Greckie Centrum Wniosków Wizowych poinformowało, że greckie konsulaty w Moskwie, Sankt Petersburgu i Noworosyjsku „z przyczyn technicznych” zawieszają od poniedziałku, 27 czerwca, pracę. Rosyjskie Stowarzyszenie Organizatorów Turystyki (ATOR) poinformowano o wstrzymaniu przyjmowania dokumentów wizowych od Rosjan. Stawiało to pod znakiem zapytania tysiące wykupionych przez Rosjan greckich wakacji.

Czytaj więcej

Rosjanie spędzą jednak wakacje w Turcji. Ankara wyśle po nich samoloty

Wcześniej, chociaż Unia Europejska zamknęła w odpowiedzi na rosyjską napaść na Ukrainę, swoją przestrzeń powietrzną przed rosyjskimi samolotami, nie było problemów z uzyskaniem greckiej wizy. Według ATOR-u zapotrzebowanie Rosjan na wyjazdy do Europy rośnie, choć nie przekracza 10 procent tego sprzed pandemii.Dziennik „Kommiersant”, powołując się na źródło z branży turystycznej pisze, że ​​rosyjscy turyści najczęściej latają do krajów europejskich przez Turcję i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Inni jadą autobusami do Wilna, Tallina i Helsinek, a tam przesiadają się w samoloty. Ten wariant zyskuje na popularności ze względu na gwałtowny wzrost cen lotów z Rosji.

Przed agresją na Ukrainę w Rosji można było kupić bilety około 120 linii lotniczych, a teraz jest ich 20.

Następnego dnia po pierwszym komunikacie rosyjscy touroperatorzy otrzymali wiadomość z Greckiego Centrum Wniosków Wizowych GVCW, w którym „informuje ono, że od 27 czerwca centra wizowe Grecji będą kontynuować swoją pracę jak zwykle. Tym samym nie będzie wstrzymania przyjmowania dokumentów, o czym zapowiadano dzień wcześniej” - podaje ATOR.

Jak komentuje dziennikarka portalu rp.pl, specjalizująca się w tematyce rosyjskiej, zmiana decyzji musiała nastąpić pod naciskiem rosyjskich władz, którym zależy, by obywatele jak najmniej odczuwali ostracyzm międzynarodowej opinii publicznej.