W minionym roku do Maroka przyjechało rekordowe 13 milionów gości, o 5,2 procent więcej niż w roku 2018 – podaje serwis The Arab Weekly, powołując się na dane Marokańskiego Obserwatorium Turystycznego. Połowa z nich to mieszkający za granicą Marokańczycy. Wśród cudzoziemców najwięcej było natomiast Francuzów (2 miliony) i Hiszpanów.

CZYTAJ TEŻ: Maroko ma więcej gości niż przed rokiem

Goście najchętniej zatrzymywali się w Marrakeszu i Agadirze – w tych dwóch miastach wykupili ponad 57 procent z 25,2 miliona noclegów. Marrakesz odnotował 8-procentowy wzrost liczby turystów, która sięgnęła 3 milionów. Z kolei hotele w całym regionie Marrakesz-Safi sprzedały ponad 8 milionów noclegów, a ich średnie obłożenie wyniosło 61 procent. To więcej niż średnia krajowa, która nie przekroczyła 45 procent. W całym kraju liczba pobytów w hotelach zwiększyła się o 5 procent w porównaniu z latami 2018 i 2019, a obroty hoteli wyniosły 760 milionów dolarów.

– Rok 2019 był rekordowy dla turystyki krajowej, nie możemy jednak dać się zwieść liczbom – mówi prezes Narodowej Konfederacji Turystyki (Confédération Nationale du Tourisme – CNT) zrzeszającej przedsiębiorstwa turystyczne, Abdellatif Kabbaj, cytowany przez portal. – 45-procentowe obłożenie to za mało, aby hotele osiągnęły zysk. Musimy je zwiększyć do ponad 70 procent, rozwijając transport lotniczy i inwestując więcej w promocję – dodaje.

ZOBACZ TAKŻE: Anglicy szturmują Turcję, Tunezję i Maroko

Ogółem przychody z turystyki sięgnęły 78,6 miliarda dirhamów (8,1 miliarda dolarów), podczas gdy rok wcześniej wyniosły 73 miliardy dirhamów (7,5 miliarda dolarów). Stanowią one około 10 procent marokańskiego PKB. W branży turystycznej pracuje ponad 750 tysięcy ludzi.