Chińska firma Butterly Effect opracowała narzędzie, które ma być „prawdziwym” agentem turystycznym. Manus, bo o nim mowa, został stworzony tak, by móc przeglądać oferty dostępne na wielu witrynach, a następnie na bazie dostępnych tam informacji tworzyć nawet zaawansowane programy podróży - pisze amerykański portal branży turystycznej Phocuswire.
Czytaj więcej
Piemont, Nowa Akwitania i Anglia Wschodnia to miejsca najlepiej odpowiadające potrzebom dzisiejszych turystów - wynika z analizy przeprowadzonej za...
Sztuczna inteligencja w roli agenta turystycznego, ale czy kupi bilet?
W wypadku przykładowej oferty obejmującej siedmiodniową podróż z Seattle do Japonii, mowa nie tylko o samym opisie programu, ale też całego przewodnika zawierającego mapy, opisy atrakcji, wskazówki dotyczące wyjazdu, a nawet podstawowe japońskie zwroty.
Narzędzie oparte na sztucznej inteligencji przegląda szereg witryn, między innymi Tripadvisora, Cityunscripted i Japan-Guide, aby zebrać informacje i opracować plan podróży i przewodnik.
W filmie zamieszczonym na stronie internetowej Manus, Yichao Ji, współzałożyciel i główny naukowiec firmy, wyjaśnia, że prace nad rozwiązaniem trwały rok. Jak mówi, to „kolejna ewolucja w dziedzinie sztucznej inteligencji”. – To nie jest po prostu kolejny chatbot, to naprawdę autonomiczny agent, który łączy koncepcję z jej wykonaniem. Podczas gdy inne AI zatrzymują się na generowaniu pomysłów, Manus daje konkretne rezultaty – wyjaśnia.
Omawiając premierę na LinkedInie, wiceprezes ds. rozwoju w Kiwi.com i anioł biznesu, Mario Gavira, twierdzi, że sztuczna inteligencja może wywrócić sytuację w branży w każdej chwili. On sam zastanawia się, czy Manus potrafi ominąć boty, i czy będzie mógł wyszukiwać i rezerwować bilety dla klientów na dowolnej stronie internetowej poświęconej podróżom.
Czytaj więcej
97,8 procent menedżerów z turystyki spodziewa się, że sztuczna inteligencja wpłynie na ich biznes w najbliższym czasie. - ChatGPT zdobywa szturmem...
Manus nie spełnia wszystkich oczekiwań
Wprowadzenie Manusa na rynek w zeszłym tygodniu przyciągnęło uwagę po artykule w magazynie „Forbes”, w którym opisano go jako „pierwszego na świecie w pełni autonomicznego agenta turystycznego” pod względem zdolności do samodzielnego wykonywania zadań. Jednak eksperci z serwisu Techcrunch wypowiadają się o inicjatywie mniej pozytywnie, wskazując na pewne obszary, w których nie spełnia ona oczekiwań.
Manus może przyćmić premierę najnowszego modelu sztucznej inteligencji stworzonego przez Alibabę, rozwiązania, które według tej firmy ma być lepsze niż OpenAI i DeepSeek.
Debiut rozwiązania Operator od OpenAI, które ujrzało światło dzienne pod koniec stycznia, przyciągnął podobną uwagę. Tamto narzędzie również może wyszukiwać i realizować transakcje, a swój udział przy projekcie w roli partnerów ogłosiły Booking.com, Hipcamp, Priceline, Tripadvisor i Uber.
Czytaj więcej
Jeden z trzech współzałożycieli Airbnb podjął współpracę z Elonem Muskiem, co spotkało się z bardzo nieprzychylnymi opiniami gospodarzy wynajmujący...