Odkryła to hiszpańska platforma z biletami lotniczymi eDreams ODIGEO. Jak się okazuje, popyt na loty do Sztokholmu w okolicach 17-19 maja, kiedy Taylor Swift ma tam wystąpić, wzrósł sześciokrotnie w porównaniu z tym samym okresem rok temu. Z kolei popyt na loty do Warszawy, Edynburga, Liverpoolu i Paryża w dniach bliskich występowi gwiazdy skoczyły odpowiednio o 339, 176, 133 i 108 procent.

Czytaj więcej

Sztuczna inteligencja wskazała idealne miejsca na wakacje w 2024 roku

Ceny koncertów nie wystraszą fanów

W Warszawie koncerty Taylor Swift zapowiedziano na 1, 2 i 3 sierpnia. Mają się odbyć na Stadionie Narodowym. Najtańszy bilet kosztuje 1699 złotych, najdroższy - ponad 5 tysięcy złotych.

Firma z Barcelony stwierdziła, że najbardziej rośnie popyt na przeloty transatlantyckie, co sugeruje duże zainteresowanie amerykańskich fanów występami piosenkarki w Europie.

Oprócz pięciu wymienionych miast, w wypadku których dynamika rośnie najbardziej, zauważalny jest także wzrost liczby podróży do Zurychu, Lyonu, Mediolanu, Amsterdamu, Wiednia i Madrytu. Wszędzie tam zapowiedziane są występy Taylor Swift.

Dochodowy biznes koncertowy i turystyczny

Ten niezwykły mechanizm pokazuje wpływ artystki na scenę muzyczną i zarazem wpływ na lokalną ekonomię, co został już zaobserwowane i zmierzone w Stanach Zjednoczonych — dodaje Reuters. Jak oszacowało Centrum Pracy i Gospodarki w Kalifornii, na sześciu koncertach Swift  w zeszłym roku Los Angeles zarobiło 320 milionów dolarów.