnych turystów polecą wysłane przez rząd kolejne maszyny.
Według wyliczeń Polskiej Izby Turystyki na lotnisku w Tel Awiwie czekało od wczoraj około 200 osób. Ponad 700 turystów, klientów biur podróży, jest jednak jeszcze w hotelach. Mają nadzieję szybko opuścić Izrael. 200 kolejnych osób sami touroperatorzy przewieźli do ościennych krajów, Jordanii i Egiptu, autobusami, by stamtąd zabrać ich do kraju samolotami.
Czytaj więcej
Ze względu na zagrożenie dla ruchu lotniczego LOT i Wizz Air odwołały rejsy do Tel Awiwu w Izraelu, zaplanowane na niedzielę, 8 października – poda...
Jabłoński opisał też sytuację w Izraelu. "Nasza ambasada i służby konsularne pracują na miejscu bez przerwy od kilkudziesięciu godzin. Udzielają informacji i pomocy na lotnisku oraz w ambasadzie, koordynują zgody na przeloty, tworzą listy pasażerów i koordynują ich odprawę. Fakt, że nie wszyscy otrzymali od razu informację zwrotną wynika z bardzo dużego obłożenia – prosimy o zrozumienie. Nikt nie zostanie pozostawiony bez pomocy – ale jej udzielenie wszystkim w tym samym momencie jest bardzo trudne" - wyjaśniał.