Sprawa dotyczyła podróży z Monachium na Malediwy z przesiadką w Abu Zabi. Pasażerka, korzystając ze strony internetowej Etihad Airways, zdecydowała się na kilkudniowy postój w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W ramach specjalnego programu przewoźnika wybrała cztery noclegi w hotelu Bab Al Qasr. Lot i zakwaterowanie zostały zaprezentowane jako jedna oferta o łącznej wartości 1042,20 euro – pisze niemiecki portal branży turystycznej Reise vor-9.

Czytaj więcej

Biuro podróży zmieniło godzinę lotu. Sąd: Musi obniżyć cenę

Problem pojawił się przed wylotem. Etihad poinformował klientkę, że nie ma dla niej noclegów w wybranym hotelu, a dostępność innych obiektów jest ograniczona. Pasażerka ustaliła jednak, że rezerwowany wcześniej przez nią hotel nadal przyjmuje gości. Mimo próśb linia nie zapewniła pasażerce noclegu, dlatego jej mąż samodzielnie zarezerwował hotel, płacąc równowartość 2387 euro.

Lot i hotel to już pakiet biura podróży

Sąd Okręgowy w Monachium uznał, że oferta Etihad spełniała kryteria imprezy turystycznej. W ocenie sędziów przelot był usługą transportową, a kilkudniowy pobyt w hotelu stanowił drugą, niezależną usługę turystyczną. W wypadku wielodniowej przerwy w podróży zakwaterowanie nie może być traktowane jako jedynie dodatkowy element podporządkowany transportowi.

Sąd wskazał, że Etihad przejął organizację całego segmentu podróży – od wyboru hotelu po obsługę rezerwacji. Gdyby klientka musiała samodzielnie zorganizować lot, nocleg i dalszą podróż, nie byłaby to ta sama usługa. Zdaniem sądu fakt, że hotel był oferowany w promocyjnej cenie, nie zmienia charakteru całej transakcji.

Etihad argumentował, że na stronie internetowej znajdowały się informacje dotyczące ograniczonej dostępności usług podczas przerw w podróży. Sąd uznał jednak, że takie ogólne zastrzeżenia nie zwalniają przewoźnika z odpowiedzialności.

Kluczowe znaczenie miało to, że system rezerwacyjny pozwolił klientce wybrać konkretny hotel, przejść cały proces zakupu i zapłacić. Zdaniem sądu komunikat o przetwarzaniu rezerwacji i późniejszym przesłaniu szczegółów pocztą elektroniczną można było uznać za potwierdzenie zawarcia umowy.

Czytaj więcej

Biuro podróży zmieniło godzinę lotu. Sąd: Musi obniżyć cenę

Linia lotnicza odpowiada za wadę podróży

Sąd uznał brak zapewnienia noclegu za wadę realizacji imprezy turystycznej. Ponieważ Etihad nie rozwiązał problemu po zgłoszeniu przez klientkę, miała ona prawo samodzielnie zapewnić sobie zakwaterowanie i domagać się zwrotu poniesionych kosztów.

Ostatecznie sąd utrzymał wcześniejszy wyrok zaoczny i zobowiązał Etihad do zwrócenia powódce 2387 euro i pokrycia kosztów postępowania sądowego. Wyrok nie jest prawomocny – przewoźnik może się odwołać.

Orzeczenie może mieć znaczenie dla całego rynku lotniczego. Linie coraz coraz częściej rozszerzają ofertę o pakiety typu „stopover”, łączące transport z noclegiem i dodatkowymi usługami. Decyzja niemieckiego sądu pokazuje, że takie rozwiązania mogą wiązać się nie tylko z dodatkowymi przychodami, ale także z odpowiedzialnością przewidzianą dla organizatorów imprez turystycznych.