Schiphol, jedno z najbardziej ruchliwych lotnisk w Europie, ogłosił, że dzienna liczba pasażerów zostanie zmniejszona o około jedną piątą, co najmniej do marca 2023 roku – podaje agencja Reutera.

Czytaj więcej

Wraca bałagan na lotnisku w Amsterdamie. Setki zdenerwowanych pasażerów

Na początku tego miesiąca port ograniczył przepustowość do końca października o prawie 20 procent, a teraz poinformował, że ten stan zamierza utrzymywać w kolejnych miesiącach. Z powodu ciągle zbyt małej liczby pracowników ochrony pasażerowie od miesięcy stają w długich kolejkach do kontroli bezpieczeństwa. To powoduje, że wielu podróżnych spóźnia się na lot i w ogóle nie wylatuje.

KLM, główna linia lotnicza na lotnisku Schiphol, oskarża kierownictwo lotniska o brak propozycji rozwiązania problemu. Linia lotnicza musiała ograniczyć sprzedaż biletów na nadchodzącą zimę, tracąc ponad 100 milionów euro przychodów.

Lotnisko podało, że ograniczenie liczby pasażerów jest konieczne, aby zapewnić wszystkim bezpieczeństwo, podczas gdy nadal współpracuje z firmami ochroniarskimi i związkami zawodowymi w celu poprawy sytuacji.

Dwa tygodnie temu ze stanowiska musiał odejść prezes Dick Benschop, którego obarczano winą za niezapewnienie powrotu po pandemii lotniska do dawnego działania.

Port Schipol obsłużył w sierpniu 2022 roku 37 730 lotów i ponad 5,3 mln pasażerów. Ograniczenie o jedną piątą całego ruchu oznacza tysiące odwołanych rejsów i miliony pasażerów, którzy muszą zrezygnować z latania.

Czytaj więcej

Szef lotniska Schiphol odchodzi. Nie przygotował portu na letni ruch pasażerów