Reklama

Angielscy burmistrzowie zdecydują, czy turyści powinni płacić

Turyści nocujący w Anglii mogą wkrótce zauważyć nową pozycję na swoich rachunkach. Rząd zdecydował bowiem, że burmistrzowie będą mogli nakładać opłaty turystyczne na odwiedzających. Nowa danina ma być „niewielka”, a obejmie gości hoteli, pensjonatów i innych kwater.

Publikacja: 11.12.2025 01:00

Angielscy burmistrzowie zdecydują, czy turyści powinni płacić

Foto: PAP/EPA, TOLGA AKMEN

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie mogą być konsekwencje wprowadzenia opłaty turystycznej w Anglii?
  • Na co pieniądze z opłat turystycznych mogą wykorzystać lokalne władze?
  • Jakie są argumenty zwolenników i przeciwników wprowadzenia opłaty turystycznej w Wielkiej Brytanii?

Jak ujawnia  Euronews zgodnie z planem, burmistrzowie w całym kraju będą mogli ustanawiać lokalną opłatę pobytową i przeznaczać pozyskane pieniądze bezpośrednio na rozwój swoich regionów. Rząd przekonuje, że wpływy z podatku mogłyby zasilić modernizację transportu publicznego, przestrzeni miejskich, programów kulturalnych i poprawę doświadczeń podróżnych.

Czytaj więcej

Opłata turystyczna potrzebna jak najszybciej

Anglia odnotowuje ponad 130 milionów noclegów rocznie, a urzędnicy argumentują, że nawet niewielka dopłata mogłaby znacząco poprawić stan infrastruktury i usług publicznych, bez konieczności zwiększania wydatków z budżetu centralnego. Podobne rozwiązania wprowadziło wiele krajów Europy – wskazuje rząd.

W samej Wielkiej Brytanii, w Szkocji, Edynburg wprowadzi w lipcu 2026 roku opłatę turystyczną w wysokości 5 procent ceny pokoju za noc, a w Walii lokalne władze będą mogły od kwietnia 2027 roku pobierać 1,30 funta (1,50 euro) od osoby za noc.

Reklama
Reklama

Poparcie lokalnych liderów dla opłaty turystycznej

Wielu brytyjskich samorządowców popiera te zmiany. Burmistrz Londynu Sadiq Khan nazwał je „świetną wiadomością dla Londynu”.

– W ramach prac nad przygotowaniem naszego systemu opłat będziemy ściśle współpracować z sektorem hotelarskim i turystycznym, aby zapewnić Londynowi i lokalnym firmom jak największe korzyści – poinformował w oświadczeniu.

Burmistrz Liverpoolu Steve Rotheram zauważył, że miasta takie jak Barcelona i Paryż uzyskują z podobnych opłat „dziesiątki milionów euro każdego roku”. Według niego własna opłata pozwoliłaby finansować duże wydarzenia i modernizować infrastrukturę.

Z kolei burmistrz Manchesteru, Andy Burnham, podkreślił, że region ma już prężnie rozwijającą się gospodarkę turystyczną, a nowa opłata pomoże „utrzymać stabilny rozwój w nadchodzącej dekadzie”.

Czytaj więcej

Turyści zagraniczni zapłacą w USA dodatkowo 100 dolarów. „Sprawiedliwy wkład”

Poparcie dla opłaty wyrazili także burmistrzowie Zachodniej Anglii, West Yorkshire, Yorku, North Yorkshire i północno-wschodniej części kraju – ich zdaniem niewielka opłata mogłaby wzmocnić transport, wesprzeć organizowanie festiwali i utrzymanie zabytków.

Reklama
Reklama

Branża hotelarska protestuje, nie chce opłaty turystycznej

Nie wszyscy jednak są przekonani, że podatek turystyczny to dobry pomysł. Przewodnicząca organizacji UKHospitality Kate Nicholls, ostrzegła, że „szkodliwy podatek wakacyjny” może wynieść nawet 518 milionów funtów (588 milionów euro) rocznie. Tyle zapłacą brytyjscy turyści.

Jeśli opłata zostałaby ustalona na takim samym poziomie jak w Edynburgu, czyli 5 procent całkowitego kosztu zakwaterowania, „podniesie to efektywną stawkę VAT do 27 procent dla osób, które chcą spędzić urlop w Wielkiej Brytanii” – stwierdziła Nicholls.

Do 18 lutego mają trwać konsultacje w sprawie wprowadzenia nowego podatku. Władze liczą, że dzięki nim będą mogły ocenić, jak powinien wyglądać system brytyjskich opłat turystycznych, czy konieczne jest wprowadzenie limitów i jakie powinny obowiązywać wyjątki.

Wyłączone spod opłaty mają być między innymi miejsca zakwaterowania interwencyjnego, schroniska dla bezdomnych i zarejestrowane tereny dla Romów i osób, które mieszkają w przyczepach lub domach mobilnych na stałe. Rząd zakłada, że lokalne władze będą mogły wprowadzić dodatkowe zwolnienia.

Czytaj więcej

Kolejny kraj opodatkuje turystów. Uważa, że ma ich za dużo

Coraz więcej krajów i miast każe turystom płacić

Brytania nie jest pierwszym europejskim kierunkiem, który zamierza pobierać opłaty od turystów. Są znane w ponad tuzinie państw Unii Europejskiej – pisze Euronews. Daniny obowiązują już między innymi w Austrii, Belgii, Grecji i Słowenii. Opłaty wahają się tam od 1,50 euro za noc do kilku procent wartości noclegu i pobierane są przy zameldowaniu lub wymeldowaniu.

Reklama
Reklama

Niektóre miasta poszły jeszcze dalej. Santoryn pobiera 20 euro od turystów, którzy przypływają statkami wycieczkowymi i schodzą na wyspę na kilka godzin. Wenecja w 2024 roku wprowadziła opłatę w wysokości 5 euro dla turystów jednodniowych, a w tym roku podwoiła ją do 10 euro. W Hiszpanii Katalonia pobiera podatek turystyczny od 2012 roku. Dodatkowe opłaty stosuje tam Barcelona, w październiku zeszłego roku podniosła ona swoją opłatę do maksymalnie 4 euro za noc. A tego lata miasto zatwierdziło plan rocznego podwyższania podatku o 1 euro, aż do osiągnięcia 8 euro w 2029 roku. Opłata doliczana jest do katalońskiego podatku turystycznego, który ma wzrosnąć do maksymalnie 7 euro za noc w hotelach pięciogwiazdkowych.

Pieniądze z takich opłat finansują bardzo konkretne potrzeby – od ochrony środowiska, przez budownictwo społeczne, po programy kulturalne i duże wydarzenia.

Brytyjscy ministrowie twierdzą, że ich system będzie działał podobnie, a jeśli opłata zostanie ustalona na rozsądnym poziomie, jej wpływ na liczbę odwiedzających ma być „minimalny”.

Czytaj więcej

100 euro za wjazd do Wenecji? Weneccy kupcy mają dość niskobudżetowych turystów
Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Nowe Trendy
Rekordowy rok Ras al-Chajmy. Imponujący wzrost liczby turystów z Polski
Nowe Trendy
Światowa turystyka ma za sobą dobry rok. Więcej turystów, większe przychody
Nowe Trendy
Bułgaria kusi cyfrowych nomadów specjalną wizą. „Rozkręcą nam inwestycje”
Nowe Trendy
Fotel dla psa, papugi i królika – nadchodzi rewolucja w podróżach z pupilami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama