Decyzja ma zapaść do 6 marca - podaje portal Reise vor-9. Jednocześnie koncern musi zająć się punktami spornymi dotyczącymi wynagrodzenia pracowników pokładowych w linii Discover. Do strajku przystąpić mogą też służby ochrony lotów.
Dopiero co w przedostatnim tygodniu lutego drugi strajk załóg Lufthansy prawie sparaliżował ruch lotniczy. Setki lotów wypadły z siatki, a skutki tego odczuło ponad 100 tysięcy pasażerów. Na razie nie widać szans na porozumienie ze związkiem zawodowych Verdi, który negocjował w imieniu pracowników. Nie wiadomo, czy rozmowy będą kontynuowane, i czy ponad 20 tysięcy zatrudnionych na tych stanowiskach znów odstąpi od realizacji swoich zadań.
Czytaj więcej
Francuska minister ds. współpracy parlamentarnej Marie Lebec nie wyklucza wprowadzenia zakazu strajkowania w sektorze transportu w wybranych okresa...
Podobna sytuacja może zaistnieć w linii Discover, należącej do Grupy Lufthansy. Tu pilotów, bo o nich mowa, reprezentował związek Vereinigung Cockpit (VC), który po strajku ostrzegawczym, jaki miał miejsce w miniony wtorek, stwierdził, że nie widzi szans na porozumienie. VC walczy o zawarcie układu zbiorowego dotyczącego warunków pracy i wynagrodzeń. Lufthansa nie odpowiedziała jeszcze na jego propozycję.
Niezależnie od konfliktów w Lufthansie, pojawia się jeszcze jeden problem – nie są zakończone negocjacje z pracownikami służb ochrony lotów.
Strajki i protesty na lotniskach i w liniach lotniczych
Czytaj więcej
Pokazaliśmy poprzedniemu rządowi plany, w jaki sposób Lotnisko Chopina można rozbudować. Niestety, nikt wtedy nie był tym zainteresowany – mówi „Rz...
Niemiecka branża lotnicza wstrząsana jest od początku roku protestami. Strajkowali już między innymi piloci Discovery.
A 20 lutego trwał strajk, który objął lotniska we Frankfurcie,
Monachium, Berlinie, Kolonii/Bonn, Hamburgu i Stuttgarcie. Wzięło w
nim udział 25 tysięcy pracowników obsługi naziemnej Lufthansy zrzeszonych w związku zawodowym Verdi.
Wyższych zarobków domagają się też pracownicy należącej do Grupy Lufthansy belgijskiej linii Brussels Airlines, którzy zapowiadają „skomplikowane lato”.