Jak donosi brytyjski portal branżowy TTG Media, władze odpowiedzialne za rozwój turystyki na Balearach zaapelowały do branży o pomoc w związku z nowymi regulacjami dotyczącymi sprzedaży i konsumpcji alkoholu w wybranych miejscowościach na Majorce i Ibizie.

Obie wyspy borykają się już od wielu lat z problemem turystów przyjeżdżających tam głównie na alkoholowe libacje. Właśnie dlatego w tym roku zaczną obowiązywać zakazy sprzedaży napojów wyskokowych od godziny 21.30 do 8 rano, a w ramach pakietów all inclusive serwowane będą maksymalnie trzy drinki na osobę na posiłek (ten zapis nie obowiązuje w wypadku już zawartych kontraktów między touroperatorami a hotelami). Nowe zasady dotyczą jednak wybranych miejsc – kurortów Palma Beach, Magaluf i Arenal na Majorce i San Antonio na Ibizie.

CZYTAJ: Baleary ograniczają drinki w all inclusive

Na spotkaniu z prasą, które odbyło się 19 lutego w londyńskim Covent Garden, Rosana Morillo, dyrektor generalna ds. turystyki Balearów, poprosiła branżę o pomoc. – Jeśli będziemy współpracować, nowe rozporządzenia zaczną działać już od pierwszego dnia – mówi. – Turyści muszą mieć świadomość, że sytuacja się zmieni w tych kilku miejscach. To naprawdę niewielkie zmiany, jeśli wziąć pod uwagę wielkość całej wyspy. Nie róbmy wielkiego problemu z czegoś, co dotyka tylko wąski obszar. Musimy informować gości, zanim zaczną planować wyjazd, by byli świadomi zmian, powinniśmy im również tłumaczyć ich przyczyny – podkreśla dyrektor.

W spotkaniu uczestniczyli też Iago Negueruela, minister turystyki Balearów i Susan Deer, dyrektor ds. relacji branżowych w brytyjskiej organizacji ABTA.

ZOBACZ TEŻ: Władze Majorki do turystów: Wróćcie żywi do domu